Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Czterosetowe widowisko w Muszynie dla sopocianek

Orlen Liga: Czterosetowe widowisko w Muszynie dla sopocianek

fot. Dariusz Stoński

Na inaugurację 19. kolejki w Orlen Lidze siatkarki Atomu Trefla Sopot pokonały na wyjeździe drużynę Muszynianki Muszyna. Poodpieczne Lorenzo Micellego, by zapisać wygraną na swoim koncie, potrzebowały czterech odsłon.

Gospodynie rozpoczęły spotkanie od mocnych uderzeń na siatce, ale za to atomówki świetnie ustawiały się w obronie, przez co pierwsze akcje były wyrównane i toczyły się punkt za punkt. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną oba zespoły popełniły kilka prostych błędów w polu serwisowym, ale na czasie regulaminowym to przyjezdne nieznacznie prowadziły 8:7. Po powrocie na boisko powiększyły różnicę punktową do dwóch oczek i utrzymywały ją przez dłuższy czas. Muszynianki miały coraz większe problemy z dokładnym dograniem piłki do siatki, a przez to ze skutecznym wyprowadzeniem ataku. Pewnie wykorzystywały tę sytuację siatkarki z Sopotu, które były bezlitosne w kontrze (16:12). Po drugiej przerwie technicznej Atom Trefl nie zwolnił tempa i konsekwentnie wykonywał zalecenia taktyczne. W pewnym momencie przewaga sopocianek sięgnęła siedmiu oczek. Wtedy na zmiany w swojej drużynie zdecydował się Bogdan Serwiński, wprowadzając m.in. Ilonę Gierak, która najpierw swoimi kąśliwymi zagrywkami, a następnie kilkoma udanymi obronami dała możliwość Muszyniance na podreperowanie dorobku punktowego. Mimo tego pozytywnego akcentu, atomówki pewnie doprowadziły do zwycięstwa w tej partii, a konkretnie zrobiła to Klaudia Kaczorowska wykorzystując przechodzącą piłkę (25:18).

Od ataku w siatkę Anny Miros rozpoczął się drugi set. Atakująca brązowych medalistek poprzedniego sezonu Orlen Ligi poprawiła się jednak w kolejnych akcjach, blokując na skrzydle Karolinę Ciaszkiewicz-Lach i dając swojemu zespołowi dwupunktowe prowadzenie (6:4). Ta przewaga utrzymała się do pierwszej przerwy technicznej, którą zarządził błąd Natalii Kurnikowskiej. Po kilku nieskończonych atakach sopocianek kontry wykorzystywała Katie Carter, doprowadzając tym samym do remisu. Błędy przyjezdnych zarządziły drugą przerwę techniczną przy dwupunktowym prowadzeniu Muszynianki. Ta przewaga jednak nie trwała długo, bowiem po raz kolejny w tym spotkaniu w drużynie gospodyń spadła jakość przyjęcia. Atomówki nie zwykły marnować okazji do powiększenia różnicy punktowej i po serii zagrywek Zuzanny Efimienko znalazły się w bardzo komfortowej sytuacji (21:17). Zawodniczki z Muszyny starały się jeszcze odrobić straty i walczyć o zwycięstwo w tej partii – niezwykle skuteczna w tej fazie seta była Carter. Jednak nawet jej dobra dyspozycja nie pomogła odwrócić wyniku. Ostatni punkt padł po mocnym ataku blok-aut Miros (25:21).

Niedokładne przyjęcia Kaczorowskiej dały muszyniankom cztery punkty prowadzenia już na początku trzeciej odsłony meczu. Sopociankom udało się odrobić straty dzięki dobrym zagrywkom Cooper, jednak ich seria nie trwała długo, bo dwukrotnie zablokowana została Charlotte Leys. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły po ataku w aut Miros (3:8). Po niej proste błędy popełniły gospodynie, a Falyn Fonoimoana popisała się kilkoma dobrymi zagrywkami i pomogła zniwelować różnicę punktową. W kolejnych akcjach gra obu ekip mocno falowała. Atomówki co odrobiły straty, to za chwilę oddawały proste punkty przeciwniczkom po niedokładnych zagraniach. W taki właśnie sposób nastąpiła druga przerwa techniczna – złą piłkę na środek otrzymała od swojej rozgrywającej Cooper i została przez to zablokowana (12:16). Po regulaminowym czasie niemoc przyjezdnych trwała. Tymczasem gra Muszynianki Muszyna wyglądała coraz lepiej – świetnie piłki rozdzielała Danica Radenković, ułatwiając kończenie akcji swoim koleżankom. W końcówce gospodynie kontrolowały wydarzenia na boisku, a as serwisowy Sylwii Wojcieskiej zakończył partię (25:16).

Od niedokładnych przyjęć zaczęły kolejną partię siatkarki z Muszyny. Najpierw w polu serwisowym świetnie spisała się Kaczorowska, a następnie Miros. Zawodniczki te skutecznie utrudniały wyprowadzenie składnych akcji rywalkom i dały swojemu zespołowi wysoką przewagę. Dobre zagrywki warunkowały również udaną grę w bloku i właśnie ten element zadecydował o pierwszej przerwie technicznej, na której Atom Trefl Sopot prowadził 8:3. Po powrocie na boisko do walki zebrały się gospodynie – najpierw Kurnikowska punktowała ze skrzydła, a następnie blokiem zostały zatrzymane skrzydłowe z Sopotu. Kiedy zdobyły punkt kontaktowy, po raz kolejny przydarzył im się przestój. Jednak gra atomówek również była daleka od stabilnej i po wypracowanej przewadze przez Cooper po chwili nie było śladu. Druga przerwa techniczna nastąpiła po ataku po skosie w aut Leys (15:16). Po niej zespoły grały punkt za punkt, aż doprowadziło to do nerwowej końcówki. Oba zespoły wymieniały się mocnymi ciosami – z jednej strony punktowała Carter, z drugiej Katarzyna Zaroślińska. Lepsze okazały się ostatecznie atomówki, które lepiej rozwiązywały akcje w ofensywie (25:23).



MVP: Brittnee Cooper

Muszynianka Muszyna – Atom Trefl Sopot 1:3
(18:25, 21:25, 25:16, 23:25)

Składy zespołów:
Muszynianka: Carter (28), Różycka (4), Wojcieska (10), Radenković (3), Kurnikowska (12), Plchotova (5), Maj-Erwardt (libero) oraz Gierak, Ciaszkiewicz-Lach (4), Sosnowska (1) i Hatala
Atom: Leys (5), Bełcik (2), Miros (16), Efimienko (6), Cooper (19), Kaczorowska (13), Durajczyk (libero) oraz McClendon, Kaczmar, Fonoimoana (2) i Zaroślińska (6)

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved