Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Młoda Liga: Spokojny weekend na parkietach Młodej Ligi

Młoda Liga: Spokojny weekend na parkietach Młodej Ligi

fot. archiwum

20. kolejka zmagań młodych adeptów rozgrywana była „na raty". Z tego powodu w ten weekend odbyły się tylko cztery mecze, wcześniejsze spotkania rozgrywano awansem w grudniu i styczniu. Obyło się bez niespodzianek, triumfowali faworyci.

Ten weekend udanie rozpoczęli olsztynianie, bez straty seta pokonując beniaminka z Będzina. Do końcowego sukcesu podopiecznym Macieja Rejznera wystarczyła nieco ponad godzina. Już od początku spotkania to przyjezdni dyktowali warunki gry, systematycznie budując dystans punktowy. Przy dobrym przyjęciu sporo okazji do poprawiania swoich not na siatce mieli środkowi AZS-u Olsztyn. Tę szansę bezbłędnie wykorzystał Patryk Dobkowski, kończąc mecz z wyróżnieniem dla MVP spotkania. Po pewnie wygranych dwóch setach w odsłonie trzeciej w szeregi gości wkradło się rozluźnienie i kryzys formy, co perfekcyjnie wykorzystali miejscowi. Będzinianie zdołali prowadzić grę na styku. Zryw będzinian w końcówce seta niemal doprowadził do przedłużenia losów meczu, MKS miał w górze nawet piłkę setową (24:23). Ostatecznie akademicy wyszli z opresji i zachowując więcej zimnej krwi, triumfowali na przewagi 26:24 i w całym meczu 3:0.

MKS Będzin – AZS Olsztyn 0:3
(17:25, 16:25, 24:26)

Nie zawiedli także podopieczni Rolanda Dembończyka, młodzi kędzierzynianie ponownie zgarnęli komplet punktów. Już początek meczu to mocny akcent w wykonaniu gospodarzy. Wykorzystując problemy rywali ze skutecznością w pierwszej akcji, siatkarze ZAKSY szybko wypracowali kilka oczek zaliczki (16:8). Tego seta miejscowi nie pozwolili sobie już wyrwać. W kolejnej partii dominacja kędzierzynian nie była już tak jednoznaczna i przy grze na styku w końcówce lepiej zareagowali podopieczni Adama Swaczyny. Dobra gra Ksawerego Tomsi (17 punktów i 58% skuteczności) okazała się jednak niewystarczająca. Po drugiej stronie siatki do roli lidera swojego zespołu wyrósł Kamil Semeniuk. To właśnie zdobywca 23 oczek poprowadził swój zespół do triumfu. W kolejnych partiach mimo zrywów kielczan tempo gry narzucali gospodarze, dając popis swoich możliwości w polu serwisowym.



ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Effector Kielce 3:1
(25:17, 21:25, 25:23, 25:19)

Po zeszłotygodniowej porażce w Bełchatowie akademików z Częstochowy czekała wyjątkowo trudna przeprawa. Grając na trudnym terenie z wyżej notowaną Resovią Rzeszów, podopieczni Jacka Gawrońskiego nie byli faworytem. Akademicy opór rywalom stawili tylko w trzeciej partii, przegranej na przewagi. Przebieg pierwszych dwóch setów potwierdził, że dystans dzielący obie ekipy w ligowej tabeli nie jest przypadkowy. Rzeszowianie utrzymywali stabilną grę w ataku, podczas gdy mankamentem gości była nierówna gra i słabość w tym elemencie. Szczególnie pokazała to druga partia meczu, w której po skutecznych atakach częstochowianie zdobyli tylko 3 oczka przy 27% skuteczności. Rzeszowianie mogli natomiast liczyć na duet Jóźwik/Stabrawa, obaj zawodnicy zdobyli po 13 punktów, jednak to atakujący z 56-procentową efektywnością Paweł Stabrawa został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.

Resovia Rzeszów – CS PSP AZS Częstochowa 3:0
(25:18, 25:11, 26:24)

Ten weekend zmagań uzupełniło jeszcze spotkanie ekip z dwóch końców tabeli. Dość niespodziewanie outsider z Bełchatowa urwał liderowi jednego seta. Było to jednak wszystko, na co było stać podopiecznych Radosława Kolanka w tym meczu. Bydgoszczanie szybko udowodnili bowiem, że przegrana w drugiej partii była jedynie wypadkiem przy pracy. Dominując nad rywalami we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, to gospodarze kontrolowali przebieg zmagań. W trzeciej i czwartej partii przyjezdni nie zdołali nawet przekroczyć progu 20 oczek zdobytych w secie. Mądrze grą swojego zespołu, skutecznie rozrzucając blok rywali, kierował Bartłomiej Dorosz. Poczynania rozgrywającego Transferu Bydgoszcz znalazły swoje odzwierciedlenie w nagrodzie przyznawanej dla MVP spotkania.

Transfer Bydgoszcz – Skra Bełchatów 3:1
(25:21, 23:25, 25:16, 25:19)

Pozostałe mecze 20. kolejki Młodej Ligi także nie przyniosły niespodzianek, triumfowali faworyci z Gdańska, Lubina i Bielska-Białej. Trzy z siedmiu spotkań tej olejki rozegrano awansem, jako pierwsi swój mecz wygrali gdańszczanie, jeszcze w grudniu ubiegłego roku podejmując Jastrzębski Węgiel i wygrywając bez straty seta. Nieco później, bo 30 stycznia odbyły się dwa kolejne mecze, gdzie Cuprum Lubin wypunktował AZS Politechnikę Warszawską (3:0), a BBTS Bielsko-Biała nie zostawił złudzeń gościom z Radomia (3:1).

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki oraz tabela Młodej Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved