Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Jastrzębianki – królowe Górnego Śląska

I liga K: Jastrzębianki – królowe Górnego Śląska

fot. archiwum

W derbach Górnego Śląska zdecydowanie lepszym zespołem były siatkarki z jastrzębskiej Boryni. Podopieczne Jarosława Bodysa wygrały z Silesią Volley w trzech setach. Przyjezdne powalczyły jedynie w końcówce trzeciej partii.

Derby, bez względu na siłę zespołów i ich miejsce w ligowej tabeli, zawsze rządzą się własnymi prawami. Siatkarki z Mysłowic, wybierając się na mecz do Jastrzębia-Zdroju, po cichu liczyły na to, że przy Reja uda im się wywalczyć zdobycz punktową. Zdobycz bardzo ważną, bowiem dającą nadzieję na uniknięcie jeszcze gry w play-out. Tymczasem jastrzębianki, w szeregach których na co dzień gra kilka eks-silesianek, do spotkania przygotowywały się bardzo starannie. Miejscowe dobrze odrobiły pracę domową z taktyki, co zaprocentowało już w pierwszej partii. Choć początkowo oba zespoły szły punkt za punkt, jastrzębianki dzięki skutecznej zagrywce zaczęły budować prowadzenie, odskakując na 6:4. Co prawda przyjezdne wyrównały przy stanie 9:9, ale po chwili zespół trenera Bodysa ponownie miał kilka punktów przewagi, zwyciężając ostatecznie do 20.

Po zmianie stron miejscowe poszły za ciosem, odskakując na 5:1. Mysłowiczanki po sennym początku zaczęły się powoli rozkręcać, sukcesywnie odrabiając straty. Kiedy wydawało się, że przy stanie 8:8 gra się wyrównała, w szeregach gości ponownie pojawił się chaos. Duża w tym zasługa kierunkowych zagrywek Jastrzębia Boryni, z którymi nie radziły sobie silesianki. W efekcie beniaminek ze Śląska błyskawicznie zaczął odskakiwać, wygrywając w drugiej partii 25:20. Najwięcej emocji było w secie numer trzy, który także toczył się pod dyktando gospodyń. Kiedy partia wkraczała w decydującą fazę, w pogoń za przeciwnikiem rzuciła się Silesia Volley, doprowadzając ze stanu 19:23 do wyrównania. Silesianki miały nawet w górze akcję na 24:23, jednak piłka odbiła się od siatki i wpadła w ich boisko. – Nasza gra w tym meczu była bardzo szarpana. Potrafiliśmy rozegrać trzy bardzo fajne i składne akcje, by po chwili popełnić pięć błędów. Rywal nie oszczędzał nas w zagrywce, z którą nie radziliśmy sobie w przyjęciu. W obronie też nie było za wesoło, a w niektórych momentach, poprzez kłopoty z komunikacją, zachowywaliśmy się tak, jakbyśmy spotkali się ze sobą po raz pierwszy – powiedział trener gości, Rafał Kalinowski .

KS Jastrzębie Borynia – Silesia Volley 3:0
(25:20, 25:20, 25:23)



Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki i tabela I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved