Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Czy wrocławianki zdobędą pierwsze punkty?

Liga Mistrzyń: Czy wrocławianki zdobędą pierwsze punkty?

fot. Łukasz Krzywański

W środowy ranek Impel Wrocław wyruszył do Stambułu, gdzie zmierzy się z Eczacibasi w piątej kolejce Ligi Mistrzyń. Drużyna z Dolnego Śląska nie ma już szans na awans do dalszej fazy rozgrywek, ale walczy, by nie zakończyć zmagań bez punktu.

W Lidze Mistrzyń podopieczne Tore Aleksandersena nie radzą sobie najlepiej. W czterech dotychczasowych spotkaniach nie zdobyły ani jednego punktu, urywając rywalkom zaledwie jednego seta. Tej sztuki udało im się dokonać przed tygodniem, kiedy wygrały jedną partię w Omsku. Takie wyniki spowodowały, że wrocławianki nie mają już szans choćby na awans na trzecie miejsce w tabeli grupy D, ale w dwóch pozostałych meczach nie zamierzają składać broni i chcą godnie pożegnać się z Ligą Mistrzyń. Już jutro na wyjeździe zmierzą się z Eczacibasi Stambuł, które jak na razie prowadzi w tabeli. Jednak dość niespodziewanie w minionej kolejce zaliczyło wpadkę przed własną publicznością, przegrywając 0:3 z Volero Zurych. Na kolejne niepowodzenie nie może już sobie pozwolić, bo utrata punktów z niżej notowanym przeciwnikiem może być dla niego brzemienna w skutkach i prowadzić nawet do spadku na trzecią pozycję.

O przewadze tureckiego zespołu świadczą także wyniki osiągane w rodzimych rozgrywkach. Obecnie plasuje się on na drugim miejscu w tabeli, tracąc zaledwie punkt do Vakifbanku. W dodatku w minionej kolejce ograł lidera 3:2, co pokazuje, że drzemie w nim spory potencjał. Przewaga podopiecznych trenera Caprary uwidoczniła się głównie w ataku oraz popełniły zdecydowanie mniej błędów od siatkarek Vakifbanku. Do sukcesu poprowadziły je Maja Poljak i Neslihan Demir. Obie te siatkarki były również kluczowymi postaciami w meczu rozgrywanym w stolicy Dolnego Śląska. Wówczas z dobrej strony pokazała się także Bethania De La Cruz.

Zapewne polskiej ekipie nie będzie łatwo powstrzymać gospodynie, ale nie będzie ona miała nic do stracenia, a to na Eczacibasi spoczywał będzie obowiązek wygrania za trzy punkty. Być może Impel podtrzyma dobrą formę, którą zaprezentował w ostatnim spotkaniu ligowym, w którym wykazał wyższość nad Tauronem Banimexem MKS Dąbrowa Górnicza i pokusi się o niespodziankę w Stambule. – Już od spotkania z Omiczką nasza gra wygląda coraz lepiej. No i bardzo cieszy nas zwycięstwo z dąbrowiankami – powiedziała Agnieszka Kąkolewska. W Stambule nie mamy nic do stracenia. Chcemy zagrać jak najlepszą siatkówkę i pokusić się o niespodziankę – dodała na łamach strony klubowej środkowa wrocławskiego zespołu. A czy gra na luzie wystarczy, by pokrzyżować plany faworytkom? A może Eczacibasi po raz drugi udzieli Impelowi srogiej lekcji siatkówki? Wszystko już jutro zweryfikuje boisko.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved