Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Mocne rozpoczęcie 19. kolejki

Orlen Liga: Mocne rozpoczęcie 19. kolejki

fot. archiwum

Już w piątek rozpocznie się 19. kolejka fazy zasadniczej Orlen Ligi. Obecnie na czele tabeli znajduje się drużyna Chemika Police. Miejsce wicelidera należy do zespołu z Sopotu, a tuż za nim, ze stratą jedynie dwóch oczek, plasuje się Polski Cukier Muszynianka.

Kolejkę zainauguruje mecz na samym szczycie. Bój stoczą dotychczasowy wicelider rozgrywek PGE Atom Trefl Sopot i trzecia drużyna tabeli Polski Cukier Muszynianka. Choć na początku sezonu nikt nie stawiał muszynianek w roli faworytek, to dobra gra spowodowała, że aktualnie są brane pod uwagę w walce o medale. Po bardzo udanej pierwszej rundzie w wykonaniu siatkarek z Muszyny przyszedł jednak czas na niewielki spadek formy i zmianę miejsca w ogólnej klasyfikacji z drugiego na trzecie. Muszynianki na pewno mają w pamięci ostatnie przegrane z Impelem Wrocław (1:3) oraz z liderem z Polic (0:3). Przed nimi niewątpliwie bardzo trudne zadanie. Muszą zmierzyć się nie tylko z rywalkami, ale i z własnymi problemami. – Musimy wrócić nastawieniem do spotkań z pierwszej rundy, przemyśleć swoje błędy i podejście do tych meczów. Trzeba wyjść z chłodną głową i walczyć jak wcześniej – podkreśla libero muszynianek, Paulina Maj-Erwardt. Mecz z PGE Atomem Trefl Sopot jest o tyle ważny, że drużyny dzieąi jedynie dwa punkty, zatem piątkowe spotkanie może zmienić kolejność na szczycie tabeli. Muszynianki będą grały u siebie, co może im nieco ułatwić zadanie. – W Muszynie zawsze gra się ciężko. Na pewno trener Bogdan Serwiński będzie próbował wszystkich swoich sztuczek. Zawsze ma ciekawe pomysły na prowadzenie tego zespołu, ciekawe zmiany. Potrafi to ładnie ułożyć – zauważa Zuzanna Efimienko, środkowa PGE Atomu Trefla Sopot. Drużyna z Pomorza ma aktualnie bardzo dobrą passę, ponieważ ostatnio przegrała z Chemikiem Police w 14. kolejce. Czy muszynianki wyjdą na boisko wystarczająco zmobilizowane, by zwyciężyć i odzyskać pozycję wicelidera? O tym przekonamy się już w piątek. Początek spotkania o godzinie 18.00.

W sobotę w Ostrowcu Świętokrzyskim zmierzą się drużyny z końca tabeli – Developres SkyRes Rzeszów i KSZO Ostrowiec Św. Faworytem spotkania są gospodynie, które w obecnej chwili zajmują 9. lokatę z 16-punktowym dorobkiem i pięcioma wygranymi meczami. Ostrowczanki ostatnio pokonały 3:0 drużynę z Piły oraz SK bank Legionovię Legionowo. Z kolei w zaległym spotkaniu 13. kolejki Orlen Ligi z MKS-em Dąbrowa Górnicza, rozegranym 4 lutego, podopieczne Dariusza Parkitnego sprawiły wiele kłopotów rywalkom, uzyskując sześciopunktową przewagę w drugim secie pojedynku. Błędy własne KSZO pozwoliły doprowadzić przeciwniczkom do remisu 23:23, które wygrały ostatecznie tę partię, a później całe spotkanie. Pomimo tego przed sobotnią rozgrywką na uprzywilejowanej pozycji znajdują się siatkarki z Ostrowca Św. Zawodniczki bardzo dobrze czują się we własnej hali, co przekłada się na ich dyspozycję. W poprzednim starciu z Developresem SkyRes Rzeszów 3:1 wygrał zespół z Podkarpacia, dlatego ostrowczanki na pewno będą chciały odegrać się za porażkę i wykorzystać atut swojej hali. Czy im się to uda?

W tym samym czasie na boisko w Pile wyjdą PGNiG Nafta Piła i KS Pałac Bydgoszcz. Ostatnie spotkanie z SK bankiem LegionovIĄ Legionowo było dla bydgoszczanek momentem, na który czekały od początku sezonu. Podopieczne Adama Grabowskiego odniosły swój pierwszy triumf, ogrywając legionowianki 3:2. – Bardzo się cieszymy z pierwszego zwycięstwa. Od początku sezonu czekaliśmy na nie i w końcu udało się nam poczuć smak zwycięstwa. Chcielibyśmy, aby był to dobry prognostyk na następne nasze spotkania. Na pewno zwycięstwo da nam ogromną motywację do kolejnych treningów – podkreślał po meczu drugi trener Pałacu Bydgoszcz, Dawid Pawlik. Niewątpliwie wygrana da siatkarkom z Bydgoszczy „kopa", dlatego trudno określić kto zostanie zwycięzcą w starciu PGNiG Nafta Piła – KS Pałac Bydgoszcz. Pilanki nie mogą zaliczyć ostatniego spotkania do udanych, jako że przegrały z KSZO Ostrowiec Św. 0:3. – Chyba najbliżej zwycięstwa byłyśmy w pierwszym secie. Strasznie szkoda tego seta, bo nie wykorzystałyśmy dużej przewagi. Może dlatego, że go przegrałyśmy, wytrąciłyśmy się z równowagi. Myślałam, że nastąpi chociaż podział punktów. Niestety, stało się inaczej, ale taki jest sport. Rywalki wygrały zasłużenie – powiedziała rozgrywająca Nafty, Katarzyna Nadziałek. Jak zakończy się zatem sobotni mecz? Odpowiedź poznamy już niebawem. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 18.00.



Również w sobotę odbędzie się mecz lidera tabeli – Chemika Police z zespołem, który plasuje się obecnie na 8. pozycji w klasyfikacji – SK bankiem Legionovią Legionowo. Drużyny z Polic nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Policzanki to jedyny zespół, który może poszczycić się tylko jednym przegranym meczem. Na swoim koncie ma 48 punktów i jak na razie nikt nie stanowi dla niego większego zagrożenia. Plejada gwiazd z Anną Werblińską na czele jest zatem niekwestionowanym faworytem spotkania. Legionowianki z kolei będą musiały zmierzyć się z kolejną zmianą pierwszego trenera w ich klubie. Roberta Strzałkowskiego, który objął stanowisko pod koniec grudnia ubiegłego roku, zastąpi Ettore Guidetti, 29-latek powróci natomiast na miejsce drugiego trenera. Czy zmiana selekcjonera pomoże Legionovii i sprawi, że upora się ona ze swoimi problemami w Orlen Lidze? Do końca fazy zasadniczej jest jeszcze trochę czasu, być może osoba Ettore Guidettiego odmieni losy zespołu z Legionowa. Pierwszy sprawdzian dla Włocha już w tę sobotę.

Niedzielne potyczki rozpocznie spotkanie BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała z Tauronem Banimex MKS-em Dąbrowa Górnicza. Mecz o tyle ciekawy, że drużyna z Bielska-Białej, zajmująca 5. lokatę, ma jedynie jednopunktową przewagę nad dąbrowiankami. Jest zatem o co walczyć i obie drużyny na pewno łatwo się nie poddadzą. Tauron ma za sobą zaległy mecz z KSZO Ostrowiec Św., który nie należał do najłatwiejszych, jednak ostatecznie dąbrowianki wygrały spotkanie 3:0. Na uwagę zasługuje niewątpliwie fakt, że to właśnie siatkarki z Dąbrowy Górniczej jako pierwsze ograły lidera rozgrywek – Chemika Police – 3:2 podczas 15. kolejki Orlen Ligi. Bielszczanki mają się zatem czego obawiać. Poprzednie spotkanie drużyn zakończyło się tie-breakiem na korzyść dąbrowianek. Siatkarki BKS-u, chcąc pozostać na swojej pozycji, będą musiały walczyć o każdy punkt. – Wszystkie zespoły wiedzą, że jesteśmy groźnym rywalem i zwykle mocno sprężają się na pojedynki z nami. Teraz jesteśmy trochę nieobliczalne, ale jeśli ustabilizujemy naszą grę, to możemy być niebezpiecznym przeciwnikiem dla każdej drużyny – podkreśla rozgrywająca MKS-u, Ozge Kirdac Cemberci. Dąbrowianki nie poprzestają na walce o 5. miejsce. Mierzą dużo wyżej, dlatego spotkanie w hali pod Dębowcem może okazać się emocjonującym widowiskiem.

19. kolejkę kobiecej ekstraklasy zakończy mecz Budowlanych Łódź z Impelem Wrocław. Faworytem spotkania jest drużyna z Wrocławia, która wytrwale goni czołówkę. Impel Wrocław znajduje się na 4. miejscu ze stratą trzech oczek do Polskiego Cukru Muszynianka. Budowlani Łódź z kolei zajmują bezpieczną, 7. pozycję z dorobkiem 25 punktów. Pierwsze spotkanie wrocławianek i łodzianek zakończyło się wygraną tych pierwszych 3:1. Impel zwyciężył ostatnio w potyczce z zespołem z Muszyny. Po ciężkiej przeprawie siatkarkom z Wrocławia udało się zakończyć mecz w czterech setach. – Ostatnio pojawiły się zarzuty, że boimy się wygrywać z mocniejszymi zespołami w naszej lidze. Dzisiaj pokazałyśmy, że wcale tak nie jest i również z przeciwnikami, którzy są obecnie wyżej od nas w tabeli, potrafimy toczyć wyrównane boje i zwyciężać. Na pewno udało nam się również zaprezentować wartość naszej drużyny, kiedy w tak trudnych chwilach, po przegranym secie 11:25, potrafiłyśmy się podnieść, odwrócić losy meczu i zdobyć komplet punktów – przyznała środkowa z Wrocławia, Agnieszka Kąkolewska. Łodzianki stoczyły ostatnio bój z liderem rozgrywek. Mecz, wydawać by się mogło – bardzo prosty z perspektywy policzanek, okazał się dla nich wielką niespodzianką. Siatkarki Budowlanych postawiły nietypowe warunki liderkom. Spotkanie zakończyło się po piątym secie, wynikiem 3:2 dla Chemika Police. To daje nieco wątpliwości czy pojedynek Impelu Wrocław z Budowlanymi Łódź będzie należał prostych i przyjemnych.

Po zakończeniu 19. kolejki bez wątpienia możemy spodziewać się większych zmian w ogólnej klasyfikacji. Najciekawsza będzie oczywiście walka o fotel wicelidera Orlen Ligi. Czy atomówki oddadzą swoją pozycję muszyniankom? Jak zakończy się mecz pomiędzy BKS-em Aluprof Bielsko-Biała a siatkarkami z Dąbrowy Górniczej? Odpowiedzi na te i wszystkie inne pytania już niedługo, tymczasem zapraszamy do śledzenia relacji i wyników ze spotkań.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved