Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niespodzianka we Wrześni, KPS nadal walczy o play-off

I liga M: Niespodzianka we Wrześni, KPS nadal walczy o play-off

fot. archiwum

Z walki o awans do play-off nie rezygnuje KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS, który sprawił sporą niespodziankę, ogrywając we Wrześni bez straty seta miejscowy APP Krispol. Wciąż jednak jego strata do ósmej Stali wynosi sześć oczek.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy po dwóch asach serwisowych Krzysztofa Antosika objęli prowadzenie 3:0. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną znacznie mogli je powiększyć, lecz nerwowa gra Pawła Sęka spowodowała, że goście szybko wrócili do gry, a oczko zdobyte przez Pawła Pietraszko doprowadziło do remisu. Wyraźnie było widać, że w tym meczu podopieczni trenera Gerymskiego postawili na mocną zagrywkę, a taka taktyka powoli zaczęła przynosić im skutek. Punkty zdobywane w tym elemencie przez Pietraszko i Jana Fornala pozwoliły przyjezdnym odskoczyć od Krispolu na dwa oczka. W dodatku w ataku zaczęli mylić się Damian Dobosz i Mateusz Jasiński, co było wodą na młyn dla siedlczan, którzy z akcji na akcję uciekali przeciwnikom. Na środku przez blok gości nie przebił się też Witold Chwastyniak, a wrześnianom nieco brakowało argumentów, by odrobić straty, tym bardziej że popełniali błędy w polu serwisowym. W końcówce KPS podał jeszcze rękę gospodarzom, popełniając dwa błędy w ataku, ale ostatecznie triumfował 25:23.

Początek drugiej partii należał do graczy z Wielkopolski, ale wicemistrzowie I ligi szybko odrobili straty, a ich skuteczna postawa w bloku zmusiła trenera Jankowiaka do wzięcia czasu dla swojego zespołu. Przyniósł on efekt, gdyż zbicie Patryka Skupa dało gospodarzom remis. Wyrównana walka nie trwała jednak zbyt długo, bo Krispol nadal miał spore kłopoty w ataku, zaś skuteczne kontry Fornala pozwoliły gościom ponownie odskoczyć na trzy oczka. Tym razem jednak Chwastyniak na spółkę z Doboszem poprawili dorobek punktowy gospodarzy, a wynik zaczął oscylować wokół remisu. Tego dnia jednak wrześnianie mieli spore kłopoty z utrzymaniem równego poziomu gry, co wykorzystali siatkarze KPS-u. Kiedy swoje trzy grosze do wyniku dorzucili Tomasz Stańczuk i Jakub Guz, goście zaczęli przybliżać się do sukcesu w drugiej odsłonie. W dodatku zadanie ułatwiali im gospodarze, którzy w końcówce popełniali błąd za błędem. Ostatecznie przegrali tę część spotkania 20:25.

Na początku trzeciej odsłony do walki próbowali rzucić się podopieczni trenera Jankowiaka. Stać było ich nawet na uzyskanie dwupunktowego prowadzenia, po udanym ataku Marcina Iglewskiego, jednak Guz na spółkę z Fornalem szybko odrobili straty siedlczan i wyprowadzili swój zespół na minimalne prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Po niej do pracy wzięli się gracze z Wielkopolski, a w szczególności Jasiński z Iglewskim, którzy wprawdzie udane zagrania przeplatali błędami, ale i tak dali gospodarzom przewagę (15:11). Jednak chwilę później ponownie dała o sobie znać ich słabość, a as serwisowy i skuteczna kontra Fornala pozwoliły drużynie prowadzonej przez trenera Gerymskiego nie tylko powrócić do gry, ale też prowadzić 16:15. W kolejnych minutach swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Arkadiusz Żakieta, a KPS był coraz bliżej sprawienia niespodzianki we Wrześni. Widmo porażki na tyle zmobilizowało Krispol, że między innymi po asie serwisowym zdołał on doprowadzić do remisu. W decydujących momentach ciśnienia nie wytrzymał Iglewski, a mocne zbicia Fornala i Żakiety przypieczętowały zasłużone zwycięstwo wicemistrzów I ligi (25:23).



APP Krispol Września – KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS 0:3
(23:25, 20:25, 23:25)

Zobacz również
Wyniki 19. kolejki oraz tabela Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved