Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Krispol I Liga: Sporo walki w 18. kolejce, porażka lidera

Krispol I Liga: Sporo walki w 18. kolejce, porażka lidera

fot. archiwum

18. kolejka Krispol I Ligi przyniosła sporo emocji. Aż cztery mecze zakończyły się dopiero po tie-breaku. Kolejną porażkę poniósł Camper, SMS przerwał zwycięską passę Ślepska, do walki o ósemkę próbuje włączyć się jeszcze KPS oraz Warta.

Kolejne punkty w tym roku stracił lider z Wyszkowa, który tym razem musiał uznać wyższość u siebie APP Krispolu Września. Podopieczni Jana Sucha prowadzili już wprawdzie 2:1 i wydawało się, że są na dobrej drodze do podniesienia z parkietu kompletu oczek, ale czwarty i piąty set należały do gości. – W setach, które gospodarze wygrali bardzo wysoko, mocno kopnęli nas zagrywką. W pozostałych była ona słabsza albo przyjmowana przez nas. Poza tym popełniali więcej błędów w ataku – powiedział Sebastian Tylicki, libero drużyny z Wielkopolski. Dzięki wygranej utrzymała ona trzecie miejsce w tabeli. Z kolei mistrz I ligi nadal jest liderem, ale jego przewaga nad Victorią zmalała do czterech oczek, choć warto podkreślić, że ma on rozegrane o jedno spotkanie mniej od najgroźniejszych przeciwników.

Kolejną sensację w pierwszoligowych rozgrywkach sprawili gracze SMS-u PZPS Spała, którzy u siebie ograli Ślepsk Suwałki, przerywając jego serię dziesięciu ligowych zwycięstw z rzędu. Już pierwsze dwa sety toczyły się pod dyktando podopiecznych Jacka Nawrockiego i wydawało się, że ograją oni faworyta, nie oddając mu seta. Jednak w kolejnych dwóch odsłonach do głosu doszli przyjezdni. W tie-breaku ponownie musieli uznać wyższość rywali. – Widać, że nasza forma lekko dołuje, a rywale zagrali ambitnie. Walczyli o każdą piłkę. Spodziewaliśmy się takiej ich postawy – mówił szkoleniowiec Ślepska, Piotr Poskrobko. Mimo porażki utrzymał on czwartą pozycję w tabeli, zaś młodzi adepci siatkówki ze Spały plasują się tuż za jego plecami, tracąc do niego zaledwie trzy oczka.

Bez niespodzianki obyło się w Wałbrzychu, gdzie miejscowa Victoria PWSZ lekko, łatwo i przyjemnie odprawiła z kwitkiem Avię Świdnik. Było to najbardziej jednostronne spotkanie, które zostało rozegrane w osiemnastej kolejce. O bezradności podopiecznych Krzysztofa Lemieszka świadczy fakt, że w żadnym z setów nie zdobyli nawet dwudziestu punktów, a najbardziej jednostronna była trzecia odsłona, w której zdobyli zaledwie czternaście oczek. – To była największa hala, w jakiej do tej pory graliśmy. Nie mogliśmy się w niej odnaleźć. Przerosła nas też nieprawdopodobna ilość szkolnych błędów – komentował na łamach serwisu lubsport.pl trener świdniczan. Gospodarze byli wyraźnie lepsi w każdym z elementów siatkarskiego rzemiosła, a trzy zdobyte oczka pozwoliły im utrzymać drugie miejsce w tabeli i zmniejszyć stratę do lidera. Natomiast ekipa z lotniczego miasta niezmiennie jest czerwoną latarnią rozgrywek.



Złą passę przerwali siatkarze Pekpolu Ostrołęka, którzy dość niespodziewanie ograli na wyjeździe Espadon. Szczecinianie ostatnio byli w dobrej formie, którą potwierdzili także w pierwszym i trzecim secie spotkania z podopiecznymi Andrzeja Dudźca. Ale tym razem nie potrafili postawić kropki nad i, co bezlitośnie wykorzystali przyjezdni, którzy ostatecznie wygrali po tie-breaku. – Udało nam się wyszarpać dwa punkty, które są dla nas bardzo ważne. W końcu przełamaliśmy złą passę na wyjazdach. Wcześniej zwyciężyliśmy tylko w Krakowie, dlatego tym bardziej cieszymy się z wygranej w Szczecinie – powiedział Damian Wdowiak, atakujący drużyny znad Narwi. Było to dla niej ważne zwycięstwo, gdyż pozwoliło jej utrzymać miejsce w ósemce i zwiększyć przewagę nad dziewiątym Espadonem do czterech oczek.

Po ważne punkty sięgnęli siatkarze Kęczanina Kęty, którzy przed własną publicznością okazali się lepsi od AGH AZS Kraków. Wprawdzie po dwóch setach na świetlnej tablicy widniał remis, co zwiastowało emocje w kolejnych częściach spotkania, ale je na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze. Nie ukrywali oni zadowolenia z takiego obrotu sytuacji. – Zdarzają nam się jeszcze czarne dziury, ale po raz kolejny udało nam się z nich wyrwać. Cieszy trzecie zwycięstwo z rzędu i – co najważniejsze – za pełną pulę punktów – mówił na łamach serwisu naszemiasto.pl drugi szkoleniowiec Kęczanina, Maciej Gruszka. Wygrana pozwoliła mu awansować na szóste miejsce w tabeli i oddaliła widmo spadku poza ósemkę. Natomiast sytuacja podopiecznych Andrzeja Kubackiego robi się coraz trudniejsza, bowiem tracą już pięć oczek do ósmej Stali AZS PWSZ Nysa.

Graczom z Opolszczyzny ewidentnie nie wiedzie się najlepiej w 2015 roku, w którym ponieśli kolejną porażkę. Tym razem podopieczni Janusza Bułkowskiego nie sprostali na wyjeździe KPS-owi Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. I tak mogą cieszyć się z jednego punktu, bo po trzech setach zanosiło się na to, że mogą do Nysy wrócić z niczym. Udało im się jednak doprowadzić do tie-breaka, którego przegrali. W efekcie spadli już na ósme miejsce w tabeli, a w kolejnych spotkaniach będą musieli walczyć o to, by z niej nie wypaść. Z kolei wygrana pozwoliła wicemistrzowi I ligi zachować niewielkie szanse na włączenie się jeszcze do gry o awans do play-off, ale nie będzie o to łatwo, gdyż do ostatniego rywala tracą już dziewięć punktów.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Aluron Virtu Warta Zawiercie skazana jest na grę o utrzymanie, tymczasem okazało się, że nie zamierza ona odpuszczać i ambitnie walczy o uniknięcie fazy play-out. W niedzielne południe podopieczni Dominika Kwapisiewicza odprawili z kwitkiem Caro Rzeczyca, odnosząc trzecią wygraną w tym roku. Kluczowy dla losów meczu okazał się premierowy set, w którym toczyła się walka na przewagi. Lepsi w niej okazali się gospodarze, którzy w kolejnych odsłonach poszli za ciosem, nie pozwalając przeciwnikom rozwinąć skrzydeł. W efekcie nie oddali im nawet seta, a trzy zdobyte punkty sprawiły, że tracą sześć oczek do ósmej Stali AZS PWSZ Nysa, zaś beniaminek z województwa łódzkiego niemal skazany jest już na trzynaste miejsce na koniec sezonu zasadniczego.

Zobacz również
Wyniki 18. kolejki oraz tabela Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved