Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Orlen Liga: Impel Wrocław lepszy od dąbrowianek

Orlen Liga: Impel Wrocław lepszy od dąbrowianek

fot. Łukasz Krzywański

Trzy cenne punkty we Wrocławiu zdobyły siatkarki Impelu. Podopieczne Tore Aleksandersena przegrały wprawdzie pierwszą partię z MKS-em Dąbrowa Górnicza, ale w trzech kolejnych udowodniły już swoją wyższość, odskakując rywalkom w tabeli na 6 punktów.

Najciekawiej zapowiadające się spotkanie 16. kolejki Orlen Ligi rozpoczęło się od wyrównanej walki i gry punkt za punkt obu zespołów. Na pierwsze dwupunktowe prowadzenie wrocławianki wyszły po dwóch udanych zbiciach Joanny Kaczor (7:5). Impel od pierwszych akcji starał się odrzucić rywalki od siatki agresywną zagrywką, jednak zespół gości, dzięki wysokiej dyspozycji Katarzyny Koniecznej oraz Katsiaryny Zakrewskajej, kończył większość sytuacyjnych piłek ze skrzydeł. Tuż po pierwszej przerwie technicznej dąbrowianki nie tylko szybko wyrównały wynik meczu, lecz po dwóch skutecznych blokach wyszły na prowadzenie 10:9. W drugiej części seta to wrocławianki zaczęły nieco dominować na siatce, co przełożyło się na trzypunktową przewagę podopiecznych Tore Aleksandersena (16:13). Siatkarki Tauronu Banimexu coraz częściej zmuszone były grać wysoką piłką do skrzydeł ze względu na problemy z przyjęciem (21:17). Gdy wydawało się, że wszystko w pierwszym secie zmierza do pewnej wygranej Impelu, nastąpił niespodziewany zwrot wydarzeń na parkiecie. Za sprawą mocnych serwisów Koniecznej, wysokiej skuteczności z kontry oraz punktowych ataków Zakrewskajej dąbrowianki zdołały w dwóch ustawieniach odwrócić losy partii i zwyciężyć 25:23.

Mocno podrażnione swoją słabą końcówką poprzedniego seta siatkarki z Wrocławia rozpoczęły drugą partię od prowadzenia 3:1. Tauron Banimex po ataku ze środka Dominiki Sobolskiej szybko wyrównał. Siatkarki Impelu nie zamierzały jednak doprowadzić do powtórki z rozrywki i od pierwszych akcji starały się budować bezpieczną przewagę punktową. Po udanym ataku Hany Cutury i bloku na Zakrewskajej Impelki prowadziły 8:4. Podopieczne trenera Serramalery miały coraz większe trudności ze skończeniem swojej pierwszej akcji, co napędzało grę na kontrze gospodyń (14:9). Impel dominował w tym fragmencie spotkania w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i w pełni kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń (17:11). Zespół z Dąbrowy Górniczej do lepszej gry – podobnie jak w pierwszym secie – próbowały poderwać Konieczna z Zakrewskają, jednak tym razem przewaga wrocławianek były zbyt duża. W końcówce dąbrowianki zupełnie się pogubiły i Impel pewnie triumfował w drugiej odsłonie 25:16.

Po kontrze ze środka z drugiej linii oraz dwóch udanych atakach Zakrewskajej Tauron Banimex prowadził 3:0. Po chwili po bloku na Koniecznej na tablicy wyników widniał już remis. Na pierwszą przerwę techniczną Impelki schodziły przy przewadze 8:5, na co decydujący wpływ miała bardzo dobra gra w bloku, z którym nie potrafiły poradzić sobie skrzydłowe gości oraz Eleonora Dziękiewicz. Po stronie dąbrowianek wróciły wszystkie grzechy z drugiego seta, na czele z niedokładnym przyjęciem oraz brakiem skuteczności z sytuacyjnych piłek (10:6). Trener Serramalera próbując wpłynąć na dyspozycję swoich podopiecznych, ratował się zmianami, wpuszczając na parkiet Joannę Staniuchę-Szczurek za niewidoczną Ginę Mancuso. Obraz gry nie ulegał jednak zmianie i wrocławianki wciąż po stronie zysków dysponowały czteropunktową przewagą (16:12). Po kolejnych błędach drużyny gości, w tym ataku w siatkę Staniuchy-Szczurek, Impel systematycznie powiększał swoją przewagę (22:14). Wicemistrzynie Polski drugi set z rzędu zupełnie zdemolowały swoje przeciwniczki, zwyciężając 25:16.



Siatkarki z Dąbrowy Górniczej wyszły na czwartą partię meczu z nastawieniem, by przedłużyć sobotni pojedynek i doprowadzić do tie-breaka. Jednak już w pierwszych akcjach pozwoliły odskoczyć Impelowi na trzy „oczka” (4:1) i wydawało się, że na parkiecie kibice nadal oglądają zespół Tauronu Banimexu z drugiego i trzeciego seta, a nie z pierwszego. Po ataku Kaczor oraz asie serwisowym Cutury Impel powiększał przewagę (6:2). Środkowa faza seta to coraz większa przewaga wrocławianek. Dąbrowianki ustępowały swoim przeciwniczkom w każdym elemencie gry i w niczym nie przypominały zespołu, który przed tygodniem pokonał mistrza Polski z Polic. Na przerwie technicznej przy stanie 16:9 dla Impelu siatkarki Tauronu Banimexu miały już zwieszone głowy i wydawały się pogodzone z piątą porażką w sezonie. W drugiej części seta dąbrowianki zdołały jeszcze odrobić część strat, jednak było już za późno by wyrównać stan meczu. Spotkanie atakiem ze środka zakończyła Monika Ptak (25:18). Impel zwyciężył z Tauronem Banimexem 3:1 i zapisał bardzo cenne trzy punkty na swoim koncie.

MVP meczu: Magdalena Gryka

Impel Wrocław – Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 3:1
(23:25, 25:16, 25:16, 25:18)

Składy zespołów:
Impel: Mroczkowska (8), Ptak (11), Kąkolewska (13), Cutura (14), Gryka (7), Kaczor (20), Sawicka (libero) oraz Kwiatkowska, Grejman (libero), Topic i Hagglund (1)
MKS: Konieczna (16), Dziękiewicz (4), Mancuso (7), Zakrewskaja (16), Cemberci (1), Sobolska (7), Strasz (libero) oraz Piekarczyk, Kaliszuk (1), Staniucha-Szczurek (3) i Urban (libero)

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved