Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Fabian Drzyzga: Emocji zbyt wiele nie było

Fabian Drzyzga: Emocji zbyt wiele nie było

fot. Joanna Skólimowska

- Wracamy do starego rytmu, w którym nie ma za wiele czasu na odpoczynek. Trzeba więc się skoncentrować. Plusem jest to, że większość meczów gramy u siebie. Podróży mamy już dość - mówił po wygranej z Politechniką Warszawską Fabian Drzyzga.

Emocji zbyt wiele nie było, ale ważne, że wygraliśmy to spotkanie – przyznał po wygranym 3:1 spotkaniu z AZS-em Politechniką Warszawską Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii. Rzeszowski zespół był zdecydowanym faworytem tego meczu. I może właśnie dlatego w drugim secie siatkarze trenera Andrzeja Kowala pozwolili sobie na chwilową dekoncentrację. Pierwsza partia minęła szybko. Wygrana do 15 i wydawało się, że pojedynek w hali Podpromie rozstrzygnie się w ekspresowym tempie. Zapowiadała to również druga odsłona, ale w pewnym momencie gospodarze zaczęli tracić punkty. Nie szła gra w ataku. W dodatku goście dobrze zagrywali. W efekcie od stanu 16:14 dla Asseco Resovii szybko zrobiło się 20:16 dla AZS-u. – Dobra gra Warszawy i dobra zagrywka Artura Szalpuka może nas nie wybiła, ale na pewno trochę denerwowała. Rywale wykorzystali swoją chwilę i wygrali. Większej historii na tym meczu nie ma i nie ma się co nad nim zastanawiać – zaznaczył rozgrywający wicemistrzów Polski.

Zespół z Warszawy tym razem stawił się całą drużyną w Rzeszowie. Dwa tygodnie temu "akademicy" na Puchar Polski przyjechali w zaledwie ośmiu. – Fajnie, że Warszawa przyjechała całym zespołem, a nie w ośmiu, lekceważąc kibiców. Może już nie będą robić takich numerów jak ostatnio. Czas, aby zachowywać się normalnie – apelował Drzyzga, dodając po chwili: – Chyba chłopaki z Warszawy nie są zmęczeni tym, żeby zagrać jeden pucharowy mecz więcej. To jest brak szacunku nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla kibiców, którzy kupują bilety i chcą zobaczyć normalne widowisko – podkreślił zawodnik gospodarzy.

Asseco Resovia po tygodniu normalnych treningów wraca do gry systemem co trzy dni. W przyszłym tygodniu resoviaków czeka mecz w Lidze Mistrzów z ACH Volley Lublana. – Wracamy do starego rytmu, w którym nie ma za wiele czasu na odpoczynek. Trzeba więc się skoncentrować. Plusem jest to, że większość meczów gramy u siebie. Podróży mamy już dość – zakończył Drzyzga.



więcej w serwisie rzeszow.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved