Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Przegrany tie-break, ale mimo to awans Chemika Police

LM: Przegrany tie-break, ale mimo to awans Chemika Police

fot. orlenliga.pl

W meczu piątej kolejki Ligi Mistrzyń Chemik Police przegrał z Agelem Prostejov 2:3, mimo że prowadził 2:1 w setach i 7:4 w tie-breaku. Dwie wygrane partie z czeskim zespołem zapewniły policzankom awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzyń.

Gdy kilka miesięcy temu okazało się, że Chemik będzie musiał rywalizować w grupie z Rabitą Baku i Dynamem Kazań (jednymi z najlepszych europejskich drużyn), wiele osób wątpiło w to, że drużynie Giuseppe Cuccariniego może udać się skończyć tę fazę rozgrywek nad którąś ze światowych potęg siatkówki. Kolejne mecze udowadniały jednak, że ekipa z Pomorza Zachodniego jest znacznie silniejsza, niż przypuszczano. W czterech dotychczasowych kolejkach policzanki straciły zaledwie dwa punkty (przegrana 2:3 na wyjeździe z Dynamem Kazań) i w spotkaniu z Agelem miały przypieczętować zwycięstwo w grupie A.

Mecz, na którym pojawiło się około 4 tysięcy widzów, rozpoczął się zgodnie z oczekiwaniami lokalnych fanów, czyli od dominacji gospodyń. Chemik szybko zbudował wysoką przewagę (15:6) i bez najmniejszych problemów zamknął pierwszego seta wynikiem 25:11.

Druga odsłona zaczęła się podobnie, lecz przy stanie 4:1 dla Chemika coś się zacięło. Policzanki zaczęły mieć problemy w przyjęciu zagrywki oraz w kończeniu ataków (w tym czasie bardzo słabo prezentowała się przede wszystkim doświadczona Małgorzata Glinka-Mogentale) i niespodziewanie zrobiło się 13:7 na korzyść Czeszek. Strat nie udało się odrobić i niespodzianka stała się faktem. Agel wygrał tę partię (25:20) i wyrównał stan rywalizacji.



Najciekawszym zdarzeniem na początku trzeciej części meczu okazał się przeciekający dach Azoty Areny. Pogoda nad Szczecinem się popsuła, zaczęło padać i mała kałuża znalazła się także na parkiecie Ligi Mistrzyń. Kryzys szybko zażegnano, mokrą plamę usunięto i zawodniczki mogły wrócić do gry. Po wznowieniu spotkania górą znów był Chemik. Policzanki błyskawicznie objęły prowadzenie (9:4) i do końca kontrolowały wydarzenia na boisku (25:17).

Czwarty set nie zapewnił jednak gospodyniom zwycięstwa. W ataku królowała Kubanka Liannes Castaneda Simon, która siała spustoszenie w defensywie Chemika i poprowadziła zespół Agelu do wygranej w tej partii. W tie-breaku też lepiej prezentowały się Czeszki i to one cieszyły się z wygranej.

*więcej przeczytasz w serwisie sport.pl

Chemik Police – Agel Prostejov 2:3
(25:11, 20:25, 25:17, 22:25, 12:15)

Składy zespołów:
Chemik: Werblińska (18), Bednarek-Kasza (14), Glinka-Mogentale (17), Bjelica (16), Veljković (9), Ognjenović (6), Zenik (libero) oraz Rabka i Jagieło (1)

Agel: Kossanyiova (10), Karg (10), Weiss (2), Borovinsek (6), Castaneda (32), Markevich (11), Kovarova (libero) oraz Gambova i Soares (2)

 

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Mistrzyń

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved