Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jędrzej Maćkowiak: Ciężko było ich powstrzymać

Jędrzej Maćkowiak: Ciężko było ich powstrzymać

fot. Joanna Skólimowska

Bełchatowianie nie dali Effectorowi szans i wygrali w Kielcach 3:0. - Widać, że gra sprawia im dużo radości i należy tylko brać z nich przykład - ocenił postawę bełchatowian Jędrzej Maćkowiak, który w sobotę miał okazję zagrać przeciwko swojej byłej drużynie.

Spotkanie w Kielcach pełne było błędów popełnianych po obu stronach siatki – gospodarze popełnili ich 31, natomiast drużyna z Bełchatowa 26. Jak na trzysetowy pojedynek jest to liczba ogromna. – Należy wliczyć popełnione błędy w ryzyko, które drużyna przeciwna musi podjąć. Naturalnie nie z każdym przeciwnikiem można tak grać – podsumował Mariusz Wlazły. W pierwszym secie wcale nie zlekceważyliśmy rywala. Effector grał dobrą siatkówkę, a my popełnialiśmy sporo błędów. Na szczęście w pozostałych partiach zagraliśmy na dobrym poziomie. Przy każdym meczu spodziewamy się, że rywale będą zmotywowani. Współpraca pomiędzy Facundo Conte a Nicolasem Uriarte zawsze wygląda świetnie i my możemy tylko podziwiać ich grę – ocenił po spotkaniu kapitan PGE Skry. Argentyński przyjmujący był najlepiej punktującym w szeregach bełchatowian (14 oczek), a do jego rodaka powędrowała statuetka MVP tego meczu.

Sobotnie spotkanie było wyjątkowe dla Jędrzeja Maćkowiaka. Środkowy do Effectora trafił właśnie z bełchatowskiego klubu, którego jest wychowankiem, a kielecka ekipa jest dopiero jego drugą w karierze. Obecnie zawodnik ma dużo więcej szans do gry. W meczu przeciwko swojej starej drużynie wyszedł w podstawowym składzie, a co ważne zaprezentował się też nie najgorzej. Maćkowiak w ataku otrzymał cztery piłki, z czego skończył trzy (75% skuteczności), dopisując także na swoje konto jeden punkt blokiem. – Pierwszy set nie podciął nam skrzydeł. Wydaje mi się, że Skra zaczęła po prostu grać swoją siatkówkę. W pewnym momencie meczu odpalili i ciężko było ich powstrzymać. Duet Uriarte-Conte po raz kolejny zagrał świetny mecz. Widać, że gra sprawia im dużo radości i należy tylko brać z nich przykład – ocenił po spotkaniu środkowy Effectora Kielce. – Myślę, że Skra jest budowana w tym roku z myślą o Final Four Ligi Mistrzów. Wiadomo, że będzie ciężko, bo jest sporo klubów z zagranicy, którzy również mają taki cel. Falasca jest jednak w stanie doprowadzić bełchatowian do takiego sukcesu. Dużo się przy nim nauczyłem, gdy byłem w Bełchatowie i myślę, że jest spora szansa, żeby w przyszłości został jednym z najlepszych trenerów na świecie – dodał, chwaląc swój stary klub.

Jeśli chodzi o konkretne elementy, to kielczanie słabiej spisywali się w bloku (bełchatowianie 8 oczek, Effector 4) i w polu zagrywki (taki sam stosunek punktów jak w bloku). W przyjęciu i ataku różnica dzieląca drużyny nie była tak widoczna. – Musieliśmy zagrać na 100% swoich możliwości i liczyć na słabszy dzień Skry. Rywale jednak zagrali tak, jak potrafią i nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia. Cieszy, że walczyliśmy przez całe spotkanie i nasza gra wyglądała bardzo dobrze. Nie wychodzą nam ostatnio końcówki, co trochę martwi. Ten przegrany pierwszy set nie nastawił nas pozytywnie do dalszej walki, później Skra kontrolowała przebieg spotkania, a my nie potrafiliśmy postawić się rywalom – podkreślił Bartosz Sufa.



Po tej przegranej Effector zanotował znaczny spadek w tabeli PlusLigi. Przed meczem kielecki zespół plasował się na 10. pozycji, teraz wyprzedza jedynie będziński MKS (13. miejsce). – Szkoda tego pierwszego seta. Walczyliśmy i myślę, że zrobiliśmy wszystko, żeby wygrać w tym meczu. Szkoda prostych błędów takich jak np. ten przy przejściu linii serwisu Grześka Pająka, który zagrywał w cały meczu bardzo dobrze. Zresztą nie tylko u niego, bo w tym elemencie graliśmy dzisiaj całkiem nieźle. Szkoda trzeciego seta, bo przez większość czasu gra była wyrównana. Bełchatowianie w pewnym momencie odskoczyli na kilka punktów i nie udało nam się już zniwelować tej przewagi – powiedział po przegranej szkoleniowiec drużyny gospodarzy, Dariusz Daszkiewicz.

źródło: effectorkielce.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved