Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Agnieszka Rabka: Chciałyśmy wygrać za trzy punkty

Agnieszka Rabka: Chciałyśmy wygrać za trzy punkty

fot. Tomasz Tadrała

Siatkarki Chemika Police w niedzielę stoczyły ciężki bój z Budowlanymi Łódź i wygrały 3:2. O meczu, a także o odczuciach towarzyszących przyznaniu Chemikowi organizacji Final Four Ligi Mistrzów Strefie Siatkówki opowiedziała Agnieszka Rabka.

Siatkarki Chemika Police były faworytkami meczu z Budowlanymi Łódź i ostatecznie zeszły z parkietu zwycięskie, ale dopiero po pięciosetowej walce. – Chciałyśmy wygrać za trzy punkty, natomiast ułożyło się to tak, jak się ułożyło i możemy cieszyć się z tego, że wygrałyśmy i dwa punkty są nasze – powiedziała po meczu rozgrywająca Chemika, Agnieszka Rabka. Doświadczona siatkarka doceniła także przeciwnika. – Budowlani Łódź to bardzo mocny zespół i spodziewałyśmy się tego, że mogą grać dobrze, mogą zaskakiwać – dodała.

Przypomnijmy, że dla policzanek styczeń był ciężkim miesiącem, w lidze grały z najsilniejszymi rywalami, a dodatkowo kończyły także fazę grupową Ligi Mistrzyń. Jeszcze w środę grały w Baku, gdzie po wygranej 3:2 z Rabitą zapewniły sobie pierwsze miejsce w swojej grupie. – My jesteśmy, jak wiadomo, po naprawdę ciężkich meczach, po podróży. Może to też wpłynęło troszeczkę na naszą dzisiejszą postawę – zastanawiała się Rabka. Dla niektórych zawodniczek, jak Sanja Malagurski, Izabela Kowalińska, Aleksandra Jagieło czy Katarzyna Gajgał-Anioł była to szansa pokazania się na boisku w dłuższym wymiarze czasu. Małgorzata-Glinka, Agnieszka Bednarek-Kasza czy Ana Bjelica dostały szansę odpoczynku, dwie pierwsze siedziały nawet za bandami reklamowymi. – Niektóre zawodniczki dostały szansę pokazania się na boisku i grania i to może tylko cieszyć, że potrafiły wygrać i zdobyć punkty – mówiła Agnieszka Rabka.

W tie-breaku niedzielnego meczu początkowo była wyrównana walka, ale potem Aleksandra Jagieło wykonała znakomitą pracę w polu zagrywki, co pozwoliło policzankom odskoczyć. – W tym momencie uzyskałyśmy dość dużą przewagę i za sprawą świetnej postawy Oli doprowadziłyśmy tego tie-breaka szybko do szczęśliwego końca – cieszyła się rozgrywająca mistrzyń Polski. Teraz przed nią i jej koleżankami mecz z Legionovią. Zespół ten jest nieobliczalny i potrafi napsuć sporo krwi rywalom. Ostatnie dwa mecze podopieczne trenera Strzałkowskiego przegrały, ale nie jest to drużyna, którą należy lekceważyć. – Wiadomo, że u siebie wszystkie zespoły grają troszeczkę lepiej, jest to atut własnego boiska. Mamy teraz kilka dni na to, aby spokojnie przygotować się do meczu z Legionovią – przestrzegała Rabka.



W ostatnich dniach wszystkich zelektryzowała jednak informacja o przyznaniu Chemikowi Police organizacji turnieju finałowego Ligi Mistrzyń. – Dla nas jest to bardzo dobra wiadomość, niektóre z nas dopiero pierwszy raz zagrają w Final Four Ligi Mistrzyń. Jest to duży sukces dla zespołu, dotarcie do Final Four. Cieszymy się z tego, że nasz klub zdecydował się na organizację tego turnieju, dzięki temu mamy już zapewnioną grę w tej imprezie – przyznała Agnieszka Rabka, która liczy także na publiczność zgromadzoną w Azoty Arenie. – Mam nadzieję, że tak będzie, że kibice pomogą nam kolejny raz i będzie nam się grało zdecydowanie lepiej – mówiła zawodniczka. Brak udziału w poszczególnych fazach play-off na pewno powoduje, że zespół będzie miał więcej czasu na przygotowanie się do tej imprezy, a także na regenerację. – Na pewno jest to dla nas lekki oddech. Z tego co wiem, szykują się jednak jakieś sparingi w międzyczasie, do tego jeszcze dojdzie Puchar Polski. Jednak na pewno będzie to dla nas chwila oddechu – zakończyła Agnieszka Rabka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved