Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Świetny złoty set ZAKSY i awans

Puchar CEV: Świetny złoty set ZAKSY i awans

fot. Mateusz Siwiec

Zdziesiątkowana kontuzjami do granic możliwości kędzierzyńska ZAKSA dokonała w Izmirze niemal rzeczy niemożliwej. Grający głębokimi rezerwami kędzierzyński zespół najpierw pewnie przegrał 0:3, by w złotym secie sięgnąć po awans do rundy challenge.

Pochwały przedstawicielom ZAKSY należą się tym większe, iż sytuacja kadrowa drużyny przed tym spotkaniem wyglądała wręcz dramatycznie. Z różnych względów do Izmiru nie drużyna nie zabrała Jurija Gładyra, Michała Ruciaka, Łukasza Wiśniewskiego i Pawła Zatorskiego, a drużyny nie poprowadził Sebastian Świderski, który ma kłopoty zdrowotne i w roli pierwszego trenera zastąpił go asystent Michał Chadała. Jakby tych hiobowych wieści było mało, niemalże w ostatniej chwili okazało się, iż do Turcji nie polecieli również Paweł Zagumny i Nimir Abdul-Aziz, czyli obaj rozgrywający.

Tym samym szansę, podobnie jak w pierwszym spotkaniu, dostali więc z reguły zawodnicy rezerwowi i przedstawiciele Młodej ZAKSY. Tak jak wówczas, tak teraz z całkiem niezłej strony pokazał się rodowity kędzierzynianin Korneliusz Banach. Oprócz niego z zaplecza szansę dostali również rozgrywający Michał Superlak i z roli tej wywiązał się w odpowiednich momentach bardzo dobrze. Do tego wspierali ich młodzi przyjmujący Krzysztof Zapłacki oraz oczywiście środkowy Krzysztof Rejno. Z pierwszej kadry zagrali natomiast Dick Kooy, Lucas Loh, Dominik Witczak, Kay van Dijk i Wojciech Kaźmierczak.

Te braki kadrowe długo było jednak widać aż nadto, albowiem od początku gospodarze zdecydowanie przeważali. Dość powiedzieć, iż szybko osiągnęli sześć "oczek" przewagi. Wówczas to w polu serwisowym stanął van Dijk i jego zespół rozpoczął pogoń za rywalem. To na tyle rozbudziło ZAKSĘ, że na tablicy znowu był remis. Kędzierzynianie jednak nie poszli za ciosem, a w Arkasie przebudził się Gavin Schmitt. Dzięki niemu jeszcze przed drugą przerwą techniczną miejscowi znowu odskoczyli (na 16:12) i później już w pełni kontrolowali przebieg gry, triumfując do 20.



Rozdrażnieni takim obrotem sprawy przyjezdni po zmianie stron długo nadawali ton grze i wydawało się, że doprowadzą do wyrównania stanu meczu, wszak w pewnym momencie prowadzili nawet 14:10. Nie z takim tarapatami radził sobie jednak wspomniany atakujący gospodarzy. Kanadyjczyk znowu włączył wyższy bieg i dał swojej drużynie minimalne prowadzenie. W końcówce z kolei lepiej psychicznie trudy zmagań znieśli gracze z Turcji i zwyciężyli na przewagi 27:25, a partię skończył właśnie niezawodny Schmitt.

To spowodowało z kolei, iż z naszych chłopaków zupełnie zeszło powietrze i widać było, że koncentrują się na siatkarskiej dogrywce, co swoją droga się opłaciło. Zanim jednak do niej doszło miejscowi szybko odskoczyli i wypunktowali team dowodzony przez Chadałę do 16.

A w nim to kędzierzynianie rządzili już niepodzielnie od jego początku do końca. Szybko wyszli na kilkupunktowe prowadzenie, którego już nie oddali do końca i zwyciężyli do 10.

Arkas Izmir – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0
(25:20, 27:25, 25:16)

Złoty set: 15:10 dla ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Składy zespołów:
Arkas: Marshall (11), Koc (9), Gulmezoglu (6), Capkinoglu, Schmitt (26), Tillie (4), Yesilbudak (libero) oraz Perrin (11), Gokgoz, Dunge (2) i Yucel
ZAKSA: Rejno (8), Loh (13), Superlak (3), Kooy (15), Van Dijk (8), Kaźmierczak (4), Banach (libero) oraz Witczak (4) i Zapłacki

Zobacz również:
Wyniki ¼ finału Pucharu CEV (M)

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved