Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Mało niespodzianek, porażki polskich zespołów

Liga Mistrzyń: Mało niespodzianek, porażki polskich zespołów

fot. archiwum

W piątej serii spotkań w Lidze Mistrzyń obyło się bez wielkich sensacji. Za małą niespodziankę można uznać porażkę Chemika z Agelem oraz utratę punktu przez RC Cannes w starciu z Partizanem. Pierwszą wygraną w rozgrywkach odniosła Stinta Bacau.

Grupa A

Siatkarki Chemika Police stały przed szansą przypieczętowania pierwszego miejsca w grupie A, jednak ta sztuka im się nie udała, gdyż dość niespodziewanie przegrały 2:3 przed własną publicznością z zamykającym stawkę Agelem Prostejov. Gospodynie prowadziły już 2:1, ale nie potrafiły przypieczętować sukcesu, a gra na luzie pozwoliła czeskiemu zespołowi odwrócić losy meczu. Duża w tym zasługa Liannes Castanedy, która zgromadziła na swoim koncie aż 32 oczka. W polskim zespole najwięcej punktów zdobyły Anna Werblińska i Małgorzata Glinka-Mogentale, ale wciąż nie jest on pewien pozycji lidera. Wszystko przez to, że Dinamo Kazań zaskakująco gładko uporało się u siebie z Rabitą Baku. O bezradności przyjezdnych świadczy przede wszystkim druga odsłona, w której zdobyły zaledwie dziesięć oczek. Rosyjski zespół zdecydowanie lepiej zaprezentował się w ataku, klasę pokazał też w bloku, zdobywając tym elementem 16 punktów. Prym w jego szeregach wiodły Antonella Del Core i Jekaterina Gamowa.



Zobacz również
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Mistrzyń

Grupa B

W grupie B swoją dominację potwierdziło Fenerbahce Stambuł, które bez większego problemu wykazało na wyjeździe wyższość nad Azeryolem Baku. Gospodynie tylko w trzeciej partii próbowały dotrzymać kroku faworytkom, ale i tę część meczu przegrały po walce na przewagi. Dominacja przyjezdnych uwidoczniła się we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, a w szczególności w ataku, w którym ich skuteczność wyniosła 53%. Na boisku dzieliła i rządziła głównie Madelaynne Montano, która zgromadziła na swoim koncie 21 oczek. Za to pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach odniosła Stinta Bacau, ogrywając Nantes VB. Francuska drużyna ugrała rumuńskiemu rywalowi tylko seta, ale i tak utrzymała się na trzecim miejscu w tabeli. W spotkaniu w Bacau gospodynie przeważały na siatce, a do sukcesu poprowadziła je Alexandra Sobo, zdobywczyni 19 punktów.

Zobacz również
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy B Ligi Mistrzyń

Grupa C

W spotkaniu na szczycie grupy C Yamamay Busto Arsizio nie sprostało Dinamu Moskwa. Przyjezdne dwukrotnie obejmowały prowadzenie, ale przedstawicielki włoskiej Serie A doprowadzały do wyrównania. W tie-breaku minimalnie lepszy okazał się rosyjski zespół, dzięki czemu utrzymał on fotel lidera. O triumfie przyjezdnych zadecydowała prawie 60-procentowa skuteczność ataku w decydującej partii, a prym w ich szeregach wiodła Natalia Obmoczajewa, która zgromadziła 25 punktów. Za to dość niespodziewanie rozpoczęło się spotkanie Drezdnera SC z lP Salo. Pierwsza partia padła łupem fińskiego zespołu, mimo że popełnił on w niej aż 11 błędów. Jednak później gospodynie poprawiły grę w ataku oraz w bloku, a to w zupełności wystarczyło, by przejąć inicjatywę na boisku i rozstrzygnąć na swoją korzyść trzy kolejne odsłony. Pierwsze skrzypce w ich szeregach grała Kristina Michajlenko, zdobywczyni 18 punktów. Wygrana jednak nie pozwoliła niemieckiemu zespołowi awansować w tabeli, wciąż bowiem plasuje się on na trzeciej lokacie.

Zobacz również
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy C Ligi Mistrzyń

Grupa D

Wciąż bez wygranej w Lidze Mistrzyń pozostaje Impel Wrocław, który w piątej serii spotkań uległ na wyjeździe Eczacibasi Stambuł. Podopieczne trenera Aleksandersena stać było jedynie na urwanie seta faworytkom. W pozostałych były dla nich tylko tłem. Słabo prezentowały się w przyjęciu, a to od razu przekładało się na ich niemoc w ataku. Gospodynie dzięki zwycięstwu utrzymały pierwsze miejsce w tabeli, zaś poprowadziła je do niego Bethania De La Cruz, która zdobyła 20 punktów. Jeszcze bardziej jednostronne spotkanie odbyło się w Zurichu, gdzie Volero odprawiło z kwitkiem Omiczkę Omsk. Rosyjska drużyna w żadnym z trzech setów nie nawiązała wyrównanej walki ze szwajcarskim przeciwnikiem. O dwie klasy słabiej zaprezentowała się od niego w ataku, gorzej wypadła również w zagrywce i bloku, a na dodatek popełniła więcej błędów własnych. Liderką Volero została Dobriana Rabadziewa, zdobywczyni 14 punktów.

Zobacz również
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Mistrzyń

Grupa E

Najbardziej zacięta rywalizacja w piątej kolejce toczyła się w grupie E. Palmę pierwszeństwa zachował w niej Vakifbank, ale był on blisko porażki przed własną publicznością. Przegrywał już 0:2 z Nordmeccanicą Piacenza. Jednak wystarczyło, że poprawił grę w ataku i bloku oraz mógł liczyć na większą ilość błędów rywalek, co zaowocowało, że odwrócił losy meczu, triumfując ostatecznie 3:2. Pierwsze skrzypce w szeregach tureckiego zespołu grała Sheilla Castro, która zapisała na swoim koncie 20 oczek. Jednak Vakifbankowi po piętach depcze RC Cannes. Francuska drużyna nie wykorzystała szansy, aby objąć przodownictwo w tabeli, bo sama zgubiła punkt w starciu z Partizanem Vizura Belgrad. Wprawdzie prowadziła już 2:1, ale triumf wyszarpała przeciwniczkom dopiero po walce na przewagi w tie-breaku. Gra obu zespołów mocno falowała, ale do sukcesu gospodynie poprowadziła ikona miejscowego klubu Victoria Ravva.

Zobacz również
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved