Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Klaudia Kaczorowska: Chciałyśmy doprowadzić do złotego seta

Klaudia Kaczorowska: Chciałyśmy doprowadzić do złotego seta

fot. Cezary Makarewicz

PGE Atom Trefl Sopot awansował do kolejnej rundy Pucharu CEV. - Nawet jeżeli okazałyby się lepsze od nas i czekałaby nas przegrana, to i tak byśmy walczyły na maksa - powiedziała po meczu Strefie Siatkówki Klaudia Kaczorowska.

Po przegranej we Włoszech 1:3 sopocki zespół, aby awansować do kolejnej rundy w europejskich rozgrywkach, musiał wygrać za trzy punkty w Ergo Arenie, a następnie pokonać Prosecco Doc-Imoco Conegliano w złotym secie. Atomówki w pełni zadanie wykonały – pewnie zwyciężyły 3:0, a w decydującej partii 15:9. – Siatkarki z Conegliano słabo nie weszły w ten mecz, bo w pierwszym secie to one prowadziły i musiałyśmy je gonić. My im pokazałyśmy w końcówce pierwszej partii i w kolejnych, że nie mają z nami szans, że łatwo skóry nie oddamy. Nawet jeżeli okazałyby się lepsze od nas i czekałaby nas przegrana, to i tak byśmy walczyły na maksa – podsumowała mecz Klaudia Kaczorowska. – Wydaje mi się, że zdominowałyśmy je w tym meczu zespołowością i walką do końca. Miałyśmy bardzo dobrą taktykę. Grałyśmy agresywnie w każdym elemencie, a w szczególności w bloku, co zresztą pokazują statystyki – dodała zawodniczka.

Kaczorowska zagrała świetne spotkanie, zdobywając w czterech setach jedenaście oczek, w tym po dwa punkty zagrywką i blokiem. Zawodniczka zanotowała 57 procent pozytywnego przyjęcia i 41 procent skuteczności w ataku. Była drugą najlepiej punktującą siatkarką zespołu Atomu Trefla, zaraz po Annie Miros. Przyjmująca sopockiej drużyny wierzyła w wygraną i kontynuację gry w Pucharze CEV. – Myślę, że Prosecco Doc-Imoco Conegliano nie czekało na złotego seta. Wydaje mi się, że Włoszki przyjechały tutaj z zamiarem wygrania dwóch setów i chciały bezstresowo awansować do kolejnej rundy. My im pokazałyśmy, że nie tędy droga. Bardzo chciałyśmy doprowadzić do złotego seta. Jak już do niego doszło, to potoczył się tak, a nie inaczej, bo po prostu zdobyłyśmy sobie mentalną przewagę nad rywalkami po pewnie wygranych trzech setach – przyznała Kaczorowska

Kolejne spotkania w Pucharze CEV atomówki rozegrają dopiero na początku marca, gdy już będzie wiadomo, kto będzie ich rywalem. Na razie skupiają się na ligowych rozgrywkach. – Styczeń jest dla nas jak mały maraton. Oprócz meczów wyjazdowych w lidze miałyśmy też daleką podróż do Włoch. Będziemy mogły odsapnąć, ale jeszcze ten miesiąc się nie skończył – są jeszcze te dwa mecze, w tym jeden w Dąbrowie Górniczej. Musimy mieć w pamięci naszą grę z włoską ekipą i przełożyć ją na mecze ligowe. Wykorzystamy czas wolny na odpoczynek i bierzemy się dalej do pracy – zakończyła zawodniczka.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved