Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Podział punktów w Policach, zwycięstwo Chemika

Orlen Liga: Podział punktów w Policach, zwycięstwo Chemika

fot. orlenliga.pl

Pięciosetowe spotkanie rozegrały siatkarki Chemika Police i BKS-u Bielsko-Biała. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego prowadziły w meczu już 2:0, ale ostatecznie o zwycięstwie decydował tie-break, w którym kropkę nad i postawiły policzanki.

Od autowego ataku mecz rozpoczęła Ana Bjelica, ale po chwili błąd popełniła Heike Beier i było 1:1. Kilka minut później, za sprawą dobrej gry w ataku i bloku, bielszczanki odskoczyły na 5:2. Podopieczne Leszka Rusa były znakomicie dysponowane na początku meczu głównie w przyjęciu i ataku, zdobywając kolejne punkty. Dopiero dobra zagrywka Mai Ognjenović spowodowała wielkie kłopoty w ich grze w każdym elemencie i to Chemik na przerwie technicznej prowadził 8:7. Po niej Serbka wcale nie zwalniała tempa, powodując kolejne kłopoty w grze rywalek (9:7). Te jednak nie zamierzały się poddawać i przy zagrywce Beier doprowadziły do remisu, a po nieporozumieniu na linii Ognjenović/Bednarek-Kasza wyszły na dwupunktowe prowadzenie (12:10). Po chwili jednak wynik znów oscylował wokół remisu, ale na przerwie technicznej po ataku Any Bjelicy to Chemik prowadził 16:14. Tuż po niej powiększył przewagę dzięki zagrywce Agnieszki Bednarek-Kaszy, swoje też po chwili w tym elemencie dołożyła Ognjenović, a atak skutecznie skończyła Velijković (20:16). W obronie dobrze radziła sobie Aleksandra Krzos i to Chemik był bliżej wygranej w tym secie. Kiedy zagrywką zapunktowała Stefana Velijković, na tablicy było już 23:18. Bielszczanki próbowały odrabiać straty, ale kiedy Karolina Piśla zepsuła zagrywkę, było 24:20. Przyjezdne zniwelowały straty do dwóch oczek, ale wobec ataku Małgorzaty Glinki-Mogentale były już bezradne.

Początek drugiej partii również był wyrównany (2:2). Błąd rywalek pozwolił siatkarkom z Bielska-Białej odskoczyć na 4:2 i nie zwalniały one tempa. Grały dobrze i bez kompleksów. Kiedy zablokowana została Ana Bjelica, było 8:4 na korzyść przyjezdnych. Policzanki miały kłopoty z zatrzymaniem rozpędzonego rywala, który po pięknym ataku ze środka Małgorzaty Lis prowadził już 10:5. Sygnał do odrabiania strat dała Anna Werblińska, posyłając dwa asy serwisowe z rzędu (8:10). Poziom spotkania jednak wciąż obniżała duża ilość zepsutych zagrywek po obu stronach. Blok na Glince-Mogentale i atak Natalii Bamber-Laskowskiej pozwolił przyjezdnym odskoczyć ponownie, na 14:10. Blok Mai Ognjenović, autowy atak gości i potężne zbicie Anny Werblińskiej pozwoliły policzankom tuż po przerwie technicznej doprowadzić do remisu, ale wszystko zaczynało się od dobrej zagrywki Agnieszki Bednarek-Kaszy. To dzięki niej zespół po chwili prowadził już 17:16. W końcówce to policzanki zaznaczały swoją przewagę, nie pozwalały wbić sobie piłki w boisko, grały skutecznie w bloku i ataku, a dobrze zagrywała Maja Ognjenović (21:17). Bielszczanki m.in. po bloku na Werblińskiej zbliżyły się co prawda na 20:21. Piłkę setową Chemikowi dał atak ze środka Agnieszki Bednarek-Kaszy, a po chwili ta siatkarka wraz z Ognjenović blokiem zakończyła tę część meczu.

Trzecią odsłonę zespoły zaczęły tradycyjnie… czyli od zaciętej walki. W polickiej ekipie w ataku rozpoczęła tę partię Izabela Kowalińska, a w miejsce Małgorzaty Glinki-Mogentale grała Sanja Malagurski (5:5). Obie ekipy psuły sporo zagrywek, ale kiedy w tym elemencie znakomicie zaprezentowała się młoda Kornelia Moskwa, na tablicy wyników było 8:6 dla gości. Tuż po przerwie technicznej daleko w aut uderzyła Anna Werblińska, a następnie na blok nadziała się Malagurski i trener Cuccarini został zmuszony do wzięcia czasu (6:10). Kiedy Lucie Muhlsteinova ustrzeliła swoje rywalki zagrywką, było już 13:7 dla przyjezdnych. W szeregach Chemika pojawiło się sporo niedokładności, gospodynie nie mogły skończyć ataku, co miało swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników (17:8). Niemoc policzanek trwała już do końca seta, bielszczanki z kolei były wręcz bezlitosne dla rywalek, były skuteczne w ataku, zwłaszcza Helena Horka, działał ich blok (21:14). Dobra zagrywka Agnieszki Bednarek-Kaszy pozwoliła odrobić nieco strat, ale po chwili BKS Aluprof miał już piłki setowe (24:16). Zagrywką punktowała jeszcze Ana Bjelica, ale tę część meczu zakończył blok na Izabeli Kowalińskiej.



Od ataku Sanji Malagurski rozpoczęła się czwarta odsłona, ale kolejny już raz zespoły grały punkt za punkt. Dopiero kiedy Heike Beier popisała się bardzo dobrą zagrywką, bielszczanki na przerwie technicznej odskoczyły na 8:6. Tuż po niej jednak był już remis, kiedy to szczęśliwie zapunktowała Malagurski. Siatkarska wojna dalej trwała w najlepsze, ale po znakomitych atakach Anny Werblińskiej Chemik odskoczył na 13:11. Dobra zagrywka Lucie Muhlsteinovej pozwoliła bielszczankom wyjść na jednopunktowe prowadzenie, a po chwili po udanym ataku prowadzić na przerwie technicznej 16:15, zaś po zbiciu Małgorzaty Lis już 17:15. Wiele wskazywało, że w tym meczu oglądać będziemy tie-break. Kiedy przyjezdne odskoczyły na 22:18, trener Cuccarini wrócił do podstawowego składu. Nic to jednak nie dało. Na blok najpierw nadziała się Bjelica, a po chwili Bamber-Laskowska zdobyła punkt na 24:19. Tego seta punktową zagrywką zakończyła Kornelia Moskwa.

Decydującą partię policzanki rozpoczęły w podstawowym składzie od ataku Any Bjelicy, ale po chwili do remisu doprowadziła Helena Horka. Kiedy zablokowana została Małgorzata Glinka-Mogentale, zrobiło się 3:1 dla gości. Kilka minut później ta zawodniczka uderzyła już skutecznie, doprowadzając do remisu, a po akcji Agnieszki Bednarek-Kaszy Chemik był już na prowadzeniu. Po bloku na Bamber-Laskowskiej było już 5:3. Rozpędzone policzanki kończyły atak za atakiem (7:3). Bielszczanki jednak się nie poddawały, zniwelowały straty na 6:7. Przy zmianie stron to Chemik jednak, po ataku Glinki-Mogentale, miał dwupunktową przewagę, którą powiększyła Helena Horka, atakując w siatkę. Dzięki dobrej zagrywce Aleksandry Jagieło gospodynie zdobywały kolejne punkty (11:6). Po kolejnym nieudanym ataku Horki Chemik miał już piłki meczowe (14:8). Bielszczanki obroniły pierwszą z nich, ale po zepsutej zagrywce Moskwy sędzia zakończył mecz.

MVP spotkania: Anna Werblińska

KPS Chemik Police – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:2
(25:22, 25:22, 18:25, 19:25, 15:9)

Składy zespołów:
Chemik Police: Werblińska (17), Bednarek-Kasza (13), Glinka-Mogentale (8), Bjelica (8), Veljković (13), Ognjenović (5), Krzos (libero) oraz  Malagurski (6), Kowalińska (7) i Jagieło
BKS Bielsko-Biała: Horka (17), Lis (12), Bamber-Laskowska (16),  Muhlsteinova (3), Beier (16), Moskwa (14), Wojtowicz (libero) oraz Piśla, Strózik i Łyszkiewicz

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki i tabela Orlen Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved