Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Gdańszczanie wywieźli trzy punkty z Lubina

PlusLiga: Gdańszczanie wywieźli trzy punkty z Lubina

fot. Arkadiusz Buczyński

Siatkarze LOTOSU Trefla Gdańsk wydają się wracać na właściwe tory po niedawnym przestoju. Po awansie do Final Four Pucharu Polski podopieczni Andrei Anastasiego pojechali na trudny teren do Lubina. Do domu wrócą z trzema punktami.

Spotkanie rozpoczęło się od gry punkt za punkt – zespoły wykorzystywały dokładne przyjęcie i pewnie kończyły akcje w ofensywie. Pierwsza przerwa techniczna nastąpiła po nieudanym ataku Jeorena Trommela (7:8). Po powrocie na boisko sytuacja się nie zmieniła, do czasu, aż w polu serwisowym po stronie gospodarzy stanął Łukasz Kadziewicz i wyprowadził swoją drużynę na dwa oczka przewagi – jego zagrywki odrzuciły gdańszczan od siatki, a w bloku czujni byli lubinianie. Do drugiej przerwy technicznej, którą zarządził Ivan Borovnjak atakiem po skosie w aut, Lotos Trefl Gdańsk odrobił straty lepszą grą w kontrze (16:15). W kolejnych akcjach zaczęli dominować przyjezdni, którzy czytali rozegranie Grzegorza Łomacza i łapali blokiem siatkarzy z Lubina (20:17). Im wyższe prowadzenie zdobywali gdańszczanie, tym mniej woli walki było w zespole gospodarzy. Seta zakończył punktową zagrywką Wojciech Grzyb (25:18).

Gdańszczanie nie zwolnili tempa w drugiej partii – trzy pewne akcje dały im szybkie prowadzenie 3:0. Gospodarze po lepszej grze w obronie i na kontrze zmniejszyli różnicę punktową. Jednak ich zryw nie trwał długo, bo na pierwszej przerwie technicznej ponownie przyjezdni mieli trzy oczka przewagi, po ataku Trommela obok bloku (8:5). W następnej fazie seta gdański Trefl kontrolował wydarzenia na boisku i nie pozwolił rywalowi rozwinąć skrzydeł. Na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły po ataku po antence Trommela (16:12). Po niej więcej błędów własnych zaczęli popełniać przyjezdni, a to podreperowało dorobek punktowy Cuprum Lubin. Kilka bloków na zawodnikach z Gdańska zmusiło trenera Andreę Anastasiego do poproszenia o czas (18:17). Końcówka seta była nerwowa, za sprawą niedokładności w rozegraniu Marco Falaschiego oraz błędów w ataku jego kolegów na skrzydłach (23:23). Lepsi okazali się ostatecznie przyjezdni, a partię zakończył atakiem po rękach blokujących Damian Schulz (25:23).

Lubinianie bardzo zmobilizowani wyszli na kolejną odsłonę meczu, którą rozpoczęli od prowadzenia 3:1 po wymuszeniu błędów na drużynie przeciwnej. Bloki Miki i Falaschiego doprowadziły do remisu po 6. Na pierwszą przerwę techniczną zaprosił Dmytro Paszycki atakiem ze środka (8:7). Po powrocie na boisko Lotos Trefl Gdańsk wciąż nie zachwycał skutecznością, co dało trzy oczka przewagi gospodarzom. Dopiero asy serwisowe Miki wprowadziły w grę przyjezdnych więcej energii. Ciężar zdobywania punktów na swoje barki wziął Sebastian Schwarz, niezwykle skuteczny w tej fazie seta (14:14). Po błędzie w ataku Szymona Romacia nastąpiła druga przerwa techniczna (15:16). Po niej zespoły walczyły punkt za punkt. Gdańszczanie nie mogli ustabilizować swojego serwisu, natomiast drużynie gospodarzy brakowało skuteczności w pierwszym uderzeniu. W decydującym momencie Paszycki wyprowadził swój zespół na prowadzenie mocnymi zagrywkami, a Kadziewicz atakiem ze środka zakończył partię na korzyść swojego zespołu (25:23).



Lepiej czwartego seta rozpoczęli przyjezdni, którzy odrzucali serwisem lubinian i mogli ustawiać podwójny blok na skrzydłach oraz wyprowadzać kontry po udanych obronach. Trzy punkty przewagi gdańszczanie uzyskali po pojedynczym bloku Grzyba na Kadziewiczu, a na pierwszą przerwę techniczną schodzili po ataku blok-aut Schwarza (8:5). Fenomenalne obrony Piotra Gacka dały podopiecznym Anastasiego przewagę sytuacyjną, a w konsekwencji powiększyły różnicę punktową między zespołami. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie Lotosu Trefla wynosiło już siedem punktów po skutecznym ataku z pipe’a Miki (16:9). W kolejnych akcjach lubinianie starali się odrobić straty, jednak pomimo poprawy skuteczności w ataku przewaga przyjezdnych okazała się zbyt wysoka. Mecz zwycięstwem gdańszczan zakończył blok pary Gawryszewski-Schulz na Trommelu (25:20).

MVP meczu: Mateusz Mika

Cuprum Lubin – LOTOS Trefl Gdańsk 1:3
(18:25, 23:25, 25:23, 20:25)

Składy zespołów:
Cuprum: Borovnjak (2), Trommel (12), Paszycki (11), Kadziewicz (6), Romać (11), Łomacz, Rusek (libero) oraz Łapszyński (10), Gorzkiewicz (1) i Gromadowski (1)
Trefl: Grzyb (12), Falaschi (3), Schwarz (12), Gawryszewski (7), Troy (18), Mika (17), Gacek (libero) oraz Stępień i Schulz (4)

Zobacz również:
Wyniki 22. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved