Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga turecka: Kubiak i Możdżonek z kolejnym zwycięstwem

Liga turecka: Kubiak i Możdżonek z kolejnym zwycięstwem

fot. Joanna Skólimowska

Chociaż sezon ligowy w Turcji trwa w najlepsze, ostatnie dni w drużynie Halkbanku podporządkowane były zbliżającemu się meczowi w Lidze Mistrzów. W efekcie ostatnie spotkanie ligowe zostało rozegrane wcześniej, a swoją szansę otrzymali zmiennicy.

Siatkarze Halkbanku na tureckich parkietach są niepokonani. Z bardzo dobrej strony pokazują się także w Lidze Mistrzów, gdzie awansowali do I rundy play-off i już we wtorek zmierzą się z obrońcą tytułu, Biełogorie Biełgorod. W rozgrywkach krajowych, w ramach 17. kolejki, Halkbankowi przyszło się zmierzyć z przedostatnim w tabeli Palandöken. – Podróż do Erzurum była nietypowa, gdyż wylecieliśmy tego samego dnia, którego graliśmy. Na tak nietypowe rozwiązanie trener Bernardi zdecydował się, ponieważ wszystko, co robimy, podporządkowujemy wtorkowemu meczowi z Biełgorodem i dzięki temu mamy więcej czasu na dobry trening – wyjaśnił we wpisie na swoim profilu w serwisie Facebook Marcin Możdżonek. Jego drużyna wyszła na parkiet wcześniej niż pozostałe ekipy, bo już w piątek. Trener Bernardi dodatkowo zdecydował się dać szansę gry zawodnikom, którzy do tej pory nie grali zbyt często. W meczowej dwunastce znalazł się Marcin Możdżonek, którego tydzień wcześniej z gry wykluczyło przeziębienie. Odpocząć natomiast mógł Juantorena, a od połowy spotkania także Emre Batur.

Cel podopiecznych trenera Bernardiego na ten mecz był prosty – wygrać jak najszybciej, jak najmniejszym nakładem sił. W pierwszej partii, przy zagrywkach Michała Kubiaka, Halkbank odskoczył na 9:2, w drugiej odsłonie od początku zza linii 9. metra bombardował rywali Emre Batur. Co prawda zawodnicy Palandöken radzili sobie nie najgorzej z przyjęciem (utrzymując skuteczność na poziomie 50%), jednak w ataku dopadła ich całkowita niemoc. Tego nie można powiedzieć o zawodnikach Halkbanku. W pierwszej partii nie do zatrzymania był Cwetan Sokołow, który do skutecznych ataków dorzucił trzy punktowe bloki, natomiast druga odsłona była popisem gry Batura i Tekeli, a końcówka należała do Kubiaka. W trzeciej partii obraz gry nieco uległ zmianie. W ekipie rywali bardzo dobrze prezentował się Tadeu de Fazio, który raz za razem punktował. Dzięki dobrej grze Polaków na siatce oraz skutecznym atakom Kubiaka Halkbank nie pozwalał uciec rywalom na więcej niż 2-3 punkty. Po nieudanym ataku Możdżonka drużyny schodziły na drugą przerwę techniczną (13:16). Dalsze wydarzenia w tej partii można określić mianem „one man show”, w roli głównej z Michałem Kubiakiem. Od tej pory większość piłek trafiała właśnie do reprezentacyjnego przyjmującego, który kończył niemal wszystkie z nich, w tym tę najważniejszą, dającą wygraną 25:18 i w całym meczu 3:0.

Zawodnicy Halkbanku potwierdzili, że znajdują się w znakomitej dyspozycji. Przed nimi teraz trudny tydzień – we wtorek mecz z ekipą z Biełgorodu, natomiast w weekend z Arkasem, który do tej pory przegrał tylko jedno spotkanie – właśnie z ekipą Polaków. Patrząc jednak na dyspozycję Halkbanku w ostatnich meczach szanse, że wyjdą z tych potyczek z tarczą, są spore. Podopieczni trenera Bernardiego wywierają presję na przeciwnikach zagrywką, a gdy ci pomimo tego wyprowadzają akcje, siatkarze Halkbanku skuteczną grą na siatce powstrzymują je. Nie bez znaczenia jest także bardzo dobra dyspozycja skrzydłowych. Nawet jeśli któryś z nich wypadnie ze składu (tak jak w tym meczu Juantorena), pozostali dwaj otrzymują wsparcie od środkowych.



W tym meczu najwięcej punktów na swoim koncie zapisał Kubiak, który spotkanie zakończył z dorobkiem 17 oczek. Polak był główną „armatą” swojej drużyny, otrzymując więcej piłek nawet niż Cwetan Sokołow, punktując w tym elemencie 14 razy (skuteczność 78%). Tym razem jednak Polak miał znacznie mniej pracy w przyjęciu, bowiem rywale sprawdzali jego dyspozycję w tym elemencie tylko 7 razy (57% skuteczności). Polak z dobrej strony pokazał się także w bloku, zdobywając w ten sposób 2 punkty. Raz punktował zagrywką. Marcin Możdżonek spędził na parkiecie nieco ponad jednego seta, w tym czasie punktował 4 razy. Na 5 ataków, 3 z nich zakończył zdobyciem punktu, a kolejny jeden dorzucił po bloku.

Palandöken Bld. – Halkbank Ankara 0:3
(13:25, 15:25, 18:25)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved