Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Wołosz: Odczuwamy duży niedosyt

Maciej Wołosz: Odczuwamy duży niedosyt

fot. archiwum

- Po tym meczu jesteśmy bardzo rozczarowani. Odczuwamy duży niedosyt, bo liczyliśmy na wygraną i zdobycie kompletu punktów - po porażce przed własną publicznością z Pekpolem Ostrołęka powiedział Maciej Wołosz, przyjmujący Espadonu Szczecin.

Minorowe nastroje panowały w szeregach Espadonu Szczecin po meczu z Pekpolem Ostrołęka. Podopieczni trenera Taczały wysoko wygrali dwa sety, a w czwartym byli o dwie piłki od końcowego sukcesu, ale ostatecznie to gracze znad Narwi sięgnęli po dwa oczka, zwyciężając w tie-breaku. – Po tym meczu jesteśmy bardzo rozczarowani. Odczuwamy duży niedosyt, bo liczyliśmy na wygraną i zdobycie kompletu punktów – powiedział Maciej Wołosz. Dziwny był ten pojedynek. Wysoko wygrany pierwszy set zachęcił nas jeszcze bardziej do walki, ale w drugiej partii nasza gra zupełnie stanęła. W trzecim secie znowu zerwaliśmy się do walki, ale nie potrafiliśmy przypieczętować zwycięstwa – dodał przyjmujący zachodniopomorskiego beniaminka.

Wydaje się, że duże znaczenie dla losów meczu miała druga czerwona kartka dla Piotra Milewskiego, po której musiał on w czwartej odsłonie zejść z boiska. Taki obrót spraw spowodował, że przyjezdni zaczęli grać na większych emocjach, co im zaczęło sprzyjać, a Adam Szałański na tyle dobrze kierował grą Pekpolu, że odwrócił on losy meczu. Choć zdaniem Wołosza zmiana na kluczowej pozycji w ostrołęckim zespole nie miała większego wpływu na wynik. – Nie utrudniła nam gry zmiana rozgrywającego w Pekpolu. Wręcz przeciwnie, chcieliśmy ten mecz skończyć w czterech setach, ale ta sztuka nam się nie udała – powiedział przyjmujący Espadonu. – W czwartym i piątym secie słabiej przyjmowaliśmy, co przełożyło się na niższą skuteczność w ataku – dodał.

Teraz przed drużyną prowadzoną przez Jerzego Taczałę wyjazd do Świdnika, gdzie zagra z ostatnią w tabeli Avią. Jeśli chce liczyć się w rywalizacji o ósemkę, to bezwzględnie musi zdobyć trzy oczka na parkiecie żółto-niebieskich. – Wszyscy widzą, w którym miejscu w tabeli jest Avia i ile meczów wygrała. Jedziemy do Świdnika po zwycięstwo. Chcemy przywieźć do Szczecina trzy punkty – zakończył Wołosz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved