Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Przełamanie Cuprum, wygrana 3:1 w Częstochowie

PlusLiga: Przełamanie Cuprum, wygrana 3:1 w Częstochowie

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

W ostatniej kolejce siatkarze Cuprum Lubin ulegli 1:3 Treflowi Gdańsk. Podopieczni Gheorghe Cretu pojechali przełamać się do Częstochowy. Prowadzili już 2:0, ale w trzeciej partii do gry wrócili akademicy. Częstochowian było stać na wygranie tylko jednego seta.

Od początku spotkania częstochowianie mieli problemy z błędami własnymi. Atak po prostej Szymona Romacia sprowadził drużyny na pierwszy regulaminowy czas przy minimalnym prowadzeniu przyjezdnych (8:7). Wysoka skuteczność w ataku Rafała Szymury i trudne zagrywki Bartosza Janeczka pozwoliły gospodarzom wyjść na prowadzenie (12:10). Atak po bloku w aut Janeczka dał sygnał do kolejnej przerwy technicznej (16:15). W drugiej części seta trwała wyrównana walka (19:19). Gdy po asie serwisowym Jeroena Trommela lubinianie zdobyli dwa punkty przewagi, pierwszy czas w meczu wykorzystał trener Michał Bąkiewicz. Chociaż gospodarze doprowadzili do remisu, nie wystarczyło to, by odwrócili losy seta na swoją korzyść (23:23). Ostatni punkt w inauguracyjnej partii lubinianie otrzymali po autowym zagraniu Samiki.

Chociaż częstochowianie rozpoczęli drugą odsłonę spotkania od dwupunktowego prowadzenia, głównie dzięki szczelnym blokom, to przyjezdni mieli jeden punkt przewagi podczas pierwszej przerwy technicznej. Akcje były bardzo zacięte i wyrównane. Coraz bardziej iskrzyło również pod siatką. Żadna z drużyn nie była w stanie zbudować prowadzenia. Po ataku przez środek Mateusza Przybyły drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną (16:15). Liderem zespołu z Częstochowy był Bartosz Janeczek, który podczas tego meczu ponownie powrócił na pozycję atakującego. Na środku siatki po stronie Cuprum Lubin efektownie punktował Dmytro Paszycki. W decydującym momencie seta pomimo interwencji trenera Bąkiewicza to przyjezdni utrzymywali prowadzenie (23:20). Pojedynczy blok Szymona Romacia na Rafale Szymurze zamknął drugą partię.

Otwarcie trzeciego seta, podobnie jak poprzednich, było wyrównane (7:8). Obie drużyny skuteczne ataki przeplatały prostymi błędami. Gdy po zagraniu Samiki przewaga gospodarzy wzrosła do dwóch punktów, o czas poprosił Paweł Szabelski, który w środowym meczu pełnił rolę pierwszego trenera. As serwisowy Artura Udrysa dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:13). Po przerwie mnożyły się błędy własne gości, natomiast akademicy wzmocnili blok (20:15). Pomimo wyraźnej przewagi gospodarzy lubinianie starali się zniwelować straty. Skuteczne ataki Łukasza Kadziewicza nie wystarczyły, by przyjezdni realnie zagrozili częstochowianom w tym secie. Zagrywka w siatkę Szymona Romacia zakończyła trzecią odsłonę spotkania.



Już na początku czwartego seta kibice byli świadkami kilku ciekawych i wyrównanych wymian. Obie drużyny bardzo dobrze grały w obronie. Po przerwie technicznej na prowadzenie wyszli przyjezdni (11:9), jednak szybko przy zagrywce Samiki je stracili (11:11). Częstochowianie nie poszli za ciosem. Mocne zagrywki Borovnjaka oraz zdecydowane ataki Romacia sprawiły, że lubinianie podczas drugiej przerwy technicznej mieli cztery punkty przewagi. Do końca meczu siatkarze z Lubina nie stracili kontroli nad grą. Ostatni punkt w spotkaniu zdobył atakiem pomiędzy rękami blokujących Trommel.

MVP spotkania: Grzegorz Łomacz

AZS Częstochowa – Cuprum Lubin 1:3
(23:25, 21:25, 25:21, 20:25)

Składy zespołów:
AZS: Udrys (6), De Amo, Szymura (12), Janeczek (25), Samica (13), Przybyła (9), Stańczak (libero) oraz Napiórkowski, Buczek i Khilko
Cuprum: Borovnjak (13), Trommel (11), Paszycki (12), Kadziewicz (7), Romać (22), Łomacz (2), Rusek (libero) oraz Michalski i Kryś

Zobacz również:
Wyniki 23. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved