Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Sieńko: Interesuje nas 3. pozycja na koniec pierwszej fazy

Piotr Sieńko: Interesuje nas 3. pozycja na koniec pierwszej fazy

fot. plusliga.pl

- Walka o czwórkę była celem nas wszystkich od początku sezonu. Warte podkreślenia jest z kolei to, że druga runda wygląda jeszcze lepiej od pierwszej - ocenił prezes czwartego obecnie w PlusLidze Transferu Bydgoszcz Piotr Sieńko.

Czwarta lokata i 46 punktów na koncie – tak wygląda sytuacja bydgoskiego klubu w PlusLidze. Bydgoszczanie wyprzedzają m.in. Jastrzębski Węgiel, a do „podium” tracą zaledwie dwa punkty, cztery natomiast do liderującej PGE Skry. – Walka o czwórkę była celem nas wszystkich od początku sezonu. Warte podkreślenia jest z kolei to, że druga runda wygląda jeszcze lepiej od pierwszej Zdobywamy coraz więcej punktów i nie zdarzają nam się takie wpadki jak z Politechniką Warszawską. Dlatego należy teraz to wszystko oceniać bardzo pozytywnie – powiedział Piotr Sieńko w rozmowie z Expressem Bydgoskim. – Do trzeciego w tabeli Lotosu Trefla Gdańsk tracimy dwa punkty. Jeśli udałoby nam się zająć po rundzie zasadniczej miejsce 3-4, dałoby to nam duże nadzieje przed kolejnymi zmaganiami. Czy nie chcę mówić głośno o tym, że interesuje nas na koniec pierwszej fazy trzecia pozycja? Chcę, tak – taki mamy plan – dodał.

W ostatnich pięciu kolejkach rundy zasadniczej bydgoszczanie zmierzą się ze śmietanką ligi. Serię ciężkich spotkań Transfer rozpocznie w Bełchatowie i zagra z mistrzami Polski, następnie na ich rozkładzie są Resovia, Jastrzębski Węgiel, ZAKSA i Czarni. – Przed nami pięć ważnych spotkań, z czego dwa – z Asseco Resovią Rzeszów i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle – rozegramy u siebie. W tych meczach musimy mocno powalczyć o wygrane. Spośród pojedynków wyjazdowych istotny może być ten z Jastrzębskim Węglem, zaplanowany na drugi weekend lutego. Kto wie, czy to nie będzie starcie, które zapewni nam miejsce w czwórce – ocenił prezes Transferu. – Wygrana z Jastrzębskim Węglem, grającym w pełnym składzie, w pierwszej rundzie 3:1 to już było coś. Zresztą w każdym pojedynku widzimy ze strony naszego zespołu niesamowitą walkę i to nam się podoba – dodał.

Siłą bydgoskiej ekipy jest bardzo dobrze poukładany i rozumiejący się zespół. – W tej kwestii unikam indywidualnych ocen, żeby nie burzyć poukładanych puzzli. Na pewno każdy ze sprowadzonych zawodników został świadomie przez nas wybrany. I dziś mamy w składzie Jarosza, Cupkovicia, Nally’ego Marshalla, Gunię i Duffa. Myślę, że z Heynenem fajnie to nam się udało – ocenił. – Cieszę się, że doszedł później, całkiem przypadkowo, Dawid Murek. Nie dogadał się z AZS-em Częstochowa i został wolnym zawodnikiem. Nasz libero Tomasz Bonisławski był akurat kontuzjowany i skorzystaliśmy z okazji. Trudno mi sobie teraz wyobrazić skład bez Murka. Nie mogę zaś powiedzieć, że mnie pozytywnie zaskoczył, bo w końcu to ikona polskiej siatkówki, jak powiedzieli ostatnio telewizyjni komentatorzy, i znamy się od dłuższego czasu – zakończył Piotr Sieńko.



Z Piotrem Sieńko rozmawiał: Marcin Karpiński

źródło: Express Bydgoski, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved