Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Falyn Fonoimoana: Czuję się dobrze

Falyn Fonoimoana: Czuję się dobrze

fot. archiwum

Falyn Fonoimoana przez dwa ostatnie tygodnie przebywała w USA na krótkim zgrupowaniu kadry narodowej. Już dziś siatkarka PGE Atomu Trefla Sopot będzie miała szansę po raz kolejny pokazać swoje umiejętności w meczu Pucharu CEV.

Dwa ostatnie tygodnie przebywałaś w Stanach Zjednoczonych na zgrupowaniu kadry. Co to był za obóz?

Falyn Fonoimoana:  – To było zgrupowanie, podczas którego trener dokonywał w pewnym sensie testów zawodniczek-kandydatek do reprezentacji Stanów Zjednoczonych, które będą uczestniczyły w przygotowaniach kadry w drodze do głównego naszego celu, jakim są igrzyska olimpijskie. Kilka dni trenowałyśmy, a później grałyśmy mecze kontrolne we własnym gronie, takie mini-sparingi, ale same ze sobą. Ja się cieszę, bo usłyszałam, że zaprezentowałam się dobrze, trener jest zadowolony z tego, co pokazywałam i mogę liczyć na to, że zaufa mi także w najbliższej przyszłości.

Na tym zgrupowaniu trenowałaś razem z Michą Hancock, która kilka dni temu także dopiero co dołączyła do swojego zespołu,  który zmierzy się z PGE Atomem już za moment w Pucharze CEV. Co możesz powiedzieć o Hancock, nowej rozgrywającej Conegliano?



– Micha to przede wszystkim fantastyczna dziewczyna, bardzo mądra i przez to też jej gra jest kombinacyjna. Bardzo dobrze dogadywałyśmy się teraz na zgrupowaniu. Jeśli chodzi o jej styl gry – tak naprawdę potrafi zagrać wszystko, o co poprosi ją trener. Szybkie piłki, płaskie, wysokie, krótkie – nie ma to znaczenia. Technicznie jest przygotowana bardzo dobrze, mocno utalentowana, więc nie stanowi to dla niej problemu.

Te dwa tygodnie z pewnością były dla ciebie dość męczące. Jak twoje samopoczucie?

– Były bardzo intensywne, ale ja lubię taki wysiłek, więc to zmęczenie jest dla mnie czymś normalnym. Gorzej z tym zmęczeniem wynikającym z podróży, bo trzeba po prostu zaczekać, aż ten jet lag (zespół nagłej zmiany strefy czasowej) minie, aż się przyzwyczaję. Ale czuję się dobrze, trenuję w normalnym wymiarze.

To może być twój debiut w europejskich pucharach, ale nie w samym PGE Atomie. Tu już raz wystąpiłaś. W meczu z KS-em Pałacem Bydgoszcz kibice przywitali cię ogłuszającymi owacjami.

– Byłam bardzo zaskoczona, bo byłam tutaj w zasadzie tylko chwilę. Weszłam na boisko na zmianę i spotkałam się z tak głośnym i ciepłym przyjęciem miejscowej publiczności. To niesamowite uczucie. Zrobiło mi się bardzo miło i poczułam, że przyjęto mnie tutaj dobrze. Po takiej reakcji każdy sportowiec czuje, że chce dać z siebie wszystko w danym spotkaniu.

źródło: atomtrefl.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved