Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Sparta postraszyła faworyta, ale niespodzianki nie było

I liga K: Sparta postraszyła faworyta, ale niespodzianki nie było

fot. Piotr Woźniak

W pierwszej lidze kobiet trzy punkty z Warszawy wywiozły siatkarki Budowlanych Toruń. Miejscowe, które ambitnie walczyły do samego końca, pozostawiły po sobie bardzo dobre wrażenie, szczególnie w pierwszym, wygranym secie.

Premierowa odsłona meczu zapowiadała, że Maciej Kosmol całkowicie odczarował spartanki. Stołeczne zdecydowanie zaskoczyły faworyta tego spotkania, uzyskując trzypunktowe prowadzenie. Niemoc przyjezdnych przełamała Anna Lewandowska, jednak stołeczne nie zwalniały tempa i po kiwce Ewy Cabajewskiej przy stanie 1:5 o przerwę dla zespołu poprosił Mariusz Soja. Budowlani stali w miejscu i gdy przy Stokłosy było 2:8, kolejną przerwę dla zespołu wykorzystał szkoleniowiec gości. To nie zmieniło obrazu gry. Na prowadzeniu wciąż były warszawianki, i to z wyraźną przewagą (11:3). Bardzo dobrze zagrywała Aleksandra Gancarz, a atomowe kontry Marceliny Nowak pozwoliły miejscowym powiększać prowadzenie. W grze torunianek „coś" drgnęło. Wszystko za sprawą Roksany Brzóski, która pojawiła się w polu serwisowym. Rywalki, mając problemy z przyjęciem, dwukrotnie rozbiły się o blok Eweliny Ryznar i Marleny Pleśnierewicz (12:6). Znaczna zaliczka punktowa nieco rozluźniła ekipę Sparty i po serii błędów, przy stanie 15:10, tym razem o czas dla zespołu poprosił Maciej Kosmol. Budowlani coraz lepiej zagrywali, odrzucając od siatki warszawianki. Na linii dziewiątego metra nieźle radziła sobie Lewandowska, a po kontrze Brzóski goście przegrywali jedynie 15:17. Na boisku pojawiły się Sylwia Pilarek i Marta Duda, ale przestój ekipy trenera Kosmola przełamała dopiero Magdalena Tekiel (18:15). Po chwili dwukrotnie w ataku pomyliła się Barbara Adamska i przy Stokłosy było po 18. W końcówce prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą. Po kontrze Nowak było 21:20 dla Sparty, a bo jej bloku na Ewelinie Krzywickiej przewaga gospodyń wzrosła do dwóch oczek. Wychowanka Pałacu Bydgoszcz szybko się zrewanżowała i po nieudanym ataku Nowak ponownie był remis (22:22). Emocje sięgały zenitu. Przy stanie 24:23 na prawym skrzydle Sandrę Szczygioł zatrzymała Tekiel i Sparta w meczu z Budowlanymi prowadziła 1:0.

Po zmianie stron dwa błędy gości pozwoliły spartankom odskoczyć na 2:0. Miejscowym odpowiedziała Pleśnierewicz, po asie serwisowym której Budowlani doprowadzili do wyrównania (2:2). Rozgrywająca torunianek kontynuowała serię zagrywek, wyprowadzając gości na 5:2. Po przerwie na żądanie Macieja Kosmola punkt blokiem zdobyła Izabela Cieśnik (3:5), ale torunianki wciąż utrzymywały prowadzenie, odskakując po kontrze Krzywickiej na 8:4. Sparta nie była już taka skuteczna, jak w pierwszej partii. Przede wszystkim nie potrafiła już tak zaskoczyć rywalek zagrywką. Mimo że pod siatką dwoiła się i troiła Cabajewska, przyjezdne konsekwentnie powiększały prowadzenie. W bloku doskonale radziła sobie Ryznar, wspierana na skrzydłach przez Szczygioł i Krzywicką. Przy stanie 5:15 o czas poprosił Maciej Kosmol. Po wznowieniu Budowlani stanęli w miejscu, oddając rywalkom trzy akcje z rzędu (15:8), ale wciąż utrzymywały wysoką zaliczkę punktową (19:10), pewnie wygrywając 25:15.

Sparta tradycyjnie na początku seta wypracowała dwupunktową zaliczkę. Mogła prowadzić nawet trzema oczkami, ale Gancarz na środku zatrzymała Lewandowska. Błyskawiczne kontry Krzywickiej i Brzóski pozwoliły przyjezdnym przejąć inicjatywę. Jak się później okazało – nie na długo, bowiem Agnieszka Banasik zablokowała Krzywicką i stołeczne wyszły na 5:4. Sparta także nie potrafiła utrzymać prowadzenia i po kontrach atakującej Budowlanych goście prowadzili 6:5, a następnie 9:6. Rozpędzonych torunianek nie był w stanie wybić z rytmu nawet czas na żądanie trenera Sparty. Po kolejnej kontrze Katarzyny Brydy Budowlani prowadzili czterema punktami (10:6), jednak miejscowe nie dawały za wygraną i po bloku Dudy na Brydzie remisowały 10:10. Niemoc zespołu z Torunia przełamała Ryznar, a po asie serwisowym Pleśnierewicz goście prowadzili 14:11. Podopieczne trenera Kosmola po raz kolejny pokazały charakter i choć miały szansę na wyrównanie, nie pozwoliły rywalkom uzyskać wyraźnej przewagi. To, co nie udało się Banasik przy stanie 13:14, środkowa Sparty wykorzystała chwilę później, zmuszając trenera Soję do krótkiej rozmowy ze swoimi zawodniczkami (15:15). Przy stanie 16:16 sprawy we własne ręce wzięła atakująca z Torunia, która nie pierwszy raz w tym sezonie popisała się punktową serią zagrywek (21:16). Straty do uciekających Budowlanych starała się odrobić jeszcze Nowak (18:21), jednak Szczygioł i spółka nie dawały za wygraną, zwyciężając 25:20.



W czwartej partii oba zespoły szły punkt za punkt. Przy stanie 5:5 blok spartanek obiła Bryda, a Lewandowska zatrzymała Gabrielę Mazur, wyprowadzając gości na 7:5. Kiedy na skrzydle pomyliła się Nowak, czas dla zespołu gospodarzy wziął Maciej Kosmol (6:9). Po wznowieniu odpowiedziała Mazur, która chwilę później na swoje konto dopisała punkt zdobyty bezpośrednio z zagrywki (8:9). Kiedy wydawało się, że stołeczne odrobią straty, w ich szeregach zaczęły mnożyć się błędy. Przy stanie 8:12 kolejną przerwę wykorzystał szkoleniowiec spartanek, ale torunianki doskonale rozprowadzały grę na siatce, odskakując na 14:9. W miejsce Pilarek i Nowak pojawiły się Cabajewska i Duda, które nieco ożywiły grę Sparty (12:15). Miejscowe nie ustępowały, brakowało im jednak skuteczności, przez którą przegrywały już 14:19 i 15:21. W końcówce oba zespoły grały punkt za punkt i choć dwukrotnie pomyliła się Krzywicka, przy stanie 24:21 o czas poprosił Mariusz Soja. Wynik seta ustaliła najskuteczniejsza w szeregach Budowlanych Sandra Szczygioł, kończąc seta przy stanie 25:21.

MUKS Sparta Warszawa – Budowlani Toruń 1:3
(25:23, 15:25, 20:25, 21:25)

Składy zespołów:
Sparta: Gancarz, Nowak, Adamska, Cieśnik, Cabajewska, Tekiel, Kucińska (libero) oraz Pilarek, Pelczarska, Duda, Mazur i Banasiak
Budowlani: Brzóska, Pleśnierewicz, Lewandowska, Bryda, Ryznar, Szczygioł, Bąkowska (libero) oraz Krzywicka

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved