Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dmytro Paszycki: Chciałbym tutaj zostać

Dmytro Paszycki: Chciałbym tutaj zostać

fot. Tomasz Szwajkowski / szwajkowski.info

Dmytro Paszycki jest jednym z objawień tego sezonu i od dłuższego czasu przewodzi w wielu statystykach. - Kiedy się nad tym zastanawiam, to widzę siebie grającego w Polsce dłużej niż jeden sezon - mówi o grze w PlusLidze środkowy Cuprum Lubin.

Mieszkasz w Polsce od sierpnia. Jak podoba ci się życie w Lubinie oraz w Polsce w ogóle? Czy miałeś do tej pory okazję, żeby odwiedzić jakieś inne ciekawe miejsca u nas w kraju?

Dmytro Paszycki:Kiedy tu przyjechałem, to właściwie nie wiedziałem, czego mam oczekiwać od Lubina. Jak do tej pory wszystko mi się podoba i jestem bardzo zadowolony. Lubin to bardzo spokojne, czyste miejsce – po prostu świetnie miasto do życia. Miałem też okazję odwiedzić kilka innych miejsc w Polsce i mam jedynie bardzo dobre doświadczenia. Czuję się u was w kraju świetnie, właściwie prawie tak, jakbym był w domu.

Kilka ostatnich lat spędziłeś we Francji. Które rzeczy twoim zdaniem były lepsze u nich, a co bardziej podoba ci się w Polsce?



Zgadza się, przez ostatnie trzy lata mieszkałem we Francji. Przywiozłem stamtąd same bardzo dobre wspomnienia. Gdybym miał okazję, to na pewno rozważyłbym ponowne odwiedziny. Niemniej jednak w tym momencie rozpocząłem w swoim życiu nowy rozdział, z którego jestem bardzo zadowolony. W Polsce zarówno sposób życia, jedzenie, ludzie, jak i klimat są mi bliższe i – tak jak wspomniałem wcześniej – czuję się tutaj tak, jakbym właściwie nie wyjechał z domu.

Kiedy podpisywałeś kontrakt ze swoim obecnym klubem Cuprum Lubin, rozważałeś jedynie kwestie związane z poziomem ligi, czy myślałeś również o kraju, w którym będziesz mieszkał?

Oczywiście, że rozważałem wszystkie czynniki. W tym jednak przypadku to nie ja wybrałem Cuprum – tak właściwie to oni wybrali mnie (śmiech). W tym momencie nie mógłbym być chyba szczęśliwszy, że jestem częścią tej drużyny.

Wracając do twojej codzienności w Polsce. Z pewnością miałeś okazję spróbować naszych typowych potraw. Czy masz jakieś danie, które smakuje ci najbardziej?

Zawsze, kiedy podróżujemy razem z drużyną, mam okazję zjeść coś polskiego. Wasze jedzenie jest bardzo podobne, jeśli nie momentami takie samo jak to, które jemy w moim rodzinnym kraju. Także dzięki temu czuję się u was jak w domu. Dodatkowo mamy w Lubinie świetną restaurację, w której robią fantastyczny żurek (śmiech).

A jak wygląda sytuacja z językiem polskim. Jesteś Ukraińcem, a nasze języki są dość podobne. Czy dzięki temu nauka polskiego jest dla ciebie łatwiejsza?

To racja, że nasze języki są do siebie dość mocno zbliżone. Dzięki temu zdecydowanie łatwiej uczy mi się polskiego. Równocześnie jednak w drużynie rozmawiamy bardzo dużo po angielsku, co niestety trochę spowalnia moją naukę.

Wróćmy na chwilę do siatkówki. Jak to jest grać w Polsce, w „lidze mistrzów świata”?

Dokładnie tak odbieram Polskę i tak się tu czuję – jak w kraju, który jest siatkarskim mistrzem świata (śmiech). Liga jest bardzo silna, a poziom gry naprawdę świetny i jestem szczęśliwy, próbując na co dzień do niego dosięgać. Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o kibicach. To po prostu coś fantastycznego! Jestem dumny z tego, że mam okazję grać w kraju, w którym moja dyscyplina jest tak popularna. Granie przy pełnych trybunach to naprawdę niezapomniane uczucie. Korzystając z okazji, chciałbym ogromnie podziękować naszym wspaniałym kibicom, których mamy w Lubinie. Są niesamowici!

Czy w takim razie chciałbyś zostać w Cuprum na kolejny sezon?

Oczywiście, że chciałbym tutaj zostać. Kiedy się nad tym zastanawiam, to widzę siebie grającego w Polsce dłużej niż jeden sezon. Niemniej jednak najpierw muszę wyciągnąć jak najwięcej z obecnych rozgrywek i na koniec zobaczymy, dokąd mnie to zaprowadzi.

źródło: ks.cuprum.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved