Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Beata Mielczarek: Myślami jesteśmy już przy kolejnych meczach

Beata Mielczarek: Myślami jesteśmy już przy kolejnych meczach

fot. Bernard Guziałek

- W Mysłowicach udało nam się wygrać za trzy punkty - przyznała po meczu z Silesią skrzydłowa Sokołowa Nike Węgrów, Beata Mielczarek, która błyskawicznie zapomniała o ostatnim pojedynku, koncentrując się teraz na spotkania z Jokerem i Ekstrimem.

Podopieczne Roberta Kupisza pomimo problemów kadrowych nieźle radzą sobie z nowym rokiem w rozgrywkach ligowych. Węgrowianki wygrały drugi mecz, pokonując w Mysłowicach miejscową Silesię Volley w trzech setach. – Zdobyłyśmy trzy punkty i to jest dla nas najważniejsze – przyznała w rozmowie ze Strefą Siatkówki Beata Mielczarek. Przyjmująca beniaminka z Węgrowa podkreśliła, iż pojedynek na Górnym Śląsku, mimo że zakończył się wynikiem 3:0, miał dość chaotyczny przebieg. – Potrafiłyśmy wygrać pięć akcji z rzędu, by po chwili oddać pięć oczek przeciwnikowi. Na szczęście udało się wygrać i zapisać na koncie trzy punkty. Teraz myślami jesteśmy już przy kolejnych meczach, bowiem w środę zmierzymy się z Jokerem Świecie, a w sobotę zagramy z Ekstrimem Golice – powiedziała Mielczarek, dodając po chwili: – Szczególnie pojedynek z Jokerem będzie dla nas ważny. Mamy z tym zespołem pewne rachunki do wyrównania, bowiem w pierwszej rundzie nieznacznie przegraliśmy na wyjeździe 2:3. Zrobimy wszystko, aby zrewanżować się rywalkom w tym spotkaniu.

Wracając do meczu na Śląsku, mimo że węgrowianki nie ustrzegły się prostych błędów, bardzo dobrze czytały grę rywalek. – To zasługa sztabu szkoleniowego. Przed wyjściem na parkiet przeszłyśmy odprawę taktyczną, w której trenerzy dokładnie powiedzieli nam na co mamy zwrócić uwagę w grze Silesii Volley i jak atakować, aby ominąć blok mysłowiczanek – wyjaśniła skrzydłowa Nike Węgrów, która wraz z Gabrielą Borawsk ą od początku roku gra bez zmienniczki. Wszystko za sprawą kontuzji z jakimi zmaga się beniaminek I ligi kobiet. Od kilku tygodniu z zespołem nie trenuje kontuzjowana Izabela Kożon, a w przerwie świąteczno-noworocznej staw skokowy skręciła Izabela Panufnik . – Wiemy, że z powodu urazów koleżanek nie możemy z Gabrysią liczyć na zmianę. To powoduje w nas dodatkową mobilizację – zakończyła Beata Mielczarek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved