Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Giuseppe Cuccarini: Cały mój zespół zagrał dobrze i odważnie

Giuseppe Cuccarini: Cały mój zespół zagrał dobrze i odważnie

fot. Bogusław Krośkiewicz

Ważne zwycięstwo odniósł w środę Chemik Police. Mistrzynie Polski pokonały obrończynie trofeum LM, Dinamo Kazań. Radości po spotkaniu nie ukrywał trener Giuseppe Cuccarini, a Maria Borodakowa jako powód porażki wskazała... pracę sędziów.

Każdej z drużyn zależało na wygranej, w obu są gwiazdy światowej siatkówki. W hali panowała atmosfera, która na pewno w jakiś sposób wpływała na naszą grę, a pomagała gospodyniom. Chcę pogratulować organizatorom tego, jak przygotowali to spotkanie, jak podeszli do meczu, atmosfera w hali była wspaniała, to było swoiste święto – powiedział na konferencji prasowej asystent trenera Dinama Kazań, Denis Matwiejew. Kapitan Maria Borodakowa, która także pogratulowała Chemikowi Police wygranej, szybko znalazła winnego porażki. – Na pewno naszym rywalkom bardzo pomogli kibice. Praca arbitrów, ich błędy spowodowały, że straciłyśmy koncentrację i to była przyczyna przegranej – krótko stwierdziła siatkarka. – Odnośnie pracy sędziów – na pewno pojawiły się jakieś błędy, ale nie powinny one wpływać na naszą grę. Dekoncentracja moich zawodniczek była jednak podstawową przyczyną przegranego meczu, oczywiście należy podkreślić także dobrą grę przeciwniczek – zgodził się trener Matwiejew.

Szkoleniowiec obrończyń tytułu podkreślił także jeszcze jedną rzecz. – Nie będę tu mówił o poszczególnych elementach, ale jako nasz główny problem mogę wskazać zagrywkę. Niemal we wszystkich meczach jest to nasza siła, ale w środę nie działała ona dobrze, nie wyrządzała szkód przeciwniczkom – analizował. Denis Matwiejew został także zapytany o szanse mistrzyń Polski na awans do Final Four. – Biorąc pod uwagę dzisiejsze spotkanie, mogę powiedzieć, że drużyna Chemika Police zasługuje na Final Four, jej zawodniczki są na to gotowe i dałyby sobie radę. To jest jednak sport i wszystko się może zdarzyć – przyznał.

Niezwykle zadowolony po środowym meczu był oczywiście trener Giuseppe Cuccarini. – Chcę pogratulować moim zawodniczkom, zagrały bardzo trudny i zacięty mecz i wygrały – cieszył się włoski szkoleniowiec. – Na początku meczu moje podopieczne były według mnie trochę zdenerwowane. Popełniały dużo własnych błędów, nasze przeciwniczki miały w pierwszym secie bardzo łatwo, psuliśmy dużo zagrywek (było ich moim zdaniem pięć, albo sześć). Potem wyglądało to już zdecydowanie lepiej, czwarty set był bardzo zacięty, ale wygraliśmy i jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni – dodał.



Szkoleniowiec po pierwszym secie jasno wytłumaczył swoim podopiecznym przyczynę porażki w tej partii. – Pokazałem im tablicę wyników i powiedziałem o naszych błędach w zagrywce i przyjęciu, które zrobiły różnicę. Ogólnie gra w siatkówkę była w tym secie wyrównana, jedynie błędy własne spowodowały przewagę gości – powiedział Giuseppe Cuccarini. Spotkanie kiwką zakończyła Maja Ognjenović, która zresztą wielokrotnie w ten sposób zaskakiwała mistrzynie Rosji i obrończynie tytułu. – Wcale nie jestem tym zaskoczony. Według mnie jednak nie tylko Maja, ale cały zespół zagrał dobrze i odważnie. Nie można wygrać z takim zespołem, jak Dinamo Kazań, grając jedną zawodniczką, każda musi grać na swoim najwyższym poziomie – powiedział trener Chemika Police. Cuccarini był także zachwycony atmosferą w hali. – Kibice bardzo nam pomogli, dodali nam sił i odwagi w trudnych momentach. Z całego serca im za to dziękuję – powiedział. – Ten mecz oraz spotkanie w Kazaniu były najlepszymi meczami Chemika Police w tym sezonie – stwierdził Włoch.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved