Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Trudne zadanie przed dąbrowiankami

Puchar CEV: Trudne zadanie przed dąbrowiankami

fot. orlenliga.pl

W środowe popołudnie w 1/4 finału Pucharu CEV siatkarki Tauronu Banimex MKS Dąbrowa Górnicza przed własną publicznością zmierzą się z Galatasaray Stambuł. Czy sprawią niespodziankę i postraszą bardziej utytułowanego przeciwnika?

Dąbrowianki nie najlepiej radzą sobie w tym sezonie w Orlen Lidze. Po piętnastu kolejkach zajmują dopiero szóste miejsce w tabeli i mają sporą stratę punktową do zespołów z czołówki. Być może wynika to z faktu, że przez dłuższy czas zespół prowadzony przez Juana Manuela Serramalerę borykał się z kłopotami zdrowotnymi. Obecnie argentyński szkoleniowiec ma do dyspozycji już wszystkie zawodniczki. Wydaje się, że na początku roku ich forma jest przyzwoita, gdyż w miniony weekend jako pierwsze w tym sezonie ograły mistrza kraju, Chemika Police. Na pewno to zwycięstwo doda im więcej pewności siebie i wiary we własne umiejętności przed dwumeczem w Pucharze CEV, w którym zmierzą się z Galatasaray Stambuł. Te pojedynki zweryfikują dyspozycję MKS-u i pokażą czy wygrana z Chemikiem była tylko jednorazowym wystrzałem formy czy początkiem dobrej gry zespołu z Zagłębia.

W pierwszej rundzie Pucharu CEV drużyna ze Stambułu bez większego problemu wyeliminowała Rocheville Le Cannet. U siebie ograła francuski zespół 3:0, zaś na wyjeździe straciła dwa sety, ale nie miało to już większego znaczenia, bo wcześniej zapewniła sobie awans do kolejnej rundy. W niej odprawiła z kwitkiem Olympiacos Pireus, w dwumeczu przegrywając z nim tylko jedną partię. W lidze podopiecznym trenera Barboliniego wiedzie się różnie. Po jedenastu kolejkach są dopiero na piątym miejscu i tracą do prowadzącego Vakifbanku aż czternaście punktów. Mają na swoim koncie siedem zwycięstw i cztery porażki – z Vakifbankiem, Eczacibasi, Fenerbahce i Niluferem. W tym sezonie w szeregach Galatasaray są trzy zawodniczki, które stanowią o jego sile – holenderska przyjmująca, Floortie Meiners oraz dwie Włoszki – Caterina Bosetti i Nadia Centoni. Pozostałą część zespołu stanowią rodzime siatkarki, wśród których jednak próżno szukać chociażby podstawowych reprezentantek Turcji.

Bez wątpienia MKS nie będzie faworytem najbliższego dwumeczu. Jednak jeśli zagra przynajmniej na tak dobrym poziomie jak w meczu z Chemikiem Police, to może pokusić się o niespodziankę. Na polskim zespole nie spoczywa żadna presja, to turecka drużyna ma zdecydowanie większe aspiracje w walce o Puchar CEV. – Rywalki są faworytem, ale my także wiemy, że możemy grać bardzo dobrą siatkówkę. Mają w składzie duże nazwiska, ale będą musiały zagrać naprawdę dobrze, aby nas pokonać – powiedział na łamach strony klubowej szkoleniowiec ekipy z Zagłębia, Juan Manuel Serramalera.



Czy jego podopieczne w środowe popołudnie zrobią pierwszy krok do wyeliminowania z Pucharu CEV bardziej renomowanego przeciwnika? A może to podopieczne trenera Barboliniego udzielą lekcji siatkówki dąbrowiankom? Wszystko zweryfikuje boisko.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved