Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Radosław Anioł: Współpraca z trenerem układa się po prostu wzorowo

Radosław Anioł: Współpraca z trenerem układa się po prostu wzorowo

fot. archiwum

- Jeśli chodzi o międzynarodowe rozgrywki klubowe, to w obecnym sezonie więcej fanów w Polsce udało się przyciągnąć tylko Skrze Bełchatów - mówi przed meczem z Dynamem Kazań Radosław Anioł, menedżer klubu mistrzyń Polski - Chemika Police.

Jak w kilku słowach podsumuje pan miniony rok?

Radosław Anioł: – Trudno byłoby wymarzyć sobie, żeby był lepszy. Wygraliśmy wszystko, co tylko było do wygrania, skończyliśmy sezon w potrójnej koronie i teraz możemy rywalizować w Lidze Mistrzyń.

Współpraca z Giuseppe Cuccarinim i wyniki, które osiągnął z zespołem włoski szkoleniowiec, przeszły chyba nawet pana oczekiwania.



Dokładnie tak. Mogę powiedzieć, że ta współpraca jest na jeszcze wyższym poziomie, niż tego oczekiwałem przed rokiem. Giuseppe Cuccarini to świetny fachowiec, który każdą sprawę dopina na ostatni guzik. Przekazuje mi wszystkie istotne informacje, również te dotyczące kwestii organizacyjnych, a ja mogę zająć się spokojnym ich załatwianiem. Roboty mamy sporo, ale muszę przyznać, że współpraca z trenerem układa się po prostu wzorowo.

W środowym meczu z Dynamem Kazań Chemik szykuje się na pobicie kilku rekordów.

Zgadza się, w tym pojedynku spodziewamy się na trybunach 5000 widzów, a to sprawi, że pobijemy rekordy frekwencyjne zarówno w szczecińskiej Arenie, jak i w całych rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Jeśli chodzi o międzynarodowe rozgrywki klubowe, to w obecnym sezonie więcej fanów w Polsce udało się przyciągnąć tylko Skrze Bełchatów. Do tej pory rekord Areny też należał do Chemika. Podczas meczu Ligi Mistrzyń z Rabitą Baku dopingowało nas dokładnie 4502 fanów. Teraz ta liczba oscylować będzie wokół pięciu tysięcy, więc rekord na pewno zostanie pobity. Właśnie na tyle osób został zgłoszony ten obiekt, więc wypełnimy zalecenia dotyczące organizacji imprezy masowej i w środę hala wypełni się w całości.

Sobotnia porażka z MKS-em Dąbrowa Górnicza w żadnym stopniu nie wpływa na zespół przed prestiżową konfrontacją z Dynamem?

Myślę, że absolutnie nie. Rywalki zagrały bardzo dobry mecz, a my z kolei byliśmy w nieco innej fazie przygotowań. Mikrocykl treningowy został ułożony w taki sposób, żeby ta optymalna dyspozycja przypadła na środek tygodnia, kiedy mierzyć się będziemy z przeciwniczkami z Rosji. Wchodzimy teraz w trudny i pracowity okres, gdzie do końca miesiąca będziemy grać po dwa mecze w tygodniu. Między innymi to sprawiło, że w minionych dniach mieliśmy ostatnią okazję, żeby zrobić cięższy trening na siłowni i nie wykluczam, że to była jedna z przyczyn naszej nieco słabszej dyspozycji w Dąbrowie Górniczej. W każdym razie mogę zapewnić, że nie miało to nic wspólnego z żadnego rodzaju rozluźnieniem i dziewczyny walczyły na sto procent. Tym razem po prostu nie udało się wygrać.

Rozmawiał: Maciej Żmudzki, więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved