Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W akademickich derbach górą olsztynianie

PlusLiga: W akademickich derbach górą olsztynianie

fot. plusliga.pl

W Warszawie odbyły się akademickie derby pomiędzy AZS-em Politechniką Warszawską a Indykpolem AZS-em Olsztyn. Górą w tym starciu okazali się podopieczni trenera Gardiniego, którzy nie pozwolili rywalom ugrać nawet jednego seta.

Spotkanie pewniej rozpoczęli olsztynianie, po zagrywce Piotra Haina podopieczni Andrei Gardiniego uzyskali pierwsze prowadzenie w meczu. Środkowy gości szybko oddał kolejny punkt rywalom, myląc się w polu serwisowym. Następnie rozpoczęła się gra na styku, w początkowej fazie meczu najpewniejszym punktem gości w ataku był František Ogurčák, a skuteczne ataki słowackiego przyjmującego przeplatały błędy jego kolegów w polu serwisowym. Niemoc stołecznych w ataku przerwał Filip, chwilę później skutecznym blokiem popisał się Lemański (8:8). Przy wymianie sił w ataku wciąż o krok dalej byli przyjezdni, ale przez dłuższą część partii żadna z ekip nie była w stanie wypracować większej przewagi niż jednopunktowa. Problemy z przebiciem się na drugą stronę siatki miał Szalpuk, a w szeregach warszawian najczęściej punktował Filip. Bloki Adamajtisa i Haina na Szalpuku postawiły gości w lepszej sytuacji. Tym samym na drugiej przerwie technicznej olsztynianie prowadzili już 16:14. Szukając skuteczności na skrzydłach, Jakub Bednaruk w miejsce Artura Szalpuka wprowadził Jakuba Radomskiego, wciąż jednak to goście kontrolowali sytuację, tym razem blokując Aleksandra Śliwkę (20:18). Pogoń za rywalem przyniosła jednak oczekiwane rezultaty i po bloku Radomskiego, a następnie ataku Filipa inżynierowie wrócili do gry na styku (23:23). W końcówce seta więcej „zimnej krwi” zachowali goście. Rywalom o swojej obecności przypomniał jeszcze František Ogurčák, a emocjonującą wymianę zakończył blok Bednorza na Śliwce (27:25).

Równie wyrównane były początki kolejnej partii i tym razem to Adamajtis skutecznie obijał blok akademików z Warszawy. W zespole podopiecznych Jakuba Bednaruka nie zawodzili środkowi, głównie dzięki skutecznym atakom Lemańskiego i Świrydowicza miejscowi dotrzymywali kroku rywalom. Bartłomiej Lemański do skutecznych zagrań na siatce dodał punktową zagrywkę i chwilowo to inżynierowie przejęli kontrolę nad przebiegiem zmagań (4:3). Problemy ze skończeniem zagrań w pierwszej akcji mieli miejscowi i na pierwszej przerwie technicznej, po ataku Haina z krótkiej, znów w lepszej sytuacji byli siatkarze z Olsztyna (8:7). Do stanu 12:12 toczyła się wymiana punkt za punkt, później przyjezdni bezbłędnie wykorzystali niemoc rywali. Zagrania Adamajtisa z Ogurčákiem zrobiły swoje i podopieczni Andrei Gardiniego prowadzili 16:12. Trener AZS-u Politechniki Warszawskiej rotował jeszcze składem, próbując ratować sytuację, poprosił także o czas (14:17). Punktująca zagrywka Bieńkowskiego i blok Lemańskiego na Zniszczole przywróciły nadzieję stołecznym akademikom, a po błędzie w ataku Adamajtisa gra rozpoczęła się praktycznie od nowa (18:18). Powtórzył się jednak scenariusz z odsłony premierowej, najjaśniejszą postacią swojego zespołu w tej części meczu był Radomski, nie mógł on jednak liczyć na wsparcie swoich kolegów. W końcówce partii zagrywką zapunktował jeszcze Bednorz, złudzenia gospodarzom odebrał atak Adamajtisa (25:22).

Scenariusz z początkowych fragmentów wcześniejszych setów powtórzył się także w odsłonie trzeciej. Początkowo problemy z przebiciem się przez bok rywali miał Aleksander Śliwka, a intencje rywala bezbłędnie odczytywał Bartosz Bednorz. W ataku dobrze radzili sobie środkowi olsztyńskiego AZS-u, a widząc skuteczność swoich kolegów, Maciej Dobrowolski coraz częściej kierował piłki do Miłosza Zniszczoła. Sytuację warszawian ratował Michał Filip i podopieczni Jakuba Bednaruka wciąż dotrzymywali kroku rywalom (8:9). Przy punktujących w polu serwisowym gościach zagrywka warszawian nie robiła rywalom większej szkody. To właśnie uderzenie Filipa (10:12) zapoczątkowało pechową serię stołecznych inżynierów. Brak kończącego ataku i znakomita skuteczność gości zrobiły swoje. Maciej Dobrowolski swobodnie rozrzucał blok rywali i dość szybko dystans dzielący obie ekipy wzrósł do siedmiu oczek (18:11). Tym razem siatkarzom z Warszawy nie udała się sztuka z drugiego seta, nawet pojedyncze błędy Ogurčáka na siatce nie były w stanie już zaszkodzić olsztynianom. Przy słabnącej sile ataku zagrania Świrydowicza mogły już tylko zmniejszyć rozmiar porażki. Odsłonę i całe spotkanie asem serwisowym zakończył Bartosz Bednorz (18:25).



MVP: Miłosz Zniszczoł

AZS Politechnika Warszawska – AZS Olsztyn 0:3
(25:27, 22:25, 18:25)

Składy zespołów:
AZS PW: Lipiński, Lemański (7), Świrydowicz (4), Filip (14), Śliwka (8), Szalpuk (1), Olenderek (libero) oraz Strzeżek (1), Bieńkowski (1), Mikołajczak i Mordyl (1)
AZS: Dobrowolski, Bednorz (17), Zniszczoł (13), Adamajtis (18), Hain (6), Ogurcak (10), Potera (libero) oraz Zatko

Zobacz również:
Wyniki 23. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved