Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Ewelina Sieczka: Myślę, że wreszcie te nasze akcje się „kleiły”

Ewelina Sieczka: Myślę, że wreszcie te nasze akcje się „kleiły”

fot. orlenliga.pl

Siatkarki Budowlanych Łódź rewanżują się niżej notowanym zespołom, które "urwały" im punkty w pierwszej rundzie spotkań. - Myślę, że wreszcie te nasze akcje się "kleiły" - mówiła po zwycięstwie 3:0 nad KSZO Ostrowiec Świętokrzyski Ewelina Sieczka.

Spotkanie z KSZO Ostrowiec Św. było dla was bardzo ważne, bo legionowianki przed tym meczem miały zaledwie dwa punkty straty do waszego zespołu…

Ewelina Sieczka:My już teraz nie patrzymy w innych kategoriach niż wygrywanie każdego spotkania, bo zawaliłyśmy początek ligi. Wiemy o tym doskonale, zdajemy sobie z tego sprawę. W spotkaniu z ostrowczankami zrealizowałyśmy plan, zdobyłyśmy ważne trzy punkty. Bardzo fajnie to wyglądało na boisku. Myślę, że wreszcie te nasze akcje się „kleiły” i dzięki temu miałyśmy zdecydowane prowadzenie niemal w każdym z setów. W tej sytuacji, w jakiej się znalazłyśmy, chcemy wygrać z każdym i z każdym zdobyć trzy punkty.

Za tydzień czeka was spotkanie z Pałacem Bydgoszcz. To taki mecz, na który trzeba się dodatkowo motywować?



– Czy dodatkowo? Tego nie wiem. Z każdym z tych zespołów z dołu tabeli miałyśmy potracone punkty. Dlatego ta motywacja wynika sama z siebie. Po prostu chcemy się odegrać, bo wiemy na co nas stać. Dzisiaj zrobiłyśmy pierwszy krok, z tych drużyn pozostał nam jeszcze Pałac Bydgoszcz. W tym meczu także będziemy chciały się „odbić”, bo na wyjeździe było 3:2 i głupio, trochę frajersko straciłyśmy punkty.

Łatwiej gra się drużynie w sytuacji tak dużej przewagi na boisku, jak to było w meczu przeciwko KSZO?

– Na pewno tak. To jest zupełnie inna sytuacja, gdy nie ma się noża na gardle, nie trzeba psychicznie walczyć ze sobą. Dzisiaj od początku do końca zrealizowałyśmy to, co miałyśmy na to spotkanie założone. Sama gra mam nadzieję, że cieszyła oko kibiców, nas samych również.

Po serii spotkań z zespołami z dołu tabeli jedziecie do Polic. Podejdziecie do tego meczu z nastawieniem, by „pobić mistrza”?

– Do meczów z Chemikiem Police każdy podchodzi w taki sposób. Stara się podejść nieco na luzie, bo nie są to mecze, gdzie przed spotkaniem mówi się, że musisz je wygrać. Być może będzie można dzięki temu podejść do tego meczu ze spokojniejszą głową, próbować zaskoczyć rywala. Dobrym przykładem jest ekipa z Dąbrowy Górniczej, która wygrała z mistrzyniami Polski. Myślę, że to, iż grały radośnie i ze swobodą pomogło im zwyciężyć.

W starciu z beniaminkiem Orlen Ligi szczególnie w drugim secie widoczne było, że w końcówce decydującej o losach seta zagrałyście niemal bezbłędnie. Szczególnie koncentrujecie się na tych ostatnich piłkach w każdej partii?

– Staramy się tak robić w każdym meczu. Cały czas przypominać sobie, żeby grać do końca na wysokim poziomie. Czasami to nam nie wychodziło. W meczu przeciwko KSZO Ostrowiec Św. byłam jednak o to spokojna i myślę, że wszystkie wiedziałyśmy, że ten mecz jest w naszych rękach i zagrałyśmy tak, jak sobie tego życzyłyśmy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved