Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Ważna wygrana będzinian w starciu z AZS-em Olsztyn

PlusLiga: Ważna wygrana będzinian w starciu z AZS-em Olsztyn

fot. plusliga.pl

Niezwykle cenne trzy punkty w meczu z olsztyńskimi akademikami zainkasował MKS Banimex Będzin. W meczu kończącym 22. kolejkę zmagań PlusLigi ekipa z Zagłębia w trzech setach pokonała rywali i do przedostatniego w tabeli Effectora ma tylko punkt straty.

Na początku spotkania obie drużyny grały punkt za punkt, a czujnością w pierwszej linii wykazywali się blokujący. Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wysunęli się siatkarze MKS-u Będzin (6:4), które utrzymywali także na pierwszej regulaminowej pauzie. Zaraz po niej zablokowany został Paweł Adamajtis i przewaga gospodarzy wzrosła już do trzech oczek. W środkowej części seta zespoły wykorzystywały swoje szanse w ataku już w pierwszej próbie, ale będzinianie nadali byli o dwa, trzy punkty lepsi. Tuż przed drugą przerwą techniczną olsztynianom udało się doprowadzić do wyrównania po 15, ale zepsuta zagrywka Bartosza Bednorza sprawiła, że na niej minimalnie lepsi byli gracze beniaminka. Ponownie obie ekipy szły łeb w łeb. W szeregach akademików bardzo dobrze w ofensywie prezentował się Adamajtis, który próbował nadrobić gorszą skuteczność kolegów z lewej flanki. Gospodarze odpowiadali atakami Mikołaja Sarneckiego i Michała Żuka. W końcówce więcej zdecydowania w swoich poczynaniach zachowali będzinianie, którzy po bloku Sebastiana Wardy odbudowali dwa punkty przewagi (23:21), a zaraz atak po prostej Żuka dał im pierwszą piłkę setową. Kropkę nad „i” postawił uderzeniem ze środka Warda i MKS Będzin zwyciężył 25:22.

Otwarcie drugiej odsłony również było naznaczone wyrównaną walką. Zarówno MKS, jak i AZS nie wystrzegały się pomyłek w przyjęciu i polu serwisowym. Po dwóch udanych uderzeniach Frantiska Ogurcaka to olsztynianie na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Maciej Dobrowolski raz po raz posyłał piłkę do swoich środkowych, dzięki czemu goście zachowywali dwupunktową zaliczkę, lecz po chwili będzinianie potrójnym blokiem zatrzymali Ogurcaka, a Sarnecki dołożył punkt z ataku i podopiecznym Roberto Santillego udało się doprowadzić do wyrównania po 13. Na obniżenie jakości spotkania wyraźnie wpływały błędy własne w zagrywce, których więcej popełniali przyjezdni. Na drugi regulaminowy czas obie ekipy sprowadziło zbicie Bartosza Bednorza, dające graczom AZS-u oczko nadwyżki. W drugiej części partii prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Jako pierwsi bufor bezpieczeństwa zbudowali gospodarze, którzy wykorzystali swoje szanse w kontrach. Zdobywając pięć punktów z rzędu, zaprowadzili na tablicy świetlnej wynik 23:19. Seta zakończyło uderzenie w aut Miłosza Zniszczoła, co było odzwierciedleniem niemocy technicznej olsztynian w kluczowym momencie seta. Będzinianie wygrali 25:19 i objęli prowadzenie w meczu 2:0.

Trzecią partię bardzo pozytywnie rozpoczęli będzinianie, którzy grali pewną i zespołową siatkówkę, natomiast goście nie wystrzegali się pomyłek, przez co gospodarze prowadzili już 5:3, a na pierwszej przerwie technicznej zachowali oczko przewagi po ataku Sarneckiego. Dzięki skutecznym uderzeniom z lewego skrzydła Żuka gracze z Zagłębia odskoczyli już na trzy oczka (11:8). Akademicy dodatkowo mieli problemy z odbiorem serwisu Tomasza Kowalskiego, przez co nadwyżka gospodarzy wzrosła już do pięciu punktów (13:8) i utrzymywała się także na drugim regulaminowym czasie, pomimo krótkiego zrywu przyjezdnych. Podopieczni Roberto Santillego wykazywali dużą efektywność w ofensywie ze wszystkich stref boiska, a także czujność na siatce. Będzinianie rządzili i dzielili na parkiecie, osiągając już dziewięć punktów przewagi (20:11). Siatkarze z Warmii próbowali przeciwstawić się pojedynczymi zagraniami Piotra Haina czy Frantiska Ogurcaka, jednak było to zdecydowanie za mało na dobrze dysponowanych gospodarzy. Jeszcze na placu gry pojawił się Jakub Oczko, który zapunktował zagrywką, pogrążając akademików. Będzinianie wykorzystali meczbola w drugiej próbie, a pomogli im w tym rywale, przekraczając linię środkową boiska. MKS Banimex górował 25:18 i w całym meczu 3:0, odnosząc tym samym czwartą wygraną w sezonie.



MVP: Mikołaj Sarnecki

MKS Banimex Będzin – Indykpol AZS Olsztyn 3:0
(25:22, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:

MKS Banimex: Gaca (5), Kowalski (1), Sarnecki (18), Pawliński (4), Warda (12), Żuk (9), Milczarek (libero) oraz Oczko (1)
AZS Olsztyn: Adamajtis (11), Hain (5), Dobrowolski, Zniszczoł (7), Bednorz (6), Ogurcak (12), Potera (libero) oraz Łuka, Zatko i Cabral (3)

Zobacz również:
Wyniki 22. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved