Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębski Węgiel bez problemów w Kielcach

PlusLiga: Jastrzębski Węgiel bez problemów w Kielcach

fot. Izabela Kornas

Po ostatniej porażce Jastrzębskiego Węgla z Czarnymi Radom 0:3 mogło być różnie. Jednak podopieczni Roberto Piazzy szybko się odbudowali i w Kielcach pokonali miejscowy Effector bez straty seta. Gospodarze walczyli tylko w premierowej odsłonie.

Od początku pierwszej partii swoją siłę na boisku pokazywali jastrzębianie, którzy szczególnie skutecznie grali w ataku. Gospodarze popełniali natomiast dużo błędów, ich gra była bardzo nerwowa. Efektem tego było prowadzenie gości na pierwszej przerwie technicznej 8:4. Po niej zarówno w ataku, jak i bloku znakomicie grał Andreas Takvam, dzięki czemu kielczanie doprowadzili do remisu. Jastrzębianie jednak nie zamierzali oddawać inicjatywy i nadal bardzo dobrze radzili sobie w bloku, budując tym swoją przewagę. Utrzymywała się ona aż do samej końcówki, w której niespodziewanie do odrabiania strat „rzucili” się kielczanie i w pewnym momencie zbliżyli się do swojego rywala na dwa punkty. Zawodnikiem wyróżniającym się w drużynie gospodarzy był Adrian Staszewski, którego ataki co chwilę przełamywały blok jastrzębian. Pomimo tego kielczanie nie zdołali doprowadzić do remisu i tym samym przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Goście wygrali pierwszą odsłonę meczu 25:22.

Drugiego seta lepiej rozpoczęli kielczanie, którzy podrażnieni porażką w pierwszej partii, zamierzali doprowadzić do remisu w meczu. Po wprowadzeniu na boisko Sławomira Jungiewicza i Marcina Janusza, gospodarzom udało się wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Po chwili jednak jastrzębianie odzyskali dyspozycję z poprzedniego seta i to oni rozdawali karty na boisku. Doskonale w ataku grali Alen Pajenk i Mateusz Malinowski, zagrywką straszyli natomiast Krzysztof Gierczyński oraz Grzegorz Kosok. Efektem takiej postawy gości było ich prowadzenie na drugiej przerwie technicznej 16:10. Po niej obraz gry nie zmienił się, nadal dominowali jastrzębianie. Trener Effectora próbował jeszcze wybić rywala z uderzenia, prosząc dwukrotnie o przerwę. Niewiele jednak to pomogło, po chwili jastrzębianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa w tej partii.

Początek trzeciego seta to gra punkt za punkt, atak za atak. Taka sytuacja utrzymywała się do pierwszej przerwy technicznej, po której, podobnie jak w poprzednich setach, to jastrzębianie uzyskali kilka punktów przewagi. W tym momencie gra kielczan załamała się, popełniali coraz więcej błędów i w efekcie przegrywali już 8:19. Stało się wtedy jasne, że prawdopodobnie nic nie odbierze jastrzębianom zwycięstwa w tym meczu. Gospodarze próbowali jeszcze minimalnie poprawić wynik zagrywkami Andreasa Takvama oraz skutecznym blokiem. Po chwili jednak w ataku pomylił się Mateusz Bieniek, co dało wygraną Jastrzębskiemu Węglowi 25:16 i w całym spotkaniu 3:0.



MVP meczu: Mateusz Malinowski

Effector Kielce – Jastrzębski Węgiel 0:3
(22:25, 16:25, 16:25)

Składy zespołów:
Effector: Maćkowiak, Staszewski (3), Buchowski (7), Pająk (1), Bieniek (7), Krzysiek (5), Sufa (libero) oraz Jungiewicz (9), Takvam (3), Janusz i Penczew (5)
Jastrzębski: Gierczyński (8), Pajenk (12), Malinowski (18), Masny (2), Czarnowski, Quesque (12), Wojtaszek (libero) oraz Kańczok, Kosok (6) i Filippov

Zobacz również:
Wyniki 23. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved