Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Paweł Filipowicz: Dobrze, że jest dwutygodniowa przerwa

Paweł Filipowicz: Dobrze, że jest dwutygodniowa przerwa

fot. volleyespadon.pl

W Krispol I lidze mężczyzn trwa obecnie dwutygodniowa przerwa ze względu na rozgrywki juniorskie. Siatkarze Espadonu Szczecin udali się na nią po pewnym zwycięstwie nad Caro Rzeczyca, a w kolejnym meczu zmierzą się z ekipą z Krakowa.

W meczu na własnym parkiecie z podopiecznymi trenera Jarosława Sobczyńskiego szczecinianie w pełni dominowali na boisku, jedynie drobny przestój zdarzył im się w trzecim secie. – Do meczu z Caro Rzeczyca podeszliśmy bardzo zmotywowani. Zdobyliśmy bardzo cenne trzy punkty, które dają nam szansę na pozostanie w walce o czołową ósemkę. Bardzo cieszymy się z tego, że wygraliśmy. Wydaje mi się, że zagraliśmy dobre spotkanie, udowodniliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem i zgarnęliśmy trzy punkty – przyznał po tym meczu libero Espadonu Szczecin, Paweł Filipowicz. Gospodarze w tym meczu odrzucili rywali od siatki trudną zagrywką. – Wydaje mi się, że we wszystkich elementach zagraliśmy dobrze. Rzeczywiście jednak nasza zagrywka funkcjonowała dobrze, jesteśmy z niej zadowoleni – ocenił Filipowicz.

Wydaje się, że wiele w grze szczecinian zmieniło przyjście doświadczonego Michala Sladecka, słowacki rozgrywający bardzo ożywił grę zespołu. Widać, że coraz lepiej rozumie się z partnerami na boisku. W ostatnim meczu został nagrodzony statuetką MVP. – Michał jest bardzo dobrym rozgrywającym. Mieliśmy także odprawę, która mu pomogła w kreowaniu gry. Cóż ja mogę powiedzieć… zagrał naprawdę bardzo dobry mecz, został nagrodzony i wydaje mi się, że teraz będzie musiał w szatni tę nagrodę odrobić – uśmiechał się libero Espadonu Szczecin. Teraz on i jego koledzy mają chwilę oddechu, między meczem z Caro Rzeczyca a zaplanowanym na 14 lutego spotkaniem z AGH AZS Kraków jest dwutygodniowa przerwa. – W styczniu mieliśmy dużo grania. Teraz prawdopodobnie dostaniemy wolny weekend, będzie okazja, żeby wyczyścić głowy, odpocząć i mentalnie przygotować się do meczu w Krakowie – nie ukrywał Paweł Filipowicz. – Uważam, że dobrze się stało, że teraz jest ta przerwa. Mieliśmy dużo grania, z różnym skutkiem, bo uciekł nam ważny mecz na naszym terenie z Pekpolem Ostrołęka, który nam, szczerze mówiąc, nie wyszedł. Możliwość spotkania z rodziną, przyjaciółmi na pewno nam pomoże. Będzie to ważne w kontekście następnego meczu – dodał.

Urodzony w 1992 roku Filipowicz jest jednym z dwóch libero w drużynie Espadonu, drugim jest Kamil Dembiec. – Rywalizujemy na treningu. Na początku stycznia grałem ja, teraz gramy na dwóch libero. Jest to zależne od decyzji trenera, my się dostosowujemy i gramy – opowiada młody zawodnik. Miniony sezon Paweł Filipowicz spędził w PlusLidze, w Czarnych Radom, gdzie jednak nie miał za wiele okazji grania. Teraz gra zdecydowanie częściej. – Dokładnie tak jest. Kiedy byłem w Radomiu, w PlusLidze, nie zagrałem za wiele meczów. Jak już grałem, to z tymi klasowymi i utytułowanymi przeciwnikami, którzy tak jak na przykład Jastrzębski Węgiel zdobyli brąz Ligi Mistrzów. Łatwo tam nie było, tutaj mam więcej szans na granie, na to, żeby się pokazać i mam nadzieję, że je wykorzystuję – nie ukrywał Paweł Filipowicz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved