Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Robert Kupisz: Orlen Liga to bardzo odległy temat

Robert Kupisz: Orlen Liga to bardzo odległy temat

fot. archiwum

- Obawialiśmy się tego meczu, zwłaszcza po tym wyniku z poprzedniej kolejki, kiedy Silesia dość łatwo ograła ŁKS - mówi o wygranym w trzech setach meczu z Silesią Volley szkoleniowiec pierwszoligowego Nike Węgrów, Robert Kupisz.

Po wygranej w trzecim secie meczu z Silesią Volley, w którym odwróciliście losy spotkania, chyba zawodniczkom należy się pochwała?

Robert Kupisz:Po tym secie należy się, ale nagana, bo prowadzić 10:3 i doprowadzić do 12:14? Ciepłych słów o zespole nie można powiedzieć w tym momencie.

Co w takim razie stało się w tej partii?



Przyszła chwila rozluźnienia i to przytrafiła się najbardziej doświadczonej zawodniczce, naszej rozgrywającej, która popełniła dwa błędy w rozegraniu. A zespół był na takiej fali, że myślał, że „samo się wygra”. Niestety, ale takie rzeczy się nie dzieją. Silesia pokazała na co ją stać, podniosła się prawie z kolan i zaczęła bardzo dobrze grać. Nam z kolei niewiele wychodziło. Silesia pokazała w tym momencie swoje walory, czyli szeroką ławkę. W zasadzie każda dziewczyna, która wchodziła coś wnosiła do gry, dodawała kilka punktów. Mamy niestety dużo kontuzji w zespole, z czym wiąże się krótka ławka. W tym meczu niestety zmiany nic nam nie dawały i grała praktycznie tylko jedna szóstka. A i tak nie wszystkie z zawodniczek były w pełni dysponowane. Obawialiśmy się tego meczu, zwłaszcza po tym wyniku z poprzedniej kolejki, kiedy Silesia dość łatwo ograła ŁKS. Przyjechaliśmy na to spotkanie z dużymi obawami i cieszymy się, że zakończyło się to dla nas tak dobrze.

Z kolei wcześniej męczyliście się ze Spartą. Tam też wam przytrafiały się przestoje i seryjnie tracone punkty.

Każda przerwa w rozgrywkach wybija z rytmu. Kiedy gra się nie układa, zawodnik wraca do podstawowych zagrań, tych które zna i umie najlepiej wykonać. A że moje zawodniczki tego wachlarza zagrań nie mają szerokiego, to nasza gra nie wyglądała zbyt dobrze. Zupełnie nie wychodził nam atak z wysokich piłek. Silesii natomiast gra się układała.

W tym roku Orlen Liga została zamknięta. Jaki wpływ miało to na poziom rozgrywek? Przeciwnicy tego pomysłu mówią, że poziom się wyrównał, ale jednocześnie obniżył.

Z pewnością na pochwałę zasługuje fakt, że swoją szansę otrzymało wiele młodych, polskich zawodniczek. Dzięki temu mają możliwość rozwijania swoich możliwości. Jeśli popatrzymy na czołowe zespoły, to one na pewno prezentują znacznie wyższy poziom, więc jest od kogo się uczyć. Część z tych młodych siatkarek pokazuje się z naprawdę dobrej strony, część, tak jak moje zawodniczki w tym meczu, wciąż ma jeszcze wąski wachlarz zagrań.

Ale zamknięcie Orlen Ligi musiało mieć wpływ także na I ligę.

To prawda, ale w tej chwili ciężko cokolwiek mówić o konsekwencjach tych decyzji. Wiele zależy od tego, jak zostanie to wykorzystane. Czy rzeczywiście pójdzie za tym szkolenie i wychowywanie nowych zawodniczek. Na pewno dobrym posunięciem byłoby, tak jak w męskich rozgrywkach na początku, aby kluby grały o jakąś gratyfikację finansową. Kwota rzędu 150 tys., jak to miało miejsce w tych rozgrywkach, to byłby bardzo duży zastrzyk gotówki dla klubu pierwszoligowego. Później niestety wycofano się z tego pomysłu. Jest jednak za wcześnie, by wyciągać jakieś wnioski. Można będzie powiedzieć coś więcej pewnie dopiero po trzech sezonach.

A czy w tym czasie będziecie chcieli dołączyć do tego grona? Na parkietach I ligi radzicie sobie całkiem dobrze i wydaje się, że niewiele wam potrzeba, żeby w przyszłym sezonie włączyć się do walki o czołowe lokaty.

W historii naszego klubu mieliśmy ekstraklasę przez cztery sezony, ale to było bardzo dawno temu i w zupełnie innych realiach. Zainteresowanie siatkówką jest, mamy kibiców, którzy przychodzą na nasze mecze i jeżdżą za drużyną. Mamy też lokalnego sponsora, który już teraz nas mocno wspiera. Jeśli osoby odpowiedzialne za strategię marketingową uznają, że taka forma promocji, poprzez sport, będzie dla nich korzystna i przeznaczą większe środki, to wtedy możemy zacząć myśleć o grze w ekstraklasie. Bez tego będzie to niewykonalne, zwłaszcza że nasza hala nie spełnia wymogów Orlen Ligi. Tak więc to bardzo odległy temat i w tej chwili skupiamy się tylko na kolejnym meczu i drużynach, które nas „gonią” w tabeli.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved