Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Jastrzębianie powalczą o spokój i cenne punkty

Liga Mistrzów: Jastrzębianie powalczą o spokój i cenne punkty

fot. Izabela Kornas

Spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Bułgarami miało być spokojnym meczem, umacniającym podopiecznych Roberto Piazzy na pozycji wicelidera. Pierwszy z meczów tej kolejki w grupie B i wygrana CAI Teruel nieco jednak skomplikowały sytuację jastrzębian...

Przed rozpoczęciem rywalizacji w fazie grupowej Ligi Mistrzów do roli faworytów „jastrzębskiej grupy" przymierzano Lokomotiw Nowosybirsk i Jastrzębski Węgiel. To właśnie między podopiecznymi Roberto Piazzy i wicemistrzem Rosji miała rozstrzygnąć się sprawa awansu z pierwszego miejsca w grupie. Do zakończenia rozgrywek pierwszej fazy zmagań w grupie B zostały do rozegrania trzy spotkania. Po dwóch dotkliwych porażkach z wicemistrzem Rosji jastrzębianie utrzymywali się na pozycji wicelidera, wciąż jednak czując na plecach oddech mistrza Hiszpanii. I to właśnie siatkarze CAI Teruel nieco skomplikowali sytuację ekipy ze Śląska. Dzisiejsza wygrana 3:0 z Lokomotiwem w Nowosybirsku pozwoliła bowiem Hiszpanom wyprzedzić Jastrzębski Węgiel. Przed meczem z Bułgarami podopieczni Roberto Piazzy nie będą więc w tak komfortowej sytuacji, jak można by zakładać, dopiero wygrana może dać brązowym medalistom z ubiegłego sezonu spokój. Chociaż przy niewielkiej różnicy punktowej do końca tej części rozgrywek toczyć się będzie polsko-hiszpańska rywalizacja, której zwieńczeniem będzie rozgrywany w przyszłym tygodniu mecz w Jastrzębiu-Zdroju.

Przed meczem z mistrzem Bułgarii jastrzębianie mają jednak powody do optymizmu. Mimo kontuzji i osłabienia kadrowego, w ostatnich tygodniach siatkarze Jastrzębskiego Węgla prezentują stabilną grę, pewnie wygrywając kolejne mecze na ligowych parkietach i w meczach Pucharu Polski. Także pierwsza z konfrontacji jastrzębian z ekipą Marek Union-Ivkoni Dupnica nie pozostawia złudzeń, kto będzie faworytem meczu 5. kolejki. Przed własną publicznością podopieczni Roberto Piazzy wypunktowali rywali. Nieco ponad godzina wystarczyła ekipie ze Śląska do triumfu. Szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla pozwolił wtedy odpocząć swojemu asowi. Michała Łasko zastąpił Mateusz Malinowski . I to właśnie nominalnie drugi atakujący jastrzębian wyrósł do roli lidera zespołu. Utrzymując 52-procentową efektywność zagrań zawodnik zakończył mecz z dorobkiem 17 punktów. Jastrzębianie bezlitośnie pokazali słabe strony rywali, dominując nad Bułgarami we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Szanse swojego zespołu próbował ratować jeszcze Georgi Elczinow , jednak młody atakujący nie był w stanie w pojedynkę powstrzymać rywali. W żadnym z rozegranych setów goście nie zdołali przekroczyć bariery 20 oczek. Po tym spotkaniu ekipa Marek Union-Ivkoni Dupnica ugrała jeszcze jeden punkt z CAI Teruel, jednak wciąż to Bułgarzy zamykają klasyfikację w grupie B.

W pierwszym meczu obu ekip stabilność przyjęcia jastrzębian obok Damiana Wojtaszka zabezpieczał duet Bartman/Gierczyński . Na powrót Zbigniewa Bartmana do gry sympatycy Jastrzębskiego Węgla będą musieli jeszcze poczekać, jednak z powodzeniem w ostatnich meczach zastępuje go Guillaume Quesque . Francuski przyjmujący w rozmowie ze Strefą Siatkówki przyznał, że do rozgrywek w europejskich pucharach on i jego koledzy podchodzą dość spokojnie. – Nie myślimy codziennie o wygranej w Champions League, bo ten wynik nie do końca leży w naszych rękach. Po pierwsze czekamy na powrót Zibiego, bo aktualnie w kadrze mamy zdrowych tylko dwóch przyjmujących, a z nim będzie po prostu większa możliwość rotacji. Dużo będzie zależało od losowania. Czasami oprócz umiejętności potrzeba też trochę szczęścia, a w Lidze Mistrzów to czasami element przechylający szalę awansu – mówił Francuz, nawiązując już do kolejnej fazy zmagań, od której jego zespół jest o krok.



Czy w konfrontacji z ostatnią ekipą klasyfikacji grupy B jastrzębianie potwierdzą swoją siłę? Bez wątpienia to siatkarze ze Śląska są stawiani w roli faworyta, jednak jak pokazał mecz w Rosji, nawet potencjalnie słabsze zespoły są w stanie sprawić niespodziankę w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Do Bułgarii Jastrzębski Węgiel pojechał swoim aktualnie najmocniejszym składem. Jak zakończy się rywalizacja przedostatniej kolejki fazy grupowej – przekonamy się już w czwartkowy wieczór, początek meczu o godz. 18:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved