Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Ferens: Zagraliśmy bardzo konsekwentnie

Wojciech Ferens: Zagraliśmy bardzo konsekwentnie

fot. archiwum

Bielszczanie dość niespodziewanie pokonali w 21. kolejce PlusLigi Lotos Trefl Gdańsk 3:2. To był trzeci mecz tych drużyn w obecnym sezonie. Spotkanie specjalnie dla Strefy Siatkówki podsumował przyjmujący bielskiego BBTS-u, Wojciech Ferens.

Spotkanie w Gdańsku rozpoczęło się od zaciętej pierwszej partii, z której zwycięsko wyszli gospodarze. Kolejne dwie odsłony padły już jednak na konto przyjezdnych, którzy skutecznie odrzucali przeciwników od siatki mocnymi zagrywkami i grali bardzo dobrze w kontrataku. – Wydaje mi się, że to właśnie dzięki pierwszemu setowi weszliśmy na właściwy poziom, poczuliśmy właściwy rytm i ten mecz wygraliśmy, bo przegrywaliśmy już sześcioma punktami, a biliśmy się na przewagi. Pokazaliśmy wolę walki – przyznał Wojciech Ferens. Przyjmujący BBTS-u Bielsko-Biała nie znalazł się w wyjściowej szóstce na to spotkanie, jednak w trakcie pierwszej partii zmienił swojego mniej skutecznego kolegę, Kamila Kwasowskiego. W ciągu całego meczu Ferens zdobył dwanaście oczek, w tym jedenaście atakiem, notując w tym elemencie 44 procent skuteczności.

W czwartym secie podopieczni trenera Andrei Anastasiego rzucili wszystkie siły, aby doprowadzić do tie-breaka i ugrać w tym spotkaniu chociaż jeden punkt. Sztuka ta im się udała, jednak końcówka tej partii również należała do zaciętych. Blisko było, by przyjezdni zakończyli mecz zwycięstwem 3:1 i sprawili jeszcze większą niespodziankę. Jaka była przyczyna słabszej postawy drużyny z Bielska-Białej w tym secie? – Na pewno nie byliśmy zbyt pewni siebie. Pozwoliliśmy Treflowi Gdańsk poczuć, że mają szansę wygrać, daliśmy im pole do popisu. Oni zobaczyli, że jesteśmy troszkę za spokojni. Tu nie chodzi o pewność siebie, bo byliśmy cały czas skoncentrowani. Po prostu nie zagraliśmy tak agresywnie w elementach, które pozwoliły nam wygrać poprzednie partie i to doprowadziło do tie-breaka – powiedział przyjmujący.

W przypadku bielszczan sprawdziło się przysłowie „do trzech razy sztuka", bowiem po przegranej w pierwszej rundzie fazy zasadniczej PlusLigi, a następnie w Pucharze Polski z Lotosem Trefl Gdańsk, wreszcie udało się im ograć zespół z Pomorza. – Zagraliśmy bardzo konsekwentnie. Wykonaliśmy założenia, które mieliśmy przed meczem. Musieliśmy zagrać dobrze na zagrywce, a później walczyć w bloku i obronie. To w tym spotkaniu przyniosło bardzo fajny i wymierny efekt, bo zagraliśmy bardzo poprawnie w tych elementach. W zasadzie każdy, kto stawał w polu zagrywki, stwarzał naprawdę spore zagrożenie, a to bardzo cieszy. Liga nie układa się dla nas na razie zbyt pomyślnie, każdy walczy o punkty, a zdobywać je nie jest łatwo, dlatego zwycięstwo cieszy wręcz podwójnie – podsumował zawodnik.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved