Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Łodzianki urwały punkt mistrzyniom Polski

Orlen Liga: Łodzianki urwały punkt mistrzyniom Polski

fot. orlenliga.pl

Bez wątpienia faworytkami meczu 18. kolejki Orlen Ligi były obrończynie tytułu. Wydawało się, że siatkarki Chemika Police kontrolują sytuację, jednak zryw przyjezdnych doprowadził do tie-breaka. Przy podziale punktów triumfowały policzanki.

Spotkanie rozpoczęło się od kiwki Mai Ognjenović. Warto jednak dodać, że Giuseppe Cuccarini zdecydował się na mocne roszady w składzie. Łodzianki odskoczyły na 3:1 po udanym ataku, ale kiedy dłuższą akcję zakończyła Aleksandra Jagieło, było już 3:3. Łodzianki zaczęły popełniać błędy, nie kończyły ataków i to Chemik miał dwa punkty w zapasie i nie zwalniał tempa. Skutecznie grając w bloku, na przerwie technicznej miejscowe prowadziły 8:5. Gra toczyła się punkt za punkt, ale w grze łodzianek pojawiło się jednak trochę niedokładności. Kiedy w aut uderzyła Natalia Skrzypkowska, zrobiło się 12:7 i o czas poprosił Błażej Krzyształowicz, ale nic to nie dało. Policzanki zdobywały kolejne punkty, np. po ataku Sanji Malagurski. Po ataku bardzo skutecznej Aleksandry Jagieło zespoły zeszły na przerwę techniczną przy stanie 16:10. Po powrocie na parkiet kolejne niedokładności w łódzkiej ekipie, a także dobra zagrywka Sanji Malagurski pozwoliły gospodyniom zdobywać kolejne oczka (19:10). Siatkarki Budowlanych w ogóle nie mogły umieścić piłki w parkiecie Chemika. Dobra zagrywka Sanji Popović i blok na Kowalińskiej pozwoliły łodziankom odrobić niewielką część strat (13:20), ale tylko na chwilę, na więcej nie pozwoliły wyróżniająca się na boisku Aleksandra Jagieło, dobrze serwująca Velijković i błędy własne (24:13). Podopieczne Błażeja Krzyształowicza obroniły jednego setballa, ale ostatecznie gładko przegrały tę część meczu.

Łodzianki set numer dwa rozpoczęły od prowadzenia 2:0 przy zagrywce Natalii Skrzypkowskiej. W grze Chemika pojawiły się błędy własne (1:4), ale tych nie unikały także łodzianki, co powodowało, że poziom nie był najwyższy. Obie ekipy dużo atakowały w aut, ale to łodzianki utrzymywały niewielką przewagę, a kiedy zablokowana została Katarzyna Gajgał-Anioł, na tablicy było 8:5 dla gości i przerwa techniczna. Po powrocie na parkiet łodzianki cały czas utrzymywały niewielką przewagę. Obu zespołom ciężko było skończyć akcję w pierwszym uderzeniu, wciąż jednak było sporo błędów po obu stronach. Po asie serwisowym Izabeli Kowalińskiej na tablicy był już remis 13:13, a blok na Gabrieli Polańskiej pozwolił gospodyniom wyjść na prowadzenie. Kolejna dobra zagrywka atakującej Chemika sprawiła, że przewaga urosła jeszcze bardziej (15:13). Na przerwie technicznej jednak to Budowlane prowadziły jednym oczkiem. Wciąż skuteczna była Jagieło, doprowadzając do remisu. Po ataku Malagurski policzanki po raz kolejny miały dwa oczka przewagi (18:16). Rywalki jednak znowu odrobiły straty, a po ataku Popović wyszły na prowadzenie, a kiedy skutecznie uderzyła Dorota Ściurka, było już 21:19 dla przyjezdnych. Po kiwce Polańskiej Budowlane miały już piłkę setową (24:22). Wysoka środkowa kilka chwil później zakończyła tę część meczu.

Od potężnego ataku Popović rozpoczął się set trzeci, ale po chwili było już 1:1. Wynik oscylował wokół remisu, na boisku wywiązała się prawdziwa siatkarska wojna, gdzie żaden z zespołów nie mógł odskoczyć nawet na dwa oczka. Jako pierwsze dokonały tego siatkarki Budowlanych obejmując po ataku skutecznej Popović prowadzenie 8:6. Błąd łodzianek sprawił, że na tablicy znów pojawił się remis, a nawet to Chemik wyszedł na trzypunktowe prowadzenie po atakach Kowalińskiej (11:8). Kilkupunktowe prowadzenie policzanki utrzymały na przerwie technicznej, po ataku Izabeli Kowalińskiej było 16:12, a tuż po niej przewagę miejscowych powiększyła Popović, atakując w aut. Po akcjach w ataku i bloku Malagurski było już 20:13 i policzanki wydawały się kontrolować sytuację na boisku. Łodzianki nie potrafiły znaleźć recepty na dobrą grę rywalek (23:15). Tak było tylko do czasu, po bloku na Jagieło i ataku Eweliny Sieczki zbliżyły się nieco do rywalek (18:23), potem pojawiły się autowe ataki po stronie gospodyń (23:20). Atak Jagieło po przerwie dał Chemikowi piłki setowe, a błąd Emilii Kajzer zakończył tę część meczu kilka chwil później.



Po ataku Velijković w czwartym secie było 1:1. Policzanki miały olbrzymie kłopoty ze skończeniem ataku (1:5), pojawiło się sporo niedokładności, natomiast u rywalek wręcz przeciwnie – kończyły niemal każdą piłkę. Po kiwce Doroty Ściurki na przerwie technicznej było 8:2 i łodzianki nie zwalniały tempa. Jednak w ich grze pojawiły się błędy i przy stanie 9:5 o czas poprosił Błażej Kryształowicz, ale to nic nie dało, bowiem jego podopieczne zepsuły kolejny atak. Mistrzynie Polski zbliżyły się na jedno oczko (9:10) i cały czas traciły niewiele do rywalek. Na przerwie technicznej łodzianki prowadziły 16:14. Po niej Budowlane zdobyły kolejne oczko, a ozdobą było niewątpliwie przebicie piłki na drugą stronę nogą przez Dorotę Ściurkę. Łodzianki grały bardzo twardo, były skuteczne w ataku, dobrze zagrywały i po skończeniu piłki przechodzącej i sprytnej kiwce Magdaleny Śliwy było już 21:15 i wiele wskazywało na to, że w meczu będzie tie-break. Rozpędzone łodzianki szalały w ataku (23:16) i wysoką przewagę utrzymały już do końca.

Od bloku na Ewelinie Sieczce rozpoczęła się decydująca odsłona meczu, ale po chwili było 1:1. Gra toczyła się punkt za punkt. Po asie serwisowym Izabeli Kowalińskiej Chemik odskoczył na 5:3 i o czas poprosił trener Krzyształowicz. Po nim swoje warunki fizyczne w bloku wykorzystała Gabriela Polańska (5:5), a chwilę później Budowlane wyszły na minimalne prowadzenie i to Giuseppe Cuccarini poprosił o przerwę. Poskutkowało, bowiem przy zmianie stron to Chemik prowadził, i to 8:6, za sprawą bloku Malagurski na Polańskiej. Dobrze w polu zagrywki pracowała Jagieło, pozwalając zespołowi zdobywać kolejne punkty. Po akcjach Katarzyny Mróz było już 12:6, a po asie serwisowym przyjmującej Chemika już 13:6. Spotkanie zakończył atak Sanji Malagurski.

MVP spotkania wybrana została Izabela Kowalińska

Chemik Police – Budowlani Łódź 3:2
(25:14, 23:25, 25:21, 18:25, 15:8)

Składy zespołów:
Chemik Police: Malagurski (13), Gajgał-Anioł (5), Veljković (12), Kowalińska (21), Jagieło (15), Ognjenović (8), Krzos (libero) oraz Zenik, Bjelica i Mróz (2)
Budowlani Łódź: Śliwa (3), Polańska (14), Ściurka (8), Skrzypkowska (10), Popović (22), Pycia (10), Courtois (libero) oraz Kajzer, Grajber i Sieczka (3)

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved