Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Korneliusz Banach: Pokazaliśmy naszą wolę walki

Korneliusz Banach: Pokazaliśmy naszą wolę walki

fot. Maja Kozłowska

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała mecz w rozgrywkach Pucharu CEV, pokonując Arkas Izmir 3:0 we własnej hali. - Pokazaliśmy dzisiaj naszą wolę walki, zaciętość. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że zagraliśmy przebojowo - powiedział po meczu Korneliusz Banach.

To twój pierwszy mecz z zespołem plusligowym, jakie to przeżycie?

Korneliusz Banach: – Dla mnie to było ogromne przeżycie. Na początku się trochę stresowałem stawką spotkania, ale jak rozpoczął się mecz, to skupiłem się na swojej grze i nerwy podziałały mobilizująco. Zresztą rozegranie meczu przed kędzierzyńsko-kozielską publicznością to wspaniałe uczucie.

Jak przyjęli cię zawodnicy z ZAKSY do drużyny?

– Zawodnicy przyjęli mnie bardzo dobrze. Zresztą to chyba było widać na boisku, jak chłopaki mnie wspierali. Na treningach również mogłem liczyć na pomoc i dobre rady kolegów. Chciałem też podziękować wszystkim zawodnikom ZAKSY za pomoc i tak dobre przyjęcie do drużyny, gdyby nie oni, z pewnością nie czułbym się pewnie na boisku.

Na boisku widać twoją żywiołowość. Twoje zachowanie bardzo motywowało pozostałych zawodników do gry…

– Jeśli chodzi o mnie, to mam bardzo żywiołowy charakter. Lubię rozgrywać mecz, adrenalina podczas spotkania pozytywnie mnie mobilizuje i nakręca. Uważam, że libero powinien być takim pozytywnym zawodnikiem, mobilizować kolegów do dalszej dobrej gry, nawet po nieudanych akcjach nakręcać zespół do jak najlepszej gry, aby drużyna nie rozpamiętywała nieudanych akcji i szła dalej do przodu.

Jesteś zadowolony ze swojej gry w meczu z Arkasem?

– Nie jestem do końca zadowolony ze swojej gry. Przeciwnik był wysokiej klasy. Było widać braki w moich umiejętnościach oraz doświadczeniu, ale będę jeszcze ciężej pracował na treningach, by podnosić poziom swoich umiejętności.

Czy Roland Dembończyk,bądź Sebastian Świderski przygotowywali cię jakoś specjalnie do tego meczu?

– Trenerzy bardzo mnie wspierali, zresztą zawodnicy również. Przed meczem mówili, żebym się nie przejmował, spokojnie podszedł do tego spotkania. I zagrał najlepiej jak umiem. Ja ze swojej strony starałem się nie myśleć o stresie, wyluzować i dać z siebie wszystko.

Dzięki czemu wygraliście mecz z Arkasem Izmir?

– Myślę, że wygraliśmy mecz nie jakimś konkretnym elementem siatkarskim, ale chęcią zwycięstwa. Pokazaliśmy naszą wolę walki, zaciętość. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że zagraliśmy przebojowo. Każdy z zawodników próbował mobilizować zespół do lepszej gry. Cieszyliśmy się z każdego zdobytego punktu, a co najważniejsze nie załamywaliśmy się po swoich błędach, tylko cały czas szliśmy do przodu. Uważam, że taką postawą zaskoczyliśmy przeciwnika.

Łatwe zwycięstwo z Arkasem Izmir to duże zaskoczenie?

– Spodziewałem się ciężkiego meczu. W drużynie Arkasu Izmir grają bardzo dobrzy zawodnicy. Wszyscy spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy. Bardzo się cieszę, że wygraliśmy mecz 3:0.

Zagrałeś niemal przy pełnej hali, mobilizował cię głośny doping?

– Na meczach Młodej Ligi publiczność nie jest tak liczna jak na meczach ZAKSY. W Hali Azoty panowała fantastyczna atmosfera, dodająca nam zawodnikom skrzydeł. Przy jednej z moich obron w drugim secie, po wygranej akcji, gdy kibice zaczęli krzyczeć, poczułem się fantastycznie. Brawa dla wszystkich kibiców, bo to również dzięki nim wygraliśmy z Arkasem Izmir.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved