Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Joanna Pacak: Była ogromna presja

Joanna Pacak: Była ogromna presja

fot. Tadeusz Szymański

Polki w przekonującym stylu awansowały do II rundy kwalifikacji MŚ juniorek. - Była ogromna presja. Przede wszystkim dlatego, że tylko najlepsza drużyna z tych kwalifikacji uzyskiwała awans - przyznała Joanna Pacak, środkowa reprezentacji Polski.

Polki w pokonanym polu pozostawiły reprezentacje Belgii, Łotwy i Holandii, a w całym turnieju nie straciły nawet seta. Dzięki temu uzyskały bezpośredni awans do drugiej rundy kwalifikacji do MŚ 2015 do lat 20. Jedną z autorek tego sukcesu była środkowa Budowlanych Łódź, Joanna Pacak. Ostatniego dnia turnieju Polki zmierzyły się z Belgijkami i jak przekonuje zawodniczka, to właśnie one postawiły biało-czerwonym najtrudniejsze warunki gry. – Według mnie zdecydowanie najtrudniej grało nam się z reprezentacją Belgii. To było nasze ostatnie spotkanie. Pomimo tego cieszymy się, że wygrałyśmy ten mecz 3:0. Najwięcej emocji w tym spotkaniu przyniósł pierwszy set, którego losy rozstrzygnęły się dopiero po grze na przewagi, ale to Polki zwyciężyły premierową odsłonę 26:24.

Biało-czerwone były faworytkami do awansu, do tego turniej rozgrywany był w Szczyrku. Joanna Pacak nie ukrywała, że same siatkarki również były świadome wagi tych trzech spotkań. – Była ogromna presja. Przede wszystkim dlatego, że tylko najlepsza drużyna z tych kwalifikacji uzyskiwała awans do drugiej rundy eliminacyjnej mistrzostw świata juniorek – przyznała środkowa biało-czerwonych, chwaląc też doping kibiców. – Muszę powiedzieć, że widownia dopisała. Nie mogę narzekać. Grałyśmy u siebie i polscy kibice bardzo nam pomogli – dodała 18-letnia zawodniczka.

W tym roku przygotowania do gry w reprezentacji wyglądały nieco inaczej niż zazwyczaj, zawodniczki mając swoje zobowiązania w klubach, musiały pogodzić je z grą w kadrze. – Tak, to jest pierwszy rok, kiedy nie ma dziewczyn z SMS-u, nie ma więc „z czego” tworzyć składu. Natomiast trener Wiesław Popik zbudował z nas naprawdę fajną, zgraną drużynę. Dlatego jesteśmy pełne optymizmu – mówiła zawodniczka Budowlanych. – O ile dobrze pamiętam, to zgrupowanie zaczęłyśmy 14 grudnia. Miałyśmy więc niecały miesiąc, aby dobrze się przygotować do turnieju. Jak się okazało, w zupełności wystarczyło to, by w Szczyrku cieszyć się z awansu do kolejnej rundy kwalifikacji do MŚ.



Wyjazdy na zgrupowania czy mecze Orlen Ligi sprawiają również, że często w Młodej Lidze zespoły muszą radzić sobie bez podstawowych zawodniczek. – Jak pokazuje ostatni mecz w Młodej Lidze, dziewczyny świetnie sobie radzą. Beze mnie dały radę pokonać pilanki. Ja jestem spokojna o nasze wyniki. Myślę, że w tej grupie drużyn, które walczą o miejsca 7-12 będziemy faworytem – oceniła Pacak. Środkowa Budowlanych Łódź zanotowała już w tym sezonie pierwsze występy w Orlen Lidze, ale nie ma jeszcze planów na przyszły sezon. – Nie wiem jeszcze, jakie będą moje plany na przyszły sezon. W Łodzi mam kontrakt na rok. Być może zostanę, nie wykluczam też możliwości gry w innej drużynie, która zapewniłaby mi możliwość częstych występów w Orlen Lidze. Tutaj na swojej pozycji mam ogromną konkurencję. Rzeczywiście, w Łodzi pewne miejsce w składzie mają znacznie bardziej doświadczone zawodniczki, Sylwia Pycia czy Gabriela Polańska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved