Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bydgoszczanie wygrali za trzy punkty w Bielsku-Białej

PlusLiga: Bydgoszczanie wygrali za trzy punkty w Bielsku-Białej

fot. plusliga.pl

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała nie wykorzystali atutu własnego parkietu i w trzech setach przegrali z Transferem Bydgoszcz. W pierwszej i w trzeciej partii podopieczni trenera Piotra Gruszki stawiali zacięty opór rywalom, w drugiej goście wygrali pewnie do 15.

Sobotnie spotkanie w Hali Pod Dębowcem od wysokiego C rozpoczęli bydgoszczanie, którzy po ataku Jakuba Jarosza i blokach na bielskich skrzydłowych prowadzili 3:1. Musieli jednak uważać na szarżującego z drugiej linii Sergieja Kapelusa, który raz po raz wspierany był przez grającego kombinacyjnie Bartłomieja Neroja (4:5). Największe wrażenie robiły jednak zagrania Konstantina Čupkovicia, który nie tylko wykorzystywał ręce rywali, by zdobywać punkty dla Transferu, ale także non-stop umieszczał w bielskim boisku siatkarskie gwoździe (10:5). Jedynym zawodnikiem, który potrafił stanowić dla niego przeciwwagę po stronie BBTS-u, był koncertowo grający Ukrainiec, pchający swój zespół do przodu przy niemalże każdej okazji, dzięki czemu bielszczanie odrabiali straty (11:12). Nadzieje na wyrównaną walkę w meczu zwiększyły się w sercach kibiców miejscowych, kiedy w ataku uaktywnił się Jose Luis Gonzalez, a na siatce dołączył do niego Wojciech Ferens (14:13). Udało się je podtrzymać dzięki przytomności Michała Dębca w defensywie, a kiedy swoje trzy grosze na środku dorzucił także Łukasz Polański, miejscowi ponownie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (20:18). W samej końcówce zirytowani podopieczni Vitala Heynena zdołali jednak odrobić straty dzięki Čupkoviciowi, choć chwilę później, na skutek ich błędów, w bielskiej hali znów był remis (22:22). Set był emocjonujący do ostatniej piłki, lecz finalnie górą byli goście, którzy uciekli punktowo od gospodarzy (25:23).

Początek drugiej partii miał podobny przebieg jak w poprzedniej – bydgoszczanie szybko wyszli na prowadzenie, tracąc je w kolejnych kilku akcjach (3:3). Zapędy miejscowych szybko zostały jednak stłumione dzięki błyskotliwym zagraniom Jarosza i błędom Wojciecha Sobali w polu serwisowym (3:8). Po pierwszej przerwie technicznej obraz gry zespołu Piotra Gruszki nie uległ znaczącej zmianie – tempo rywalizacji spadło, a jedynym, który zdobywał punkty u miejscowych, był Ferens (7:12). Stagnację po bielskiej stronie pogłębiała nieskuteczność jej reprezentantów w przyjęciu, przerywana tylko od czasu do czasu dobrymi zagraniami Kapelusa (11:17). Co więcej, mądre rozegranie Pawła Woickiego nie pomogło Kamilowi Kwasowskiemu i Michałowi Błońskiemu w poprawieniu jakości zagrań, a set powoli zmierzał ku końcowi (23:12). Siatkarzy z Podbeskidzia nie poniósł doping kibiców i po kolejnych widowiskowych atakach Čupkovicia i Jarosza do wywiezienia z Bielska-Białej kompletu punktów Transferowi brakowało zwycięstwa w jednej partii (25:15).

Krótka chwila oddechu pozwoliła jednak bielszczanom na poprawienie swojej gry na tyle, że już na początku udało im się podporządkować sobie rywali (6:2). W trudnej sytuacji zespół trenera Heynena skorzystał ze sprawdzonych rozwiązań i przesunął ciężar gry na serbskiego przyjmującego, jednak to nie powstrzymało Polańskiego i spółki przed egzekwowaniem każdego potknięcia gości (8:5). Na korzyść gospodarzy zadziałały także pomyłki w serwisie Wojciecha Jurkiewicza, choć na krótko, bo chwilę później argentyński atakujący BBTS-u zaczął popełniać błędy taktyczne (10:9). Z każdą akcją bydgoszczanie coraz bardziej zwiększali swoją siłę rażenia, lecz ich oponenci także nie spuszczali z tonu – również dzięki zagrywce Ferensa (13:11). Gra punkt za punkt ciągnęła się przez większość tej części partii do czasu, kiedy w ataku zaczęli mylić się przyjezdni – wtedy gra bielszczan nabrała rumieńców, bowiem na siatce swój zasięg pokazał Bartosz Buniak (20:18). To jednak nie wystarczyło, żeby ugasić zapał zawodników z Bydgoszczy, którzy prowadzeni przez Marcina Walińskiego znów narzucili swoje tempo rozegrania (23:21). W samej końcówce, po pościgu BBTS-u, na wyniku zaważył słaby, ale skuteczny atak Jarosza (25:23).

MVP meczu: Paweł Woicki



BBTS Bielsko-Biała – Transfer Bydgoszcz 0:3
(23:25, 15:25, 23:25)

Składy zespołów:
BBTS: Polański (4), Ferens (11), Neroj (5), Gonzalez (4), Sobala (3), Kapelus (7), Dębiec (libero) oraz Błoński, Pilarz, Bućko (4) i Kwasowski (2)
Transfer: Marshall (1), Duff (1), Jarosz (12), Cupković (15), Woicki, Gunia (11), Murek (libero) oraz Jurkiewicz (5), Waliński (11) i Wolański

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved