Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > konkursy > Rusza IX Plebiscyt Strefy Siatkówki

Rusza IX Plebiscyt Strefy Siatkówki

fot. archiwum

Z pewnym opóźnieniem, ale ruszamy. Rozpoczynamy IX Plebiscyt Strefy Siatkówki, w którym wybieramy najlepszych siatkarzy, siatkarki, drużyny, ale także największa wpadkę 2014 roku. Wybieracie wy - kibice, trenerzy, działacze, zawodnicy i zawodniczki.

Głosowanie w IX Plebiscycie Strefy Siatkówki, który podsumuje 2014 rok, potrwa do 31 stycznia. Przez niemal dwa tygodnie czytelnicy naszego serwisu będą mogli oddawać głosy w ośmiu kategoriach.

Dziś przedstawiać będziemy wam nasze nominacje. Jak co roku będą one budzić kontrowersje i nie każdy będzie się z nimi zgadzał – wiemy o tym i liczymy się z tym. Są to jednak nasze nominacje konsultowane w gronie redakcyjnym. Wybierzmy dobrze!

Najlepszy polski siatkarz w 2014 roku:



Mariusz Wlazły – miniony rok należał bez cienia wątpliwości do tego zawodnika. Najpierw poprowadził PGE Skrę Bełchatów do zdobycia złotego medalu mistrzostw Polski i był niewątpliwie gwiazdą meczów finałowych. Powrócił także do reprezentacji Polski, a jego formę podczas mistrzostw świata doskonale obrazuje nagroda MVP i najlepszego atakującego turnieju.

Michał Winiarski – kapitan reprezentacji Polski, był niewątpliwie bardzo ważnym jej ogniwem, o jego walorach w każdym z siatkarskich elementów powiedziano już wiele. Jego doświadczenie wielokrotnie pomagało zarówno kadrze, jak i PGE Skrze Bełchatów, do której wrócił po ciężkim sezonie w Rosji.

Fabian Drzyzga – 25-letni rozgrywający niewątpliwie bardzo dojrzał w ostatnim czasie. To on w dużym wymiarze prowadził grę reprezentacji Polski w minionym sezonie. Jest reżyserem gry Asseco Resovii Rzeszów, która zdobyła wicemistrzostwo Polski, a aktualnie przewodzi w tabeli PlusLigi.

Michał Kubiak – w sezonie 2013/2014 trudno sobie było wyobrazić zespół Jastrzębskiego Węgla bez tego zawodnika. Popularny "Dzik" znakomitą grą przyczynił się do zdobycia przez klub brązowych medali w PlusLidze i Lidze Mistrzów. W okresie reprezentacyjnym odniósł pechową kontuzję. Obecnie stanowi o sile Halkbanku Ankara.

Karol Kłos – podobnie jak Fabian, również dojrzał na naszych oczach. Dziś to podstawowy zawodnik PGE Skry Bełchatów, której pomógł w zdobyciu mistrzostwa Polski. Został także wybrany do drużyny turnieju podczas mistrzostw świata. Dysponuje nie tylko świetnym atakiem i blokiem, ale i nieprzyjemną dla rywali zagrywką typu float.

Mateusz Mika – przełomowym momentem w karierze tego młodego, utalentowanego gracza był niewątpliwie wyjazd do Francji, gdzie pracował pod okiem Philippe’a Blaina. Zaufał mu także Stephane Antiga, a Mika odpłacił się znakomitą grą. Szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszej szóstce reprezentacji Polski i pomógł w wywalczeniu mistrzostwa świata. Aktualnie jest jednym z liderów LOTOSU Trefla Gdańsk.

Paweł Zatorski – występuje na najbardziej chyba niedocenianej pozycji. Paweł Zatorski to ostoja w działaniach defensywnych reprezentacji Polski, był podstawowym libero podczas mistrzostw świata. Można powiedzieć, że to chyba najlepszy polski zawodnik na tej pozycji. Z PGE Skrą zdobył mistrzostwo Polski, a obecnie dba o przyjęcie i obronę w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle.

Damian Wojtaszek – jedyny w gronie nominowanych siatkarz spoza kręgu mistrzów świata. Wielokrotnie jego znakomite obrony pozwoliły Jastrzębskiemu Węglowi wyprowadzić skuteczny kontratak. Został uznany najlepszym libero finałowego turnieju Ligi Mistrzów.

Najlepsza polska siatkarka w 2014 roku:

Katarzyna Zaroślińska – jest to niewątpliwie jedna z najlepszych polskich atakujących, dysponuje potężną siłą i niejednokrotnie w pojedynkę ciągnęła grę MKS-u Dąbrowa Górnicza. Bez tej siatkarki sporo na jakości traciła także reprezentacja Polski.

Katarzyna Skowrońska-Dolata – niewątpliwie jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich siatkarek na świecie. W minionym roku zdobyła z Rabitą Baku mistrzostwo Azerbejdżanu, a także brązowy medal Ligi Mistrzyń.

Anna Werblińska – jest bardzo ważnym ogniwem Chemika Police, poprowadziła zespół do zdobycia Pucharu Polski i mistrzostwa kraju. Dysponuje silną zagrywką, jest także jedną z liderek zespołu, jeżeli chodzi o atak.

Joanna Wołosz – bez dwóch zdań najlepsza polska rozgrywająca, z Yamamay Busto Arsizio wywalczyła w minionym roku wicemistrzostwo Włoch. Jej kontuzja w sezonie reprezentacyjnym niewątpliwie bardzo wpłynęła na wyniki biało-czerwonych.

Małgorzata Glinka-Mogentale – popularna "Maggie" powróciła do Polski po wielu latach gry za granicą. Znakomita siatkarka zdobyła w 2014 roku swoje pierwsze mistrzostwo kraju, a do tego dołożyła także Puchar Polski. W najważniejszych momentach to ona brała ciężar gry na swoje barki.

Katarzyna Konieczna – wicemistrzyni Polski z Impelem Wrocław, wielokrotnie pomagała zespołowi w trudnych momentach. Dysponująca piekielną siłą siatkarka obecnie jest ważnym filarem MKS-u Dąbrowa Górnicza.

Najlepszy siatkarz zagraniczny występujący w Polsce w 2014 roku:

Jochen Schöps – z reprezentacją Niemiec zdobył brązowy medal mistrzostw świata. Niejednokrotnie poprowadził Asseco Resovię Rzeszów do zwycięstwa. Doświadczony atakujący ma pewne miejsce w wyjściowym składzie drużyny Andrzeja Kowala.

Dmytro Paszycki – Ukrainiec gra w Polsce od tego sezonu, w Cuprum Lubin, i już zasługuje na miano najlepszego transferu trwających rozgrywek. Jak środkowy w meczu zdobywa 20 punktów (z Czarnymi Radom), to warto zwrócić na niego uwagę. Dysponuje dobrą zagrywką, atakiem i zdecydowanie jest najlepszym blokującym w PlusLidze.

Nicolas Uriarte – reżyser gry PGE Skry Bełchatów, którą poprowadził do mistrzostwa Polski. W reprezentacji Argentyny także wydaje się wygrywać rywalizację z Luciano De Cecco, co doskonale obrazuje, jakie postępy zrobił ciągle młody rozgrywający.

Facundo Conte – kolejny z Argentyńczyków w PGE Skrze Bełchatów. Jest niewątpliwie wraz z Mariuszem Wlazłym ostoją mistrzów Polski w ataku, to do niego wielokrotnie trafiają trudne piłki, dysponuje także mocną zagrywką. Ma pewne miejsce w podstawowym składzie reprezentacji swojego kraju.

Dick Kooy – przychodził do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle jako zastępca Felipe Fontelesa. Początkowo Holendrowi trudno było wkomponować się do zespołu, ale obecnie trudno bez niego wyobrazić sobie drużynę Sebastiana Świderskiego, jest jej zdecydowanym liderem. Punktuje dużo zarówno w ataku, jak i na zagrywce. Zdobył z ZAKSĄ Puchar Polski.

Michał Łasko – to był kolejny rok spędzony przez włoskiego atakującego w Jastrzębskim Węglu. Bez wątpienia jest to lider zespołu, który w ważnych momentach poprowadził zespół do zwycięstwa. Otrzymał nagrodę indywidualną podczas finałowego turnieju Ligi Mistrzów.

Michał Masny – jest to siatkarz w Polsce doskonale znany, gra w naszym kraju już od 2007 roku. Obecnie znakomicie prowadzi grę drużyny z Jastrzębia-Zdroju, co przyczyniło się do zdobycia dwóch brązowych medali w ubiegłym roku, w PlusLidze i Lidze Mistrzów.

Najlepsza siatkarka zagraniczna występująca w Polsce w 2014 roku:

Ana Bjelica – atakująca Chemika Police w minionym sezonie była bardzo ważnym punktem zespołu, pewnie wygrała rywalizację na tej pozycji z Izabelą Kowalińską. Młoda Serbka nie miała wprawdzie udanego sezonu reprezentacyjnego, nie pojechała z kadrą na MŚ, ale po powrocie do klubu znów imponuje formą.

Heike Beier – doświadczona przyjmująca jest niezastąpiona w ekipie z Bielska-Białej, wielokrotnie podrywała zespół w trudnych momentach. Jest także podporą reprezentacji Niemiec.

Maja Ognjenović – to ona kreuje grę Chemika Police i reprezentacji Serbii. Została uznana siatkarką roku w swoim kraju. Najlepsza rozgrywająca w Orlen Lidze.

Charlotte Leys – wraz z reprezentacją Belgii wywalczyła w minionym roku historyczny awans do mistrzostw świata, a także do elity World Grand Prix. Przyczyniła się do zdobycia przez Atom Trefl Sopot brązowego medalu Orlen Ligi.

Frauke Dirickx – doświadczona Belgijka opuściła już wprawdzie Impel Wrocław i wyjechała do Włoch, ale niewątpliwie przyczyniła się do zdobycia przez klub wicemistrzostwa Polski. Była także reżyserką gry reprezentacji swojego kraju.

Sanja Popović – bez niej drużyna z Łodzi byłaby na dnie tabeli, a tak kibice mogą mówić "zaledwie" o niedosycie. Jako jednej z nielicznych siatkarek Budowlanych, trudno jest jej mieć coś do zarzucenia, w większości meczów to ona musi zdobywać decydujące punkty, trzeba też pamiętać, że po MŚ dołączyła do drużyny bardzo późno.

Katie Carter – Amerykanka przyjechała do Polski niedawno, ale już można powiedzieć, że to jeden z najlepszych transferów zagranicznych w żeńskiej lidze. Jest podporą zespołu z Muszyny, który obecnie jest wiceliderem tabeli. Szybko zaaklimatyzowała się w Orlen Lidze. Czołowa punktująca i atakująca naszej ligi.

Siatkarskie objawienie w 2014 roku:

Michał Filip – w obliczu kontuzji Pawła Mikołajczaka wywalczył sobie pewne miejsce w wyjściowym składzie AZS-u Politechniki Warszawskiej. Młody atakujący, dysponujący także znakomitą zagrywką, radzi sobie bardzo dobrze grając przeciwko bardziej doświadczonym rywalom. Ma na swoim koncie kilka statuetek MVP. Prowadzi w rankingu najlepiej punktujących i atakujących siatkarzy PlusLigi.

Szymon Romać – kolejny z młodych talentów. Rewelacyjnie zastąpił na pozycji atakującego kontuzjowanego Marcela Gromadowskiego. Stał się filarem Cuprum Lubin i regularnie otrzymuje statuetki MVP.

Malwina Smarzek – siatkarka ta, zanim jeszcze zagrała w Orlen Lidze, zadebiutowała już w seniorskiej reprezentacji Polski. Można śmiało powiedzieć, że jako jedna z nielicznych nie zawiodła kibiców biało-czerwonych. Niedawno leczyła kontuzję, ale po powrocie do składu Legionovii walnie przyczyniła się do poprawy gry zespołu.

Aleksander Śliwka – utalentowany przyjmujący, wicemistrz Europy juniorów, szybko wkomponował się w realia PlusLigi, stanowi o sile stołecznej drużyny. Przed nim niewątpliwie przyszłość.

Bartłomiej Lemański – bez wątpienia jest to wielki talent na środku siatki. Dysponuje znakomitymi warunkami fizycznymi (ma 212 cm wzrostu), niektórzy nazywają go nawet "polskim Muserskim". Ma pewne miejsce w składzie warszawskiej Politechniki, jest wysoko w rankingu najlepiej blokujących siatkarzy w PlusLidze.

Aleksandra Wójcik – już w sezonie 2013/2014 miała epizodyczne wejścia w zespole z Legionowa, a w tym roku jest już pewnym punktem drużyny. Jest wysoko w rankingach punktujących i atakujących. Zadebiutowała także w reprezentacji Piotra Makowskiego.

Najlepszy trener pracujący w Polsce w 2014 roku:

Stephane Antiga – jeszcze wiosną Francuz rozgrywał decydujące mecze w PlusLidze i zdobył z PGE Skrą mistrzostwo kraju. Kiedy ogłoszono, że to on zastąpi Andreę Anastasiego na stanowisku selekcjonera biało-czerwonych, wielu ludzi przyjęło to z niedowierzaniem. On jednak udowodnił, że zasłużył na zaufanie PZPS i jako trener-debiutant poprowadził zespół do mistrzostwa świata.

Miguel Falasca – można powiedzieć, że jego sytuacja jest bardzo podobna do tej ze Stephanem Antigą. Nominacja trenera-żółtodzioba na trenera bełchatowskiej drużyny również wywołała spore dyskusje. Falasca w pierwszym roku pracy jako szkoleniowiec pomógł PGE Skrze po nieudanym minionym sezonie wrócić po dwóch latach na tron mistrza Polski.

Giuseppe Cuccarini – w trakcie sezonu zastąpił na stanowisku Mariusza Wiktorowicza. Pod jego wodzą Chemik Police nie przegrał jeszcze żadnego meczu na krajowym podwórku, a jedyną porażkę poniósł w LM z Dinamem Kazań.

Jakub Bednaruk – jako szkoleniowiec nie ma na swoim koncie jeszcze żadnych laurów typu mistrzostwo Polski czy Puchar Polski. Prowadząc dysponującą bardzo niskim budżetem AZS Politechnikę Warszawską, potrafi jednak wycisnąć z zespołu maksimum i znaleźć się wysoko w tabeli. Jego niewątpliwym atutem jest umiejętność, pomimo przeciwności losu, zbudowania składu, który jest w stanie grać na wysokim poziomie.

Lorenzo Bernardi – jako trener Jastrzębskiego Węgla zdobył w minionym roku medal PlusLigi i Ligi Mistrzów. Obecnie osiąga dobre wyniki z Halkbankiem Ankara.

Jacek Nawrocki – doświadczony szkoleniowiec poprowadził reprezentację juniorów do wicemistrzostwa Europy. Trenowany przez niego SMS Spała jest niewątpliwie rewelacją I ligi mężczyzn, chociażby jako pierwszy pokonał Campera Wyszków.

Drużyna 2014 roku:

Reprezentacja Polski siatkarzy – pod wodzą Stephane’a Antigi biało-czerwoni po raz drugi w historii wywalczyli we wrześniu złote medale mistrzostw świata. Pomimo braku awansu do turnieju finałowego pozytywnie należy ocenić także występ w Lidze Światowej. Polacy pewnie wywalczyli też awans na mistrzostwa Europy.

Chemik Police – bezsprzecznie najlepsza polska żeńska drużyna. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego pewnie wywalczyły mistrzostwo, Puchar oraz Superpuchar Polski. Są też blisko awansu do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń.

Jastrzębski Węgiel – od lat czołowa ekipa PlusLigi. W minionym roku wywalczyła ona brązowe medale PlusLigi i Ligi Mistrzów.

Reprezentacja Polski Juniorów – podopieczni Jacka Nawrockiego we wrześniu wywalczyli pierwszy od 18 lat medal mistrzostw Europy w swojej kategorii wiekowej. Kacper Piechocki, Bartosz Bućko i Tomasz Fornal wrócili dodatkowo z Czech z nagrodami indywidualnymi.

PGE Skra Bełchatów – po dwóch latach nieobecności na najwyższym stopniu podium bełchatowianie wywalczyli kolejne w swojej historii mistrzostwo Polski. PGE Skra szybko zapewniła sobie także awans do kolejnej fazy LM.

Impel Wrocław – podopieczne Tore Aleksandersena zdobyły pierwszy medal mistrzostw Polski od 1986 roku. Po pokonaniu w półfinale Atomu Trefla Sopot, wrocławianki w rywalizacji o złoto nie dały rady Chemikowi Police i zostały wicemistrzyniami kraju.

Siatkarskie rozczarowanie 2014 roku:

korupcja w PZPS – akcja CBA i zatrzymanie najważniejszych ludzi w polskiej siatkówce na pewno bardzo negatywnie wpłynęło na wizerunek naszej siatkówki. Sprawa cały czas jest wyjaśniana.

postawa żeńskiej reprezentacji Polski – brak awansu na MŚ, słaba postawa zespołu w lidze europejskiej i World Grand Prix nie była na pewno tym, czego oczekiwali kibice od zespołu Piotra Makowskiego.

zakodowanie MŚ siatkarzy – nikt chyba nie spodziewał się takiego kroku ze strony Polsatu. Skandal – to chyba najłagodniejsze z określeń, jakie po decyzji stacji padały z ust fanów siatkówki. Takie działania nie powinny mieć miejsca podczas jakiejkolwiek imprezy takiej rangi z udziałem reprezentacji Polski.

Sassa – Brazylijka przychodziła do Tauronu MKS-u Dąbrowa Górnicza w roli gwiazdy, miała być liderką zespołu, a okazała się jednym z jego najsłabszych ogniw. Po sezonie pożegnano się z tą siatkarką.

Peter Veres – podobnie jak w przypadku Sassy, najbardziej nieudany transfer, tylko że w PlusLidze. Doświadczony Węgier miał być liderem Asseco Resovii Rzeszów, a stał się kopalnią punktów dla rywali. Po sezonie opuścił on szeregi wicemistrza Polski.

zachowanie Brazylijczyków na MŚ – reprezentanci Brazylii podczas turnieju na pewno swoim zachowaniem nie przysporzyli sobie wielu fanów. Ostentacyjne protesty z powodu podróży do Łodzi oraz bojkotowanie konferencji prasowych na pewno nie były przejawem kultury. Zachowanie to zresztą zostało odpowiednio ocenione przez FIVB i na zespół nałożono kary.

zawirowania w Młodej Lidze Kobiet – pomysł rozgrywek na pewno jest dobry dla zawodniczek. Wymagają one jednak doprecyzowania, co pokazuje kuriozalna sytuacja w Łodzi, kiedy to były problemy z rozwiązaniem kwestii, którą piłką – Mikasa czy Molten – ma być rozegrany mecz.

ROZPOCZNIJ GŁOSOWANIE

źródło: Strefa Siatkówki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
konkursy

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved