Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marcin Wojtowicz: Przed nami dużo pracy

Marcin Wojtowicz: Przed nami dużo pracy

fot. Wiesław Kozieł / plusliga.pl

Porażka z Atomem Treflem Sopot była szóstą z rzędu odniesioną przez beniaminka Orlen Ligi, zespół Developresu Rzeszów. Oto, co na konferencji prasowej, po zakończonym wynikiem 3:1 meczu, powiedzieli trenerzy drużyn i obie panie kapitan.

–  Cieszę się, że wygrałyśmy ten mecz za trzy punkty. Czwartego seta, po tej fatalnej końcówce poprzedniej partii, zaczęłyśmy bardzo nerwowo. W Rzeszowie zagrałyśmy po meczu we Włoszech i mam wrażenie, że szybko chciałyśmy zakończyć ten mecz w trzech setach. Dlatego przytrafiły nam się takie błędy. W trakcie czwartego seta wróciłyśmy do naszej gry. Doszło przyjęcie, spokojne dogranie i wszystko udało się dobrze zakończyć – cieszyła się po spotkaniu w Rzeszowie kapitan Atomu Trefla Sopot, Izabela Bełcik. W zgoła odmiennym nastroju była rzecz jasna kapitan przeciwnej drużyny. Karolina Filipowicz pogratulowała rywalkom wygranej. Jedną z pozytywnych rzeczy z tego meczu jest to, że udało nam się wygrać seta, co ostatnio nam się nie zdarzało – powiedziała krótko.

Dla Developresu była to szósta porażka z rzędu, ostatnio beniaminek wygrał na początku grudnia z Pałacem Bydgoszcz. – Gratuluję przeciwnikom. Atom w trzech setach dominował na boisku. Był zespołem dużo lepszym. Jednego seta zagraliśmy bardzo dobrze. Rzeczywiście po drugiej stronie siatki wkradło się chyba jakieś rozluźnienie. Trochę więcej błędów popełniła drużyna z Sopotu. My to wykorzystaliśmy, grając przyzwoicie. Ten wygrany jeden set cieszy. W końcu udało nam się wygrać seta z bardzo dobrym przeciwnikiem. Doszło do takiej sytuacji, że nawet z tego jednego seta musimy się cieszyć, bo ostatnio nie szło. Mamy nad czym pracować. Mamy poziom, do którego dążymy, który wyznaczają nam takie drużyny jak Atom. Przed nami dużo pracy, żeby ten poziom osiągnąć – powiedział po spotkaniu trener Marcin Wojtowicz.

Lorenzo Micelli zwrócił uwagę na to, że jego zespół w ostatnim czasie był mocno obciążony, oraz na brak należytej koncentracji. –  Po długim dla nas tygodniu, gdzie graliśmy pucharowy mecz we Włoszech, byliśmy przygotowani na to, że w Rzeszowie będzie nas czekał ciężki pojedynek. Straciliśmy koncentrację w pierwszej części trzeciego seta i nie zrobiliśmy nic, by zmienić naszą grę. To spowodowało, że przegraliśmy tę partię. Wynik jest dla nas dobry, ponieważ pomimo tego trzeciego seta zagraliśmy dobrze. Cieszą trzy punkty i to, że w końcu wracamy do Sopotu – powiedział.



 

 

 

źródło: developres.rzeszow.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved