Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Rewanż policzanek za porażkę w Kazaniu

Liga Mistrzyń: Rewanż policzanek za porażkę w Kazaniu

fot. orlenliga.pl

Bardzo ważne zwycięstwo odniosły siatkarki Chemika Police w kolejnym meczu Ligi Mistrzyń. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego, zwyciężając Dinamo Kazań 3:1, zrewanżowały się za grudniową porażkę i umocniły na pozycji liderek grupy A.

Od stanu 3:0, dzięki dobrej zagrywce rozpoczęły mecz siatkarki z Kazania. Dwie kolejne akcje wygrały jednak policzanki. Mistrzynie Polski od początku grały nerwowo, zwłaszcza w przyjęciu zagrywki. Po zepsutym serwisie Małgorzaty Glinki-Mogentale oba zespoły przy stanie 8:5 dla gości zeszły na przerwę techniczną. Po wznowieniu gry ze środka uderzyła Agnieszka Bednarek-Kasza. Policzanki wciąż popełniały sporo błędów w polu serwisowym (11:8). Widać było ogromną nerwowość w poczynaniach podopiecznych trenera Cuccariniego i po kolejnym nieudanym przyjęciu przy stanie 8:12 o czas poprosił trener Chemika. Nic to jednak nie dało, Rosjanki niepodzielnie panowały na parkiecie. Kiedy warunki fizyczne w bloku wykorzystała Jekaterina Gamowa, było już 14:8 dla przyjezdnych. Skuteczna w ataku była Antonella Del Core, po której akcji zespoły zeszły na przerwę techniczną (16:10). Mistrzynie Polski nie odpuszczały, autowy atak Gamowej i świetna zagrywka Agnieszki Bednarek-Kaszy pozwoliły im odrobić nieco strat. Niedokładności w grze Chemika pozwoliły ekipie z Kazania odbudować wysokie prowadzenie (20:14). Atak z obiegnięcia Jurewej dał rozpędzonym siatkarkom z Rosji piłkę setową, a po chwili kolejnym kontratakiem zakończyły tę część meczu.

Od zepsutej zagrywki rozpoczęły drugą partię przyjezdne, ale po ataku Jurewej było 1:1. Świetna gra w polu serwisowym i ataki Any Bjelicy dały Chemikowi prowadzenie 7:1. Siatkarki Dinama miały spore kłopoty z wyprowadzeniem ataku, a po kiwce Anny Werblińskiej przegrywały 2:8. Policzanki nie zwalniały tempa, wygrały kolejne dwie akcje, poprawiły zwłaszcza skuteczność w ataku, która w pierwszym secie wyniosła zaledwie 36% przy 61% rywalek. Swoje także robiła zagrywka (12:3). Policzanki grały znakomicie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, prowadząc po ataku Małgorzaty Glinki-Mogentale 15:5. Tuż przed przerwą techniczną dobrze zagrywała Anna Melnikowa, a ataki Jekateriny Gamowej zmniejszyły straty gości do stanu 8:15. Na przerwę techniczną zespoły sprowadziła Glinka-Mogentale. Policzanki pewnie kontrolowały boiskowe poczynania, chociaż Dinamo starało się odrabiać straty. Mistrzynie Polski skuteczne utrzymywały dystans punktowy, prowadząc po akcji Any Bjelicy (18:11) i Agnieszki Bednarek-Kaszy (20:12), która doskonale zagrywała (23:12) Piękna kiwka Mai Ognjenović dała policzankom szereg piłek setowych. Gospodynie wykorzystały już pierwszą z nich, kiedy to w aut uderzyła Wiktoria Czaplina.

Od zdobycia punktu kolejną partię rozpoczęły siatkarki Dinama, ale wciąż skuteczna była Bjelica, która w drugim secie atakowała z 75-procentową efektywnością, a 100% miała Bednarek-Kasza. Po ataku Jurewej Dinamo odskoczyło na 4:2. Gra jednak była bardzo wyrównana, toczyła się punkt za punkt. Wkrótce dzięki dobrej zagrywce Mai Ognjenović Chemik nie tylko doprowadził do remisu, ale i wyszedł na prowadzenie 8:7. Kiedy kilka minut później znakomicie uderzyła Anna Werblińska i było już 11:8. Kapitan Chemika znakomicie także serwowała. Siatkarki z Kazania się nie poddawały i kiedy skutecznie dwukrotnie zagrały w bloku, prowadziły 15:14. Walka trwała dalej w najlepsze, znakomity serwis Bednarek-Kaszy pozwolił policzankom prowadzić na przewie technicznej, a po niej kolejne oczko dołożyła Werblińska. Siatkarki Dinama popełniały jednak w tej części meczu sporo błędów w ataku, miały niską efektywność w tym elemencie. Policzanki utrzymywały dwupunktową przewagę (21:19 po ataku Glinki-Mogentale). Kiwki Mai Ognjenović i autowy atak Del Core pozwoliły jeszcze powiększyć przewagę (23:19). Warto podkreślić znakomitą zagrywkę Any Bjelicy (25:19).



Od bloku na Bjelicy rozpoczął się 4. set, ale po chwili było już 1:1. Rosyjski zespół po błędach Chemika odskoczył na 6:3 i nie zwalniał tempa. Po raz kolejny zablokowana została Werblińska, a Nikołajewa zakończyła kontratak (8:3). Po przerwie technicznej kapitan Chemika skończyła atak, a następnie zadziałał blok, w tym efektowny na Gamowej (6:8). W aut uderzyła także Del Core i różnica stopniała do jednego punktu. Wszystko jednak zaczynało się od dobrej zagrywki Agnieszki Bednarek-Kaszy. Po kolejnym autowym ataku Dinama już był remis. Znakomita zagrywka Mai Ognjenović dała Chemikowi jednopunktowe prowadzenie, ale wynik cały czas oscylował wokół remisu (11:11). Tuż przed przerwą techniczną Antonella Del Core uderzyła w antenkę i zrobiło się 16:14 dla Chemika. Włoszka jednak szybko się zrehabilitowała i dobrą zagrywką doprowadziła do remisu. Czujność przy siatce Stefany Velijković pozwoliła miejscowym raz jeszcze odskoczyć na dwa oczka (19:17). Gra cały czas toczyła się punkt za punkt. Dobra zagrywka Any Bjelicy pozwoliła Chemikowi prowadzić 23:20. Atak Glinki Mogentale dał piłkę meczową (24:21). Spotkanie zakończyła kiwka Mai Ognjenović.

KPS Chemik Police – Dinamo Kazań 3:1
(16:25, 25:14, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:
Chemik: Werblińska (12), Bednarek-Kasza (12), Glinka-Mogentale (9), Bjelica (13), Veljković (7), Ognjenović (9), Zenik (libero) oraz Malagurski i Jagieło
Dinamo: Borodiakowa (8), Czaplina (8), Jurewa (17), Gamowa (13), Starcewa (1), Del Core (10), Ulianowa (libero) oraz Jeżowa, Melnikowa (1) i Nikołajewa (5)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki spotkań oraz tabela grupy A Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved