Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: TSV Sanok rozbił „czerwoną latarnię” Kłosa Olkusz

II liga M: TSV Sanok rozbił „czerwoną latarnię” Kłosa Olkusz

fot. archiwum

Grający w rezerwowym składzie TSV Sanok w przysłowiową godzinę z prysznicem pokonał ostatnią drużynę tabeli - Kłos Olkusz 3:0. Gospodarze z Olkusza w żadnym z setów nie zdobyli więcej niż 17 punktów i pozostają na końcu ligowej stawki.

W pierwszej partii spotkania olkuszanie dotrzymywali kroku liderowi tabeli do stanu 3:3, potem swoją przewagę udokumentowali podopieczni Piotra Podpory i po serii zagrywek Piotra Wesołowskiego prowadzili 11:6. Sanoczanie lepiej grali w obronie, podbijali ataki swoich rywali i wyprowadzali kontrataki. Widząc słabą postawę swoich podopiecznych, o przerwę na żądanie poprosił trener Roman Socha i był to dobry ruch szkoleniowca. Siatkarze z Olkusza za sprawą trudnych zagrywek Przemysława Karkosia zniwelowali straty do dwóch oczek (9:11). Wówczas reprymendę swoim zawodnikom udzielił trener Piotr Podpora. Ekipa z Podkarpacia szybko powróciła do swojej dobrej gry prezentowanej na początku tego seta. Dobra gra w obronie oraz w polu zagrywki sprawiły, że TSV prowadził 16:11. Ekipa Kłosa Olkusz popełniła zbyt wiele błędów własnych, aby myśleć o nawiązaniu wyrównanej gry z liderem tabeli. Sanoczanie konsekwentnie powiększali swoją przewagę i po tym jak skutecznym blokiem popisał się Dariusz Jakubek, mieli osiem punktów więcej niż gospodarze (22:14). Błąd w ataku popełnił Kamil Parkitny i sanoczanie mogli cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym secie.

Druga odsłona meczu na samym początku miała identyczny przebieg, olkuszanie dobrze grali do stanu 4:4, a potem na boisku niepodzielnie panowała ekipa gości. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywki, nie potrafili skończyć ataków z pierwszego uderzenia i po tym jak asem serwisowym popisał się Kalandyk, przegrywali 4:7. Olkuszanie dotrzymywali kroku swoim rywalom do stanu 10:12, po czym sanoczanie przyśpieszyli swoją grę i po asie serwisowym Jakubka prowadzili 17:12. Ekipa gości odrzuciła swoich rywali od siatki dobrze zagrała w bloku, skutecznymi akcjami popisał się środkowy Grzegorz Mańko i sanoczanie prowadzili 21:14. Piotr Wesołowski w końcówce popisał się kilkoma zagrywkami i sanocka ekipa mogła cieszyć się z wysokiego zwycięstwa w stosunku 25:15.

Załamani porażką w dwóch poprzednich setach gospodarze całkowicie oddali pole gry swoim rywalom i po serwach Pawła Rusina przegrywali 1:6. Trener gospodarzy brał przerwy na żądanie, rotował składem, lecz zabiegi te nie przyniosły żadnych efektów. Swoich kolegów próbował poderwać do walki Rafał Poprawa, który popisał się dwoma efektownymi akcjami w bloku, ale nie znalazł on wsparcia wśród swoich kolegów (5:9). Sanocka ekipa przez cały czas kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, dobrze grała w obronie i dzięki temu cały czas utrzymywała przewagę nad swoimi przeciwnikami (12:7). Olkuszanie po raz kolejny byli w odwrocie, mylili się w niemal każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i po skutecznym ataku Jakubka przegrywali 10:16. Parkitny oraz Wolny pojedynczymi akcjami próbowali odwrócić losy tego seta, ale było to za mało na dobrze grających sanoczan. Po tym jak asem serwisowym popisał się Parkitny, Kłos tracił trzy oczka do TSV (14:17). Jak się później okazało, było to wszystko, na co w tym secie stać było gospodarzy. Lider tabeli nie pozostawił złudzeń swoim rywalom, ciężar gry wziął na siebie przyjmujący Paweł Rusin i po jego zagraniach sanocka drużyna prowadziła 22:15. Seta oraz mecz udaną kiwką zakończył Bogusław Hnat.

Mecz ostatniej drużyny z liderem tabeli oglądała zaledwie garstka widzów, około 30 osób. Na uwagę zasługuje postawa młodego kibica z Sanoka, który żywiołowym dopingiem wspierał sanockich graczy. Siatkarze lidera tabeli za takie zachowanie byli mu niezwykle wdzięczni po zakończonym spotkaniu.



LZS Kłos Olkusz – TSV Cell Fast Sanok 0:3
(16:25, 15:25, 17:25)

Składy zespołów:
Kłos: Socha, Wolny, Karkos, Kozub, Laskowski, Poprawa, Kaliś (libero) oraz Michalec, Parkitny, Typel i Stach (libero)
TSV: Kalandyk, Mańko, Wesołowski, Rusin, Jakubek, Gąsior, Matuła (libero) oraz Przystaś i Hnat

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki spotkań i tabela II ligi mężczyzn grupy 6

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved