Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup K: Stod Volley sprawcą największej niespodzianki

Challenge Cup K: Stod Volley sprawcą największej niespodzianki

fot. archiwum

W meczach rewanżowych 1/4 Challenge Cup kobiet straty odrobiła drużyna z Novary, za to dość niespodziewanie na tym etapie z rozgrywkami pożegnał się Azerrail Baku. W pozostałych meczach zwyciężali faworyci, czyli chociażby Urałoczka i Schweriner.

Porażką z europejskimi pucharami pożegnał się Asterix Kieldrecht, który poległ na wyjeździe ze Schwerinerem SC. Już po dwóch pierwszych setach stało się jasne, że w rywalizacji pozostanie niemiecka drużyna. Jednak przyjezdne ambitnie walczyły o korzystny wynik. Ale umiejętności starczyło im tylko na zwycięstwo w jednej partii. Belgijskiemu teamowi nie pomogła dobra postawa Kai Grobelnej i Dominiki Strumiło, które łącznie zdobyły 29 punktów. Blisko odpadnięcia z rywalizacji był także Stod Volley Steinkjer, bowiem zmarnował zaliczkę z pierwszego meczu, dość gładko ulegając w Baku miejscowemu Azerrailowi 0:3. Jednak w końcówce złotego seta norweski zespół zachował zimną krew, a wygrywając go 18:16, wyeliminował jednego z faworytów do zdobycia pucharu. Paulina Szpak miała symboliczny udział w sprawieniu niespodzianki, gdyż w Baku pojawiła się tylko na krótkiej zmianie i zapisała na swoim koncie jedno oczko.

Losy rywalizacji odwrócił Igor Gorgonzola Novara, który nie miał problemu, by przed własną publicznością wykazać wyższość nad Alterno Apeldoorn. O dominacji przedstawiciela włoskiej Serie A świadczy fakt, że w trzecim secie oddał przeciwniczkom zaledwie dziewięć oczek. Złotego seta również gospodynie rozstrzygnęły na swoją korzyść. Przyjezdnym trudno było nawiązać walkę z 16-procentową skutecznością w ataku, zaś faworytki do sukcesu poprowadziła Kimberly Hill, zdobywczyni 20 oczek. Blisko dokonania podobnego wyczynu było Rocheville Le Cannet, które u siebie prowadziło już 2:0 z Pannaxiakosem Naxos, ale nie potrafiło przypieczętować wygranej i doprowadzić do złotego seta. Trzy kolejne odsłony padły łupem przyjezdnych i to one mogły świętować awans do kolejnej rundy. Duża w tym zasługa Gabrieli Cwetanowej, która zapisała na swoim koncie 28 oczek.

W minionym tygodniu z Challenge Cup odpadła Orbita Zaporoże, za to w tym awans do kolejnej rundy przypieczętowała inna ukraińska drużyna – Chimik Jużnyj. Ograła ona na wyjeździe Kanti Schaffhausen, w żadnym z trzech setów nie pozwalając przeciwniczkom zbliżyć się do granicy 20 punktów. Prym w jej szeregach wiodła Mina Tomić, która zapisała na swoim koncie 13 oczek. Równie łatwo Urałoczka Jekaterynburg odprawiła z kwitkiem Ilbank Ankara. Turecki zespół jedynie w trzecim secie próbował dotrzymać kroku gospodyniom, ale to było zbyt mało, by marzyć o dalszej grze w europejskich rozgrywkach. Rosyjska ekipa swoją siłę pokazała w bloku, zdobywając tym elementem 15 punktów, a o 2 więcej zgromadziła jej liderka – Sinead Jack. Bez niespodzianki zakończyło się też drugie starcie Rote Raben Vilsbiburg z Linamar Bekescsabai, które niemiecka ekipa gładko wygrała 3:0, gromiąc przeciwniczki w drugim secie do siedmiu. Na boisku dzieliła i rządziła jedna zawodniczka, a była nią Anna Pogany, zdobywczyni 20 oczek.



Zobacz również
Wyniki 1/8 finału Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved