Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Caro Rzeczyca bez szans w Szczecinie

I liga M: Caro Rzeczyca bez szans w Szczecinie

fot. volleyespadon.pl

Siatkarze Espadonu Szczecin byli faworytami meczu z przedostatnim w tabeli Caro Rzeczyca i z tej roli wywiązali się bardzo dobrze. Tylko krótkimi momentami pozwolili gościom na nawiązanie walki i po sobotnim meczu awansowali na 7. miejsce w tabeli.

Po bloku duetu Cedzyński/Kordysz Espadon Szczecin prowadził w pierwszym secie 2:0, rywale jednak nie pozostali dłużni, również zagrali blokiem i wyszli na prowadzenie 4:3. Wyrównana walka trwała mniej więcej do stanu 10:9. Potem w hali Szczecińskiego Domu Sportu zaczęli dominować podopieczni Jerzego Taczały. Bartosz Cedzyński, Maciej Wołosz i Patryk Orłowski kończyli ataki, ten pierwszy dodatkowo popisywał się mocną zagrywką, działał też szczeciński blok i zrobiło się 19:10. Gospodarze mogli więc spokojnie kontrolować grę, nawet pomimo tego, że w pewnym momencie dobra zagrywka przyjezdnych, a także błędy Espadonu pozwoliły CARO zbliżyć się na 17:22. Chwilę później piłkę po kapitalnej wystawie Michala Sladecka skończył Orłowski, a wynik ustalił niedługo potem Maciej Wołosz.

W drugiej partii „espadończycy” prowadzili już 3:0 m.in. po atakach Cedzyńskiego i Orłowskiego. Dobra zagrywka Adama Sobolewskiego pozwoliła gościom doprowadzić do remisu, ale wyrównana walka nie trwała długo. Espadon bardzo dobrze grał w defensywie, a Michal Sladecek znakomicie, kombinacyjnie prowadził grę zespołu, rozdzielał piłki pomiędzy wszystkich partnerów (10:5). Po ataku Wołosza i bloku Marcina Nowaka było już 12:6, ale na tym szczecinianie nie poprzestali. Na środku siatki szalał Bartosz Cedzyński, który nie tylko wbijał siatkarskie „gwoździe”, ale także znakomicie pracował na bloku (15:7). Podopieczni trenera Sobczyńskiego w ogóle nie mogli znaleźć sposobu na dobrze grających rywali i kiedy zapunktował po raz kolejny Maciej Wołosz, na tablicy było już 20:10. Trener Jerzy Taczała w końcówce zdecydował się na zmianę, za Marcina Nowaka wszedł Janusz Gałązka, ale to jego partner na środku siatki, Bartosz Cedzyński zakończył seta kolejnym atakiem z krótkiej.

Słowacki rozgrywający Espadonu, który ma za sobą już także grę w Lidze Mistrzów, po raz kolejny pokazał, że dysponuje również znakomitą zagrywką. Między innymi po jego asach serwisowych w trzecim secie gospodarze prowadzili już 5:0. Zagrywka była niewątpliwie kluczowym elementem w tej części meczu, punktowali nią także Maciej Kordysz i Bartosz Cedzyński (9:2). Zawodnicy ze Szczecina byli jednak lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Kiedy ze środka uderzył Janusz Gałązka, który pozostał na boisku, a następnie Maciej Wołosz posłał punktową zagrywkę, tablica pokazywała już wynik 12:4. Rywale nie zamierzali jednak się poddawać, a dodatkowo i Espadon nie unikał błędów, kiedy na blok rywali nadział się Cedzyński, a następnie Orłowski uderzył w aut, było już tylko 13:8. Siatkarze Espadonu coraz częściej nadziewali się na blok rywali, mieli kłopot ze skończeniem ataku i kiedy „czapy” otrzymali Gałązka i Wołosz,  różnica zmalała już tylko do jednego punktu (17:16). Dobrą zmianę na pewno dał Adam Tołoczko, który skończył ważne ataki (20:17). W końcówce gospodarze podkręcili tempo i przy stanie 24:19, po zepsutej zagrywce rywali mieli piłki meczowe, a po chwili spotkanie zakończył autowy atak Adama Sobolewskiego.



MVP meczu: Michal Sladecek

Espadon Szczecin – CARO Rzeczyca 3:0
(25:18, 25:14, 25:19)

Składy zespołów:
Espadon: Nowak, Cedzyński, Sladecek, Orłowski, Wołosz, Kordysz, Filipowicz (libero) oraz Dembiec (libero), Tołoczko, Kwiecień, Gałązka i Pietrzak
CARO: Pawłowski, Małachowski, Stanisławajtys, Kaczorowski, Sobczyński, Sobolewski, Wroniecki (libero) oraz Kucharski, Wilkoński, Kuźma i Koryciński

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki i tabela Krispol I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved