Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Szczurek: Nie możemy tak grać

Patryk Szczurek: Nie możemy tak grać

fot. Cezary Makarewicz

Trzecią porażkę z rzędu zanotowali w sobotę zawodnicy Stali Nysa. Podopieczni Janusza Bułkowskiego okazali się słabsi od Espadonu Szczecin, gdzie nie zdobyli ani jednego punktu do tabeli. Rozczarowany po spotkaniu był rozgrywający Patryk Szczurek.

Siatkarze z Nysy na pewno nie będą mile wspominać meczu w Szczecinie. Podopieczni trenera Janusza Bułkowskiego wygrali tylko jednego seta i wrócili do domów bez punktów. Była to trzecia porażka Stali z rzędu, przed dłuższą przerwą, wcześniej przegrała z zespołami z Zawiercia i Wałbrzycha. – Moim zdaniem o naszej porażce zadecydowała nasza słaba dyspozycja. Wyglądaliśmy naprawdę kiepsko w sobotnim meczu, nawet nie wiem, co się dzieje. Popełniamy masę prostych błędów. Musimy jak najszybciej to wyeliminować, bo nie możemy tak grać – powiedział po spotkaniu rozczarowany Patryk Szczurek, rozgrywający Stali Nysa.

Warto jednak podkreślić dobrą dyspozycję w sobotę szczecińskiej drużyny w polu zagrywki, w ważnych momentach podopieczni Jerzego Taczały zdobywali tym elementem punkty, wielokrotnie odrzucali także swoich rywali od siatki, utrudniając im konstruowanie akcji. – Na pewno miało to wpływ, chociaż powiem szczerze, że przez półtora seta to miałem chyba z 80% przyjęcia, na początku spotkania, nie było więc na co narzekać. Później faktycznie rywale wstrzelili się zagrywką i było trochę biegania. Myślę jednak, że i tak powinniśmy zagrać dużo lepiej – przyznał Szczurek.

Goście zaczęli to spotkanie słabo, przegrywali w pierwszym secie już 7:14, ale odrobili straty i wygrali premierową odsłonę. Wydawało się, że pójdą za ciosem, ale rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Walki w kolejnych partiach nie brakowało, ale to szczecinianie zdobywali te najważniejsze punkty. – Przez półtora, dwa sety tak naprawdę „siedziała” nam zagrywka. Później to ja już nie wiem co się stało. Zaczęliśmy coś wymyślać, klepać, popełniać błędy. Wiadomo, że jak nie ma zagrywki, to w ogóle nie ma gry – skomentował rozgrywający nyskiej ekipy.



W środę Krispol I liga mężczyzn rozegra kolejną kolejkę, zespół Janusza Bułkowskiego będzie jednak w tym czasie trenował, bowiem ich mecz 17. kolejki z Camperem Wyszków został przełożony na 7 lutego. 17 stycznia natomiast udadzą się do Siedlec na mecz z KPS-em. Nad czym zdaniem Patryka Szczurka zespół musi najbardziej pracować? – Ja mogę wypowiedzieć się wyłącznie za siebie, że muszę popracować nad każdym elementem – przyznaje zawodnik. Obecnie Stal Nysa z 27 punktami zajmuje 6. miejsce w ligowej tabeli i na pewno nie może czuć się bezpiecznie, jeżeli chodzi o udział w play-off. Różnice punktowe są naprawdę niewielkie, nad plasującym się na 10. pozycji Espadonem Szczecin mają tylko 6 punktów przewagi. – Na pewno chcemy awansować do fazy play-off, a co będzie dalej, to zobaczymy – kończy Szczurek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved