Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Daniel Saczko: Chcemy wygrywać mecz za meczem

Daniel Saczko: Chcemy wygrywać mecz za meczem

fot. archiwum

Po bardzo nerwowym i długim meczu siatkarze Pekpolu Ostrołęka przechylili na swoją korzyść szalę zwycięstwa w Szczecinie. To była bardzo ważna wygrana, bowiem przyszła po serii porażek i była pierwszą w roku 2015.

Bardzo szczęśliwy po spotkaniu był libero Daniel Saczko. – Bardzo nas cieszy ta wygrana. Na wyjeździe nie wygraliśmy już od od dawna, bodajże jedynym naszym zwycięstwem na terenie rywala było to w Krakowie – powiedział po meczu zawodnik Pekpolu Ostrołęka. Pierwszą partię jednak gładko wygrali szczecinianie. – Nie weszliśmy zbyt dobrze w mecz, bo mieliśmy problemy w przyjęciu, Espadon Szczecin bardzo dobrze zagrał w polu zagrywki. Później opanowaliśmy już nasze przyjęcie. Możliwe, że zagrywka szczecinian także siadła – analizował Saczko.

Pierwsze trzy sety zakończyły się pewną wygraną jednej bądź drugiej drużyny. 2:1 prowadził jednak Espadon Szczecin. Emocje nadeszły na sam koniec, w dwóch ostatnich setach, gdzie ich losy ważyły się do samego końca. – W tym meczu były nerwowe końcówki, tie-break też był nerwowy, ale na całe szczęście rozstrzygnęliśmy go na naszą korzyść – mówił libero Pekpolu. Nie brakowało nerwowych sytuacji, zawodnicy wielokrotnie dyskutowali z arbitrem, który wiele razy sięgał po kartki. Doszło nawet do niespotykanej na polskich parkietach sytuacji, kiedy to zawodnik został ukarany żółtą i czerwoną kartką, co wiąże się z dyskwalifikacją do końca seta. Był nim rozgrywający Pekpolu, Piotr Milewski.Uważam, że było parę błędów ze strony sędziów, ale też może niepotrzebnie my tak nerwowo reagowaliśmy. Emocje jednak wzięły górę, ale wszystko na szczęście skończyło się po naszej myśli – skomentował sytuację Daniel Saczko. Wygrana w tak trudnym meczu na pewno wpłynie na zespół mentalnie. – Na pewno podbuduje to nas mentalnie na przyszłość. Jeżeli chcemy liczyć się jeszcze w tej lidze i zagrać w play-off, to musimy wygrywać na wyjeździe. Całe szczęście, że się przełamaliśmy i wierzę w to, że będzie coraz lepiej – dodał libero Pekpolu.

Teraz przed podopiecznymi Andrzeja Dudźca mecz z nieco słabiej spisującym się ostatnio liderem, Camperem Wyszków. – Nie mamy nic do stracenia. Będą to derby Mazowsza, więc mobilizacja będzie podwójna. Mam nadzieję, że wrócimy na dobre tory i zakończymy zwycięstwem ten mecz – powiedział pełny optymizmu Saczko. A jakie są cele Pekpolu Ostrołęka na trwający sezon? – Chcemy grać jak najlepiej i na pewno zakwalifikować się do fazy play-off. Chcemy wygrywać mecz za meczem, a co z tego wyjdzie, to zobaczymy – zakończył siatkarz.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved