Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Łasko: Nie spodziewaliśmy się łatwego meczu

Michał Łasko: Nie spodziewaliśmy się łatwego meczu

fot. Izabela Kornas

W konfrontacji z akademikami z Olsztyna jastrzębianie nie zostawili rywalom złudzeń. - Jesteśmy zadowoleni z trzech punktów - mówił po meczu Michał Łasko. - Cały zespół wierzy w to, że może osiągnąć coś wyjątkowego - dodał Roberto Piazza.

Po wygranej z Asseco Resovią Rzeszów olsztynianie do meczu w Jastrzębiu-Zdroju przystępowali w dobrych nastrojach. Konfrontacja z brązowym medalistą ubiegłego sezonu nie przypominała jednak zeszłotygodniowego meczu. – Dla nas w tej chwili każdy mecz jest ciężki – podkreślił Maciej Dobrowolski, odnosząc się do trudnego kalendarza spotkań, jakie w tym miesiącu muszą rozegrać akademicy. – Jest tak szczególnie w tej części sezonu, kiedy rywalizujemy ze wszystkimi czołowymi zespołami. Jeżeli któraś z tych drużyn zagra na dobrym poziomie, a na takim grał Jastrzębski Węgiel, to my musimy zaprezentować się bardzo dobrze, żeby się przeciwstawić i nawiązać walkę. Tym razem to nam się nie udało. Jastrzębianie grali bardzo dobrze, nie pozwolili nam rozwinąć naszej gry. Mieliśmy swoje problemy, popełniliśmy dużo błędów w kilku elementach i dlatego gospodarze zasłużenie wygrali – kontynuował kapitan gości. Rozgrywający AZS-u Olsztyn z optymizmem patrzy w przyszłość swojego zespołu. – Nie zrażamy się tą porażką, będziemy walczyć w następnych meczach, robiąc wszystko, żeby na najważniejszy moment sezonu wrócić do walki.

Szkoleniowiec AZS-u w pierwszej kolejności podkreślił klasę rywala. – Jastrzębski Węgiel zagrał bardzo dobre spotkanie – zaznaczył Andrea Gardini. Włoch zwrócił uwagę, że to dopiero początki jego pracy z akademikami i zespół potrzebuje jeszcze czasu. – Jesteśmy drużyną w pewnym sensie w budowie. W tym miesiącu mamy serię trudnych spotkań: najpierw graliśmy ze Skrą, później z Resovią, teraz z Jastrzębskim Węglem, a zakończymy meczem z ZAKSĄ. Taki zestaw przeciwników nie jest łatwy, za każdym razem poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko i ciężko nam dorównać takim zespołom. Jestem jednak zadowolony z pracy, jaką wykonuje mój zespół. Trzeba to kontynuować – podsumował nowy trener AZS-u Olsztyn.

Więcej powodów do optymizmu mieli siatkarze z Jastrzębia-Zdroju. Jastrzębianie kontynuują zwycięską passę, po raz kolejny zgarniając pełną pulę punktów. -Jesteśmy zadowoleni z trzech punktów, bo nie spodziewaliśmy się łatwego meczu. Olsztynianie może nieco odpuszczali w końcówkach partii, ale przez większe fragmenty setów dystans punktowy nie był duży – o przebiegu spotkania mówił kapitan Jastrzębskiego Węgla. Michał Łasko dodał przy tym, że on i jego koledzy koncentrują się już na kolejnym spotkaniu. W najbliższym tygodniu podopieczni Roberto Piazzy wracają bowiem na parkiety Ligi Mistrzów. – Teraz wracamy do trybu gry co trzy dni. Nie mamy za dużo czasu, ale musimy dobrze się przygotować do najbliższego meczu z Dupnicą w Lidze Mistrzów – zakończył Michał Łasko.



Trener miejscowych przy ocenie spotkania zwrócił uwagę na zmiany w grze i postępy rywali, szczególnie uzyskane w tak krótkim czasie. – Andrea rozpoczął pracę w Olsztynie w trudnym momencie. Ale ja już zauważyłem zmianę w grze jego zawodników i jestem pewien, że ta drużyna może znacząco poprawić swoją grę – mówił Roberto Piazza, koncentrując się na poczynaniach swoich podopiecznych. – Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, to wywalczyliśmy trzy ważne punkty, które dopisujemy w ligowej tabeli. Bez Kaliberdy i Bartmana nie gra się łatwo, ale cały zespół mocno naciska, bo wierzy w to, że może osiągnąć coś wyjątkowego – kontynuował. Szkoleniowiec odniósł się także do braku drugiego z przyjmujących. – Mogę powiedzieć tylko tyle, że „Zibi” na poniedziałek ma zaplanowaną wizytę kontrolną u lekarza i po niej będziemy wiedzieć więcej – zakończył Włoch.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved