Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Potera: Nie możemy zmarnować naszej ciężkiej pracy

Michał Potera: Nie możemy zmarnować naszej ciężkiej pracy

fot. Mateusz Siwiec

Indykpol AZS Olsztyn wywalczył w meczu z ZAKSĄ niezwykle ważne trzy punkty. - Trzy punkty z takim przeciwnikiem? Nie spodziewaliśmy się, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi - mówił po zwycięskim meczu z kędzierzynianami Michał Potera.

Michał, to był chyba mecz-marzenie? Z wyjątkiem drugiego seta, wszystko wam wychodziło.

Michał Potera:Nie zapominajmy o końcówce pierwszego seta, gdzie ze stanu 21:24 wyciągnęliśmy partię dzięki świetnej zagrywce Franka Ogurcaka na wynik 26:24. Jego zagrywka sprawiła wiele problemów rywalom i dało nam to niezłego kopa. Owszem, nie widać tego było w drugim secie, bo w nim ZAKSA wyszła podrażniona. Zaskoczyła, zagrała agresywnie i pewnie go wygrała, ale w trzecim secie wróciła już nasza dobra gra i chłodna głowa. Trzy punkty z takim przeciwnikiem? Nie spodziewaliśmy się, ale jesteśmy bardzo szczęśliwi.

ZAKSA w tym tygodniu wyjechała do Izmiru na pucharowy mecz w okrojonym składzie. Wszystko po to, by przygotowywać się do rywalizacji przeciwko wam i wyjść w mocnym składzie.



Nieważne w jakim składzie przyjeżdża rywal. Zawsze nastawiamy się, że będzie to jak najsilniejszy skład i tak też było z ZAKSĄ, więc byliśmy na to przygotowani. Wiedzieliśmy, że są tam jakieś delikatne problemy, ale staraliśmy się skupić na naszej grze, a nie na nich.

Widać w waszej grze sporą poprawę. Gracie konsekwentnie, walczycie o piłki i co najważniejsze, nie tracicie punktów seryjnie, co było waszym wcześniejszym mankamentem. To zaowocowało tym, że ZAKSA opuściła Olsztyn bez zdobyczy punktowej.

Tak, w tym drugim secie nawet to nie były głupie błędy z naszej strony, bo wtedy ZAKSA grała bardzo dobrze. Ale tak jak mówiłem, graliśmy spokojnie, mieliśmy chłodne głowy i mimo jednego albo drugiego niepowodzenia trzymaliśmy się swego systemu i kontynuowaliśmy naszą grę. Na szczęście skutkowało to tym, że punktowaliśmy bardzo często i dzięki temu wygraliśmy.

Czyli aura trenera Gardiniego wpływa na was bardzo pozytywnie?

Myślę, że coś w tym jest. Po tych dwóch wygranych meczach to faktycznie, trener wprowadził trochę spokoju, pozmieniał parę aspektów w naszej grze i cieszymy się, że nawet pomimo jakichś tam problemów zdrowotnych, wygrywamy z tak trudnym rywalem jak ZAKSA.

Jak wspomniałeś, za wami starcia z bardzo wymagającymi rywalami – Skrą Bełchatów, Jastrzębskim Węglem, Resovią Rzeszów i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Na 12 możliwych punktów zdobyliście 5. Oceniasz to jako sukces?

To jest rewelacyjny wynik, bo patrząc na nasze wcześniejsze słabsze występy, nikt by się nie zdziwił, gdybyśmy "zdobyli" zero punktów. Fajnie, że udało nam się tyle oczek uciułać, z tak dobrymi zespołami. Cieszymy się, że zakończyliśmy tę serię pełną pulą. Na pewno pomoże nam to w tabeli, ale musimy teraz skoncentrować się na następnych meczach, bo one wcale nie będą łatwe. Właśnie będą trudniejsze, niżeli te do tej pory rozegrane.

Patrząc na to, co prezentowaliście, to można stwierdzić, że nastroje są bardzo dobre i akumulatory na kolejne spotkanie będą naładowane?

Oczywiście! Mamy teraz tydzień czasu na kolejne spotkanie. Jutro będziemy się regenerowali, a w poniedziałek wracamy do treningów. Teraz trzeba uspokoić głowy, bo całkiem nieźle gramy i nie można tego stracić przez głupoty czy bujanie w obłokach, bo wygraliśmy z mocnymi rywalami i teraz wszystko będzie grało. Musimy być cały czas skupieni, tak jak na treningach, bo one wyglądają bardzo dobrze w naszym wykonaniu. Nie możemy zmarnować tej naszej ciężkiej pracy.

Autor: Mariusz Kraszewski

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved